kutia

19.12.06, 21:35
Cześć! prawdopodobnie przez nadmiary smakołyków wigilijnych wsuwanych w
dzieciństwie - nie zoszę kutii. Ale słuchanie pana Adamczewskiego
opowiadającego o niej powoduje (prawie sobie wyobrażam), że mogłabym zjeść
malusieńką łyżeczkę.
Wesołych Świąt
    • Gość: Tomasz z Krakowa Re: kutia IP: *.adsl.inetia.pl 19.12.06, 22:28
      KUTIA TO JEST MĘSKA RZECZ - jak kapusta kiszona przez kobiety, tak kutia przez
      mężczyzn winna być czyniona. Krzepy a męstwa prawdziwego trzeba być zamiesić na
      sposób właściwy a skuteczny. Warząchwią drewnianą ingridiencje mieszaj. Tak
      Persowie i janczarzy drzewiej czynili, którzy przysmak wynaleźli. Mak pięciokroć
      zemlony być winien. A doprawić a dodać można: bakalie wszelakie jako: migdały;
      figi (suszone); śliwki (takoż, baczenie dawajcie by pestek nie ostawić); orzechy
      wszelkie jako włoskie brazylijskie pistacjowe a inne też jeno wskazane aby
      posiekane wszelako nie zmielone, skórka pomarańczowa (poprubj, a baczenie miej
      by chemicznego posmaku nie miała - jeśli ma zepsuje wszystko!!!); rodzynki;
      kandyzowanych owoców różnych w kawałkach unikaj - słodycz z miodu
      najprzedniejsza jest, nadmiar zaś słodyczy niemiłem być może. Nie dawaj aromatów
      ni olejków sztucznych!!!! Wanilii w lasce zetrzeć możesz. Niektórzy przyprawić
      potrafią na sposób kwaśny, lecz nie ja. Miód szlachetny jako grycznay, a leśny
      spadziowy z najprzedniejszych użyj. Kutię czyniąc smutnym ni niezadowlonym być
      nie można - PAMIĘTAJ!! Uczynioną we lodówce przechowuj, we zamkniętym słoju -
      bowiem zapachem innych potraw przejdzie łacno. Z mocną kawą a herbatą dobra
      jest, jeno zimna. W cieple kwaśnieje. Najlepsza po 24 godzinach leżakowania w
      zimnie w lodówce. Pozdr dla wszystkich i wesołych swiat z Krakowa. Decembra 19go
      Roku Pańskiego 2006. :)
      • Gość: gusia49 Re: kutia IP: *.dialog.net.pl 20.12.06, 10:15
        NOoooooo!!!! jestem niezwykle kontenta, przedni przepis, zachowam go sobie.
        Brawo Tomek, git!!!!!!
Pełna wersja