Dodaj do ulubionych

Pytanie o flaczki.

19.02.07, 14:53
Jak ugotowac dobre flaczki? Czy powinnam dodac do flakow np.zoladkow, a moze
innego miesa?
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re: Pytanie o flaczki. 19.02.07, 14:57
      Ugotuj wywar z warzyw (włoszczyzna) dopraw a potem ugotuj w tym wywarze flaczki
      do miękkości - jeśli chcesz po czesku to na łyżce smalcu możesz zeszklić słodką
      paprykę w proszku i dodać do wywaru.
      • adawozniak1 Re: Pytanie o flaczki. 19.02.07, 14:59
        Dziekuje.A jak duzo majeranku? i czym je zagescic? tylko maka?
        • ba_nita Re: Pytanie o flaczki. 19.02.07, 15:06
          Ja co prawda nie zagęszczam ale jeśli zdecydujesz się na to - 1 łyżka tłuszczu +
          1 łyżka mąki i co ważne albo przed dodaniem do garnka rozprowadzarz gorącą
          zasmażkę zimnym płynem albo odwrotnie.Nigdy ciepłe do ciepłego. A ilość
          majeranku to już na Twoje wyczucie chociaż ja dodałbym jeszcze cząber.
          • default Re: Pytanie o flaczki. 19.02.07, 15:59
            A ja jeszcze imbir.
      • Gość: Matylda Re: po czesku? IP: 85.112.196.* 20.02.07, 12:42
        Czesi nie jedza takich flaków jak my. Oni robią zupę flakową gdzie w talerzu
        pływają ze trzy kawałki flaka natomiast jest sporo ziemniaków. Nie zauważyłam
        też w tej zupie papryki, raczej jest mdła. Natomiast na Węgrzech podano mi
        flaki pod postacią bardzo gęstego gularzu, oczywiście aż czerwonego od papryki.
        Do tego ziemniaki i surówka. Dziwne to było.
        • ba_nita Re: Widocznie bywam w innej Pradze. 20.02.07, 14:31
          Co prawda nie jest ich tyle co w naszych ale też i nie trzy, no i gdzie
          widziałaś ziemniaki?
          • Gość: Matylda Re: ba_nita IP: 85.112.196.* 20.02.07, 21:26
            > Co prawda nie jest ich tyle co w naszych ale też i nie trzy, no i gdzie
            widziałaś ziemniaki?<

            W czeskiej zupie flakowej widziałam a nawet jadłam. Mój mąż flakom nie
            przepuści więc jadam razem z nim albo przynajmniej widzę co on je. Z Czechami
            jestem bardzo blisko związana rodzinnie więc jadałam tam flaki nie raz i w
            różnych domach a także w restauracji i zawsze były takie jak napisałam. Fakt,
            że to raczej Morawy (bo Brno i okolice) ale czyżby była taka wielka różnica?
            • ba_nita Re:Owszem - między Czechami a Morawami jest 20.02.07, 22:16
              znaczna różnica. Animozje również. Wolne tłumaczenie przepisu na czeską a raczej
              praską zupę flakową:
              500 g oczyszczonych, ugotowanych i pokrojonych w paski flaków wieprzowych
              1 średnia cebula, 2-3 ząbki czosnku, 2 l wywaru z warzyw, 1 łyżka masła, 1 łyżka
              mąki pszennej, 2 łyżki słodkiej papryki w proszku, majeranek, sól i świeżo
              zmielony czarny pieprz.

              Cebulę podsmażamy na maśle na złoto, dodajemy mąkę i robimy jasną zasmażkę, do
              której pod koniec dosypujemy paprykę. Dolewamy powoli zimny bulion stale
              mieszając. Dodajemy flaki, posiekany a jeszcze lepiej roztarty z solą czosnek,
              majeranek i pieprz. Podaje się z rohlikiem.
              Do wywaru z warzyw daje się klasycznie: liść laurowy, ziele angielskie, pieprz w
              ziarnkach.
    • Gość: chwileczka Re: Pytanie o flaczki. IP: 205.193.50.* 19.02.07, 18:05
      Gotuje flaki do miekkosci w wodzie. Osobno gotuje rosol z miesa wolowego.
      Ugotowane flaki i mieso kroje w paseczki.Wrzucam do rosolu i dodaje utarte na
      tarce jarzyny, pietruszka seler marchew(tej ostatniej nieduzo). Gotuje wszystko
      az warzywa sa miekkie i przyprawiam: paparyka slodka, majeranek, galka
      muszkatolowa, imbir, maggi. Na koniec zasmazka jasna zrobiona na masle.
    • ampolion Re: Pytanie o flaczki. 19.02.07, 18:14
      Zaleca się by je najpierw obgotować i dopiero po tym przełożyć do wywaru dla
      własciwego gotowania. Zależy to od stopnia ich czystosci.
      • Gość: chwilezka Re: Pytanie o flaczki. IP: 205.193.50.* 19.02.07, 18:26
        Ja tak wlasnie robie, gotuje je osono, zmieniajac kilka razy wode, mimo ze
        kupuje flaki czysciutkie i bielutkie.
    • Gość: negest I wiadro zasmażki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 21:19
      Co jest z tą zasmażką? Najpyszniejsze są flaki czyste rosołowe. Tak jak piszą,
      trzeba obgotować 2 - 3 razy nawet te wstępnie przygotowane. BTW, na podstawie
      obserwacji i prób mogę powiedzieć, że najlepsze są w Karfurze. Te w Żancie
      (teraz Realu) są do doopy - już sam wygląd odrzuca. W Tesko chyba takich nie ma.
      Rosół oddzielnie i flaki oddzielnie. Ziele angielskie, liść laurowy, pieprz,
      czosnek, gałka muszkatołowa, kto lubi, przyprawa do flaków gotowa. Ale uwaga! Są
      bardzo różne, niektóre fatalne. Nie pomnę nazw teraz, trzeba ew. wypróbować na
      własnej skórze. Może być papryka słodka i ostra. Można zrobić pulpety mięsne
      wielkości włoskich orzechów i zagotować je w zupie.
      Ja kupuję 3 tacki flaków w Karfurze i do tego zestaw szyja indycza (ma ciekawy
      wygląd ;-) ze skrzydełkami itd. + pręga wołowa. Potrzebne 2 duże garnki.
      Zależnie od sytuacji, znikają w 2 do 3 dni.
      • ba_nita :Kupowanie flaków w hipermarkecir to nierporozumie 19.02.07, 21:59
        nie - smacznego - tackę też można dodać.
    • jarek_zielona_pietruszka Re: Banito nie tylko flaczki. 20.02.07, 11:50
      Kupowanie czegokolwiek w markecie to nieporozumienie. :) Drogo stare i do d.
      Ja kupuję flaczki u rzeźnika. zawsze świeże codzienne dostawy, a i pani pomoże
      wybrać ładniejsze. :)
      • Gość: KrAk Re: Flaczki. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.07, 14:22
        Rosół do flaków bardzo dobry jest na ogonie wołowym, mięso można oczywiście
        później obrać i dodać. Jarzyny daje "na dwa razy": gotując rosół-bazę normlnie
        jak do rosołu i one są po wygotowaniu do odrzucenia (co nie znaczy
        wyrzucenia). Później, pod koniec gotowania flaków właściwych, dodaję pokrojone
        w średnią kostkę i podsmażone na oliwie (dobry jest do tego wok) marchew,
        ziemniaki, pietruszkę, seler, pasternak, cebulę i pora - wrzucam na patelnie w
        takiej właśnie kolejności. Ja akurat daję zasmażkę na koniec.
      • ba_nita Re: Fakt - Panie Jarek.n/t 20.02.07, 14:33

      • ampolion Re: Banito nie tylko flaczki. 20.02.07, 18:36
        Zależy od marketu.
      • frehar Re: Banito nie tylko flaczki. 20.02.07, 21:14
        jarek_zielona_pietruszka napisał:

        > Kupowanie czegokolwiek w markecie to nieporozumienie. :) Drogo stare i do d.
        > Ja kupuję flaczki u rzeźnika. zawsze świeże codzienne dostawy, a i pani pomoże
        > wybrać ładniejsze. :)

        no moze nie tak drogo ale jak juz robie zakupy w markecie to tylko polskim :-)
        albert, marpol :-) nie chce patrzec jak moja kasa leci szerokim strumeniem do FR :-)
        Pozdrawiam
        • ba_nita Re: Ftehar - jesteś aż tak naiwny?Zobacz kto był i 20.02.07, 23:02
          kto będzie właścicielem "polskiego" Alberta:
          www.ahold.pl/ahold/home/
          Marpol też jest niezły:
          "...Właściciele firmy Marpol (producenta m.in. napojów Szał) wyłudzili ponad 20
          mln złotych. Poznańska policja zatrzymała 22 i 23 sierpnia br. siedmiu
          nieuczciwych szefów firmy, która miała spore kłopoty finansowe. Mimo to
          właściciele Marpolu zaciągali nowe kredyty oraz pobierali towar na odroczone
          terminy płatności. Następnie pieniądze oraz towar były przelewane na konta
          mniejszych firm, które były "przypadkowo" własnością członków zarządu Marpolu.
          Wtedy ogłaszano upadłość poszczególnych firm, a pieniądze trafiały na prywatne
          konta właścicieli. Siedmiu zatrzymanym odebrano paszporty oraz wyznaczono prawie
          2,5 mln złotych kaucji. Dwóch oszustów to byli współwłaściciele sklepów
          Pozperito, których upadłość ogłoszono 15 grudnia 2000 r. w momencie zadłużenia
          firmy na ponad 100 mln złotych..."
          P.S. Gratuluję wyczucia.W pierwszym przypadku kasa leci do Francji a w drugim
          do pospolitych złodziei.
          • jarek_zielona_pietruszka Re: Ftehar - jesteś aż tak naiwny?Zobacz kto był 20.02.07, 23:33
            I tak jest wszędzie. Niestety. dlatego wole iść do polskiego rzeźnika.
            Przynajmniej wiem,że kasa nie pojedzie na "wall street". Niech się tam "wallą",
            a mojej kasy nie zobaczą. A wolę polskie, bo dobre. :)
    • Gość: Kasia Proszę - przepis na PYSZNE flaczki! :D IP: 195.60.65.* 20.02.07, 21:02
      Kiedyś nie lubiłam flaków. Dopóki nie zjadłam flaków mojego ojczyma. :D Teraz wiem, że flaki są dobre, pod warunkiem, że się odpowiednio zabierze do ich przygotowywania.
      A dobre flaczki to flaczki, którym poświęci się większą chwilę! Które najpierw się obgotowuje, żeby pozbyć się różnych wstrętności i niemiłego zapachu z flaczków. :)

      Czyli najpierw wrzucamy na wrzącą wodę, odlewamy.. Potem drugi raz wrzucamy do wrzątku, ale tym razem wrzątek powinien mieć ze 3 łyżki sody (bardzo ładnie oczyszcza flaczki). Potem znowu odlewamy i znowu obgotowujemy - w wodzie z 1/4 szklanki octu i 3 łyżkami sody. Nie pamiętam ile razy się obgotowuje, ale myślę, że 3 razy spokojnie wystarczy (dzięki tej czynności, krócej się flaczki potem gotują). Tak obgotowane flaczki zalewamy wcześniej przygotowanym rosołem. Do tego wrzucamy kilka pokrojonych marchewek, troszkę selerka i pietruszki. Do tego oczywiście przyprawy - sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, gałka muszkatołowa, pod koniec odrobinę imbiru i cząbru. A na samym końcu - po wyłączeniu gazu - sypiemy majeranek. W zasadzie nie potrzeba zasmażki. Bez zasmażki też jest PYSZNY!

      Obgotowywane flaczki są nie tylko SUPER SMACZNE, ale przede wszystkim sterylne! :D Z całą odpowiedzialnością obgotowane POLECAM! :D
    • wanda-maria Flaczki z kuchni innych narodow 20.02.07, 22:00
      Flaki sa rowniez znane w kuchni wloskiej / trippa alla bolognese, alla
      milanese, alla romana, alla toscana / i w kuchni francuskiej / à la lyonnaise,
      à la normande, à la bourgogne, à la périgourdine, à la toulousaine i in./.
      Najczesciej podawane z ziemniakami, ryzem, makaronem lub z chlebem.
      • jarek_zielona_pietruszka Re: Flaczki z kuchni innych narodow 20.02.07, 22:49
        owszem, ale najczęściej w tamtych kuchniach są podawane na gęsto, jako drugie
        danie a nie zupa. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka