Gość: evro44
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.01.07, 12:32
mam od dawna książkę kucharską M.Dislowej zawierającej przepisy z lat
przedwojennych.Większość jest uniwersalna na na obecne czasy.Jedno tylko mnie
zastanawia.W wielu przepisach na pieczenie czy rolady z różnych mięs do
nadzienia, szpikowania itp. autorka używa sardynek, masła śledziowego lub
anchois.Nie miałam odwagi tego wypróbować (jedynie sardynka do tatara) ale w
daniach na cipło nigdy.Czy macie swoje doświadczenia a jeżeli tak, to proszę
o sugestie i ocenę.