Dodaj do ulubionych

bułki na parze

14.02.07, 00:58
Mam głupie pytanie, ale nie umiem gotowac bułeczek na parze, takich gotowych
kupionych. czy do tego używacie specjalnych naczyń? Czy mozna ugotowac je bez
specjalnego garnka? Raz zrobiłam je w mikrofali, ale wyszły kamienie. Prosze o
radę ,bo je uwielbiam :)
Obserwuj wątek
    • Gość: x na opakowaniu nic nie jest napisane? IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.07, 02:37
    • Gość: Teresa Re: bułki na parze IP: *.hsd1.il.comcast.net 14.02.07, 06:38
      Ja mam takie sitko do gotowania na parze, które wkłada się do garnka, na sód
      troche wody i pod przykryciem. Spróbuj może na sitku, jak nie masz czegos
      takiego. Albo jest też takie sitko, żeby przy smażeniu na patelni tłuszcz nie
      pryskał, kładziesz je na garnku z wodą i musisz przykryć jakąś miską. No i
      jeszcze jeden sposób to pielucha tetrowa zawiązana na garnku.
      A przy okazji spróbuj sama zrobić, podejrzewam, że są lepsze.
      Tu jeden z przepisów:
      fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,31555972,31555972.html
      • Gość: Ula Re: bułki na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.07, 07:39
        Po podrośnięciu już tych bułek się nie formuje ,tylko takie jakie wyrosną
        kładzie sie na parę.?

        • momas Re: bułki na parze 14.02.07, 09:38
          Bierzesz duży gar. Nalewasz wody. Na górę kładziesz np. takie "sitko" płaskie
          do przykrywania patelni by tłuszcz nie pryskał. Zagotowujesz wodę. Gdy woda się
          gotuje kładziesz wyrośniete pyzy. Przykrywasz miską i gotujesz aż sie pyzy
          ugotują. Czasu nie umiem podać, bo to zależy od wielkości pyz (ja robię na
          oko).
          Można na garnek nałożyć gazę (ze 2-3 warstwy) i obwiązać sznurkiem (gumka może
          się stopić.
          • momas Re: bułki na parze 14.02.07, 09:39
            No i nie zauważyłam odpowiedzi Teresy.
            Kurczę, śpię jeszcze.
            • fettinia Re: bułki na parze 14.02.07, 09:53
              tak na oko okolo 5 minut:)I trzeba uwazac by sciereczka nie dotykala
              wody.Przykryte musi byc szczelnie by para nie uciekala.Ale najlepiej w garcu z
              dziurami:)
              • gumabalonowa Re: bułki na parze 14.02.07, 14:45
                Dziękuje:) Nie mam sitek, spróbuję na pielusze:) Pozdrowienia
                • salimis Re: bułki na parze 14.02.07, 22:26
                  A ja poprostu używam do tego durszlaka . nakladam go na garnek z wodą,w środku
                  pyzy, przykrywam pokrywką od garnka i po kilku minutach gotowe.
                  • Gość: x zamiast durszlaka można wziąć też cedzak;-))))) IP: *.olsztyn.mm.pl 14.02.07, 22:35
    • Gość: chynia Re: bułki na parze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:52
      Też mam problem z gotowaniem,mam piękne wyrośnięte jak odkryję garnek by je
      wyciagnąc robią się jak przekłuty balonik zktórego uchodzi powietrze- w oczach
      maleją i stają się pomarszczone.Nie wiem czy to kwestia czasu gotowania[gotuję
      15 min ,daję do środka dużo dżemu i boję się,żeby koło nadzieniania nie zostało
      surowe ciasto],czy popełniam jakiś inny błąd.
    • Gość: pumpernikiel76 Re: bułki na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:37
      W mikrofali da sie to zrobić i będzie duzo szybcie. Każdego kluch zwilż wodą,
      połóż na talerzu i drugim przykryj. Nastaw moc Mikr. na średnią i po 2 min jest
      ok.
      • chynia Re: bułki na parze 19.02.07, 20:38
        Dzięki za radę -nie robiłam nigdy w mikrofali. Wypróbuję zaraz w środę
        popielcową (skróciłoby mi to czas stania przy garach).Mam dużą rodzinę i
        zajmuje mi to ze 3 godziny.
    • gabi_43 Re: bułki na parze 20.02.07, 00:37
      - chyniu - chyba coś pomyliłaś - pyz ( pyzów) nie nadziewa się dżemem jak pączki
      paruje sie na sitku 5-6 minut i dopiero po uparowaniu polewa sie różnościami
      np. jogurtem z owocami , śmietaną , wczorajszym sosem ( najlepszy od wołowiny ).

      • mzrr21 Re: bułki na parze 20.02.07, 00:43
        Nic nie pomyliła, te kluchy mozna ndzić i s oyszne.
        Ja takie gotowe ze sklepu wrzucam na dwie - trzy minuty o wrzątku, są ciepłe,
        męciutkie i w sam raz. Wiem że o świętokradztwo ale tak robie
    • Gość: Tu i tam Re: bułki na parze IP: 195.136.50.* 21.02.07, 10:30
      Swoja droga, to jeden z przykladow na wielonazowowosc potrawy. U mnie na
      poludniu mowi sie na to "kluski na parze", moj maz z Wielkopolski nazywa
      je "pyzami" (na Slasku to zupelnie co innego), a w Warszawie to "pampuchy".
      Teraz jeszcze widze, ze sa "bulki na parze" :)))))
      • sasanka40 Re: bułki na parze 23.02.07, 20:54
        Moja babcia, która pochodziła z lubelskiego mówiła na to "parowańce".
        Były pyyyyyyszne. Zawsze robiła z twarogiem na słodko (w środku)lub bez
        nadzienia. Jadło się je maczając w roztopionym maśle lub w kwaśnej śmietanie.
        Zachowałam o nich tak piękne wspomnienie, że sama boję się spróbować, że nigdy
        mi się nie udadzą, choć ogólnie nieźle gotuję, piekę ciasta itp.
        Moja mama nigdy nie nauczyła się ich robić i może dlatego ja się boję.
        To wspomnienie parowańców babci jest we mnie, jak jakaś świętość. Ale tak mnie
        zachęcają te przepisy, że może w końcu się odważę.
        • Gość: Gośka Re: bułki na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 21:47
          na Śląsku to, buchty ;-)))
    • sathi1983 Re: bułki na parze 24.02.07, 08:44
      Jestem ze śląska i u mnie to się nazywa kluski na parze :)
      A gotuje się je w dużym garnku, na dno wlewam wodę i wkładam takie metalowe
      jakby sitko, to takie specjalne urządzenia do ich gotowania.
      Wczoraj robiła je moja mama.
      Jedne były jak zwykle, nadziewane białym sere a drugie - budyniem
      Te z budyniem to była rewelacja :)
    • Gość: julita419 Re: bułki na parze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 22:09
      Ja polecam do gotowania klusek na parze parowar, nastawiam na 7 min i kluski
      gotowe, chciałam dodac, że zawsze robie je z marmoladą wieloowocową w środku
    • paulinaa Re: bułki na parze 24.02.07, 22:48
      ja to robie tak-gotuje wode w normalnym garnku a jak ona zaczyna wrzec to klade
      na sitko te buleczki i trzymam nad parą:) tyle czasu ile oni tam pisza na tym
      opakowaniu:) zawsze wychodza pyszne mięciutkie. bardzo dawno juz ich nie jadłam
      chyba jutro sobie kupie:)
      • aida11 Re: bułki na parze albo pyzy /wielkopolska/ 01.03.07, 19:40
        robię często pyzy - jak parowałam na gazie było o.k.
        - ostatnio kupiłam płaskie sitko do parowania i problem...
        Po uparowaniu/10 min./ pyzy przyklejają się do sitka
        i trudno je oderwać.
        Proszę o radę , czy sitko naoliwić???
        • sathi1983 Re: bułki na parze albo pyzy /wielkopolska/ 01.03.07, 23:37
          mam ten sam problem
          oliwa pomaga ale tylko trochę niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka