Dodaj do ulubionych

placki ziemniaczane - co zrobić

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 18:53
zeby nie wchłaniały tyle tłuszczu. Smażę na bardzo gorącym oleju a mimo to są
nasiąknięte jak gąbka. Robię tak: starte ziemniaki odcedzam na druszlaku,
dodaję troszkę mąki(2 łyżki), jajko, sól, pieprz i pół łyżeczki proszku do
pieczenia. Czy to możliwe że przez ten proszek piją tłuszcz?
Obserwuj wątek
    • Gość: Inka Re: placki ziemniaczane - co zrobić IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 19:51
      Proszek do placków? Nigdy nie używałam...
      Bez proszku też piją tłuszcz, że cię pocieszę. Więc to nie to.
      • Gość: zyrafa46 Re: placki ziemniaczane - co zrobić IP: *.chello.pl 17.01.07, 20:21
        Smażone na patelni "beztłuszczowej" nie mogłyby wchłonąć tłuszczu - bo by go nie
        było. A potem sobie na talerzu kładziesz na placki tłuste co chcesz i ile
        chcesz... Trzeba jednak mieć taką patelnię. Ja nie mam :-(. Echchch, marzenia
        ... (o patelni "beztłuszczowej")...

        A może placki z patelni przed jedzeniem odsączyć na czymś.. Jakaś bibuła, czy ja
        wiem?
        • Gość: Inka Re: placki ziemniaczane - co zrobić IP: *.icpnet.pl 17.01.07, 20:25
          Zrobiłam kiedyś na beztłuszczowej i... to nie to. :)
          O ile naleśniki wychodzą to placki były jakieś takie gumiaste. Były w takim
          arabskim czy afrykańskim stylu pieczenia na rozgrzanych kamieniach. :) Nie były
          złe ale nie smakowały jak "plyndze".
          • Gość: en Re: placki ziemniaczane - co zrobić IP: *.chello.pl 17.01.07, 21:45
            Smaze na smalcu (domowym), bardzo rozgrzanym, znacznie mniej pija niz olej
            (wyzsza temperatura) ale tez pija. Taka uroda. Tre na grubszej tarce (tej
            sredniej), nie dodaje maki, tylko jajko, cebule, czosnek, sol i pieprz. Placki
            robie cieniutkie. Smalcu musi byc sporo.
    • Gość: zołza Re: placki ziemniaczane - co zrobić IP: *.skranetcan.pl 17.01.07, 21:53
      Spróbuj utrzeć ziemniaki na grubszej tarce, ja tak robię i nie piją tyle
      tłuszczu. Nigdy nie trę na miazgę, tylko na takie cieniutkie niteczki. I smaże
      grubsze, takie na 0,5 cm - 1,0 cm.
      • jacek1f albo na smalcu, albo na potrójnej warstwie 17.01.07, 22:24
        reczników gorące odciskaj kolejną warstwą...
        • Gość: mikedo Re: albo na smalcu, albo na potrójnej warstwie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 23:48
          Tak tak na beztłuszczowej odpada, ale może to dobry pomysł en i jacka żeby
          smażyć na smalcu. A proszku dodaję do spulchnienia (to dla małżowidła) ja
          osobiście wolę baaardzo cienkie i baaardzo chrupiące. Jutro wyprubuję na smalcu
          i dam znać
          dzięki ;-))
    • mwookash Według niektórych proszek pozwala 18.01.07, 00:21
      uniknąć zszarzenia masy ale tępi sporo witamin z grupy B

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka