Dodaj do ulubionych

Do Jacka od sledzi cytrynowych:)

IP: *.portnet.pl 20.12.06, 14:17
Zrobiłam śledzie Jacku. Wyglądają bombowo, aż zal jeść. Stoją od piątku.
Wczoraj skubnęłam kawałek. Cytrynowe są mocnoooo. Nie wiem, czy nie za krotko
moczyłam je w wodzie,(tylko godzinę, ale korzystałam z Twojego przepisu i
tyle kazałeś moczyć) bo sa bardzo śledziowe..:) Zobaczymy jaka ze mnie
sledziowa kuicharka. Dałam słoiczki znajmoym również, byli zachwyceni
wyglądem:) Smakiem jeszzce nie wiem...
Obserwuj wątek
    • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) 20.12.06, 14:25
      Jacek, tyle ludzi robi te śledzie, że ja nie wiem, jak ty psychicznie
      wytrzymujesz tę presję i odpowiedzialność :-)))
      Czy ty sobie zdajesz sprawę, że od tego przepisu zależy niejednokrotnie dalsza
      pozycja rodzinna i towarzyska, tych co zdecydowali się je zrobić? :-)
      • Gość: ardiss Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.portnet.pl 20.12.06, 14:27
        hihihi własnie, właśnie!!
    • Gość: zołza Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.skranetcan.pl 20.12.06, 14:31
      Robiłam, co prawda nie rok ale chyba miesiąc temu i, niestety, Jacek wie,
      bardzo mnie rozczarowały. Były właśnie włókniste,ligninowate, bez
      tej "okrągłości" smaku. Ratowałam dodatkiem oliwy, ale to już nie to. I ja i
      rodzinka powiedzieliśmy zdecydowane NIE i właśnie wczoraj zrobiłam swoje
      tradycyje w oleju, już się "gryzą". A my śledziarze jesteśmy straszni.
      Pozdrawiam śledziowych skryto- i jawnożerców.
      • Gość: zołza Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.skranetcan.pl 20.12.06, 14:32
        Nie miałabym odwagi dać znajomym bez próbowania czegokolwiek, Ardis.
        • Gość: ardiss Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.portnet.pl 20.12.06, 14:34
          Wiesz co... tak pięknie wyglądały, że dałam:) poza tym powiedziałam, ze przepis
          nowy i pierwszy raz robiony i ze są krolikami doświadczalnymi:))
      • houhou Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) 20.12.06, 16:00
        Ja też przeżyłam duuuże rozczarowanie. Zamiast cytrynowego cuda śledzie okazały
        się kwaśną, mokrą ligniną:( Na szczęście popełniłam tylko jeden mały słoiczek.
        A w Wigilię będą olejowe z cebulką:)
        • jacek1f czuje presję... ale na szczescie wiekszosci 20.12.06, 16:26
          do tej pory smakuja.
          Choc nie wolno ich stawiac vs olejowych zwyklych - to nie to.
          Sa ciekawostką oryginalną i u moich znajomych odpowiadam od lat za dostarczanei
          choc po sloiczku prezentowym... wiec moze nie jest tak zle.

          Pamietajcie, ze jak nie smakuja na wigilie, to na kolejny dzien świąt jako
          zakąska - owszem!
          :-)

          Ale nie zastepowac prosze tradycyjnego olejowego lub pierzynkowego - zzeby nie
          bylo rozczarowan!!!!

          Smacznego i najlepszego!
          "Jacek pod presją"
          • Gość: senin Re: czuje presję... ale na szczescie wiekszosci IP: *.for.dsl.connect.net.au 20.12.06, 22:56
            ja tez zrobilam i sprobowalam - to fakt wlokniste i suchawe - ale to bylo do
            przewidzenia (bo wiadomo ,co cytryna czyni z ryba, nawet tlusta)

            nastepnym razem zamarynuje tak surowa rybe - bo smak jest swietny :)
            • jacek1f :-) a śledź to co nie surowy?! :-) to ja 20.12.06, 23:22
              przemycam ceviche po kawałeczku na wigilijne stoły, a Tymitu?!

              Z surową rybą wyjeżdżasz...

              • Gość: senin uups :))) IP: *.for.dsl.connect.net.au 21.12.06, 00:11
                ja w domu mam ten sam problem

                bo moje kochanie to sledzie szerokim lukiem omija
                nie mowiac juz o...no wiesz o czym :)
    • ala67 Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) 20.12.06, 23:44
      A ja i tak jestem i pozostanę wielbicielka Jacka:)))
      Śledzi jeszcze nie próbowałam. Ale z życzliwości i fachowości Jacka korzystałam
      nie raz.
      Pozdrawiam:)))
      • a.polonia Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) 21.12.06, 00:14
        hehe, ja wczoraj zrobilam jeden sloiczek (wiecej bym sie nie odwazyla, jako
        laik) ;-)
        • wilga52 Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) 21.12.06, 09:37
          Śledzie pyszne ale tylko ja ich lubię reszta rodziny kręci nosem, dlatego na
          święta robię różne.
          • Gość: aaa chyba jestem rozczarowana... IP: 212.160.172.* 21.12.06, 11:06
            Zrobiłam , odstały tydzień, są mocno kwasne , pachnące.
            Na pewno super jajo zakąska, ale na Wigilie chyba nie...
            • jacek1f to na Sylwestra jak znalazł będa..:-) n/t 21.12.06, 11:11
              • ardiss Re: to na Sylwestra jak znalazł będa..:-) n/t 21.12.06, 11:39
                Jacku, rzeczywiscie odpowiedzialnośc na Cię spadała;) jeślim wywołała wilka z
                lasu, czy raczej zawiedzione smakiem śledzi pożeraczki i pożeraczy cytrynowego
                ustrojstwa śledziowego ala Jacek, to przepraszam najmocniej. Chciałam sie
                pochwalić, ze zrobiłam i ze wyglądają piknie....

                Kurka wodna, no..
                • jacek1f moze z nimi jak z Marmitem: love it or hate it? 21.12.06, 11:49
    • Gość: ew Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 11:55
    • Gość: ewka36 Re: Do Jacka od sledzi cytrynowych:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.06, 12:01
      Zrobiłam te śledzie po raz pierwszy. Stoją dopiero od niedzieli, spróbowaliśmy
      je dzisiaj z mężem i nam smakowały. Pachnące, mocno cytrynowe. Jako ciekawostka
      wigilijna - bardzo dobre. Pozdrawiamy Jacka!!!
      Ja od lat robię na wigilię i sylwestra śledzie w rodzynkach ( i cebuli ).
      Na początku wszyscy w rodzinie wydziwiali a teraz czekają na zrobione
      przeze mnie danko jako swego rodzaju specialite de la maison.
      Wesołych Świąt dla wszystkich Forumowiczów !!!
    • krzysztof_wandelt posialiście w nas wątpliwości i otworzyliśmy dziś 23.12.06, 11:18
      Kwaśne, łykowate i suche... ewentualnie jako zakąska, ale nie na Świąteczny Stół
      - jesteśmy praktycznie niepijący, pozostali członkowie rodziny TEŻ
      Całe szczęście, że szarpani wątpliwościami zrobiliśmy równolegle Śledzie
      Reginy, które królują na stole od lat i okazuje się, że będą królować nadal...
      A te kwaśne wióry potraktowałem cukrem może trochę pomoże...
      Szkoda! bo są dekoracyjne, ale tylko dekoracyjne :) zrobię z nimi miniturowe,
      strojne kanapeczki...
      Szkoda, że tego nie wiedziałem przed...
      • jacek1f Przykro mi, że nie znalazłeś w wyszukiwarce moich 23.12.06, 13:54
        zarzekań i ostrzeżeń sprzed 3 i 2 lat i tegorocznych.

        My wsuwamy te "łykowate suche wióry" aż się kurzy i pełno ludzi dookoła też.

        Ale to rzecz gustów, jak wiadomo i smaków (ja słoik Marmaita znikam w 3
        tygodnie na ten przykład).

        Przepraszam za zmarnowany produkt śledziowy, ale chociaz ładnie wyglądały:-),
        no nie?.. Przez chwilę...

        Gotowanie ryb w cytrynie ma to do siebie, że się zbiegają w sobie jakby, wiec
        ceviche wszelkie z białych kruchych ryn i tłustych też takie są:-( i krewetki
        tak samo reagują - od wieków. Albo sie lubi albo nie.

        Przepraszam i pozdrawiam choinkowo


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka