Gość: dlugonogi pietia IP: *.nap.wideopenwest.com 01.03.07, 20:56 w temacie kulinarnym ja chyba w Chinach,Hindusi za duzo uzywaja curry,za ktorym to ja nie przepadam a Wy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ampolion Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 20:58 Żyć, być i tyć? Odpowiedz Link Zgłoś
amused.to.death Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 21:12 jeśli o kuchnię chodzi to w żadnym - nie lubię azjatyckiego jedzenia (wyjątkiem są owoce i sajgonki). ale chińskiego bym się chciała nauczyć:D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jackk3 Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? IP: *.ptr.terago.ca 01.03.07, 21:15 Chiny, 'hands down'. Odpowiedz Link Zgłoś
hadda Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 21:18 Indie, ale nie tylko z zamiłowań kulinarnych, niestety uwielbiam bollywood. Poza tym lubię curry, ladoo, koftę, kurczaka tandoori i parę innych rzeczy, a za dobrym mango jestem w stanie pojechać daleko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: negest Pudło, południe Włoch albo Hiszpanii IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 01.03.07, 21:35 Uzasadnienie tak oczywiste, że aż zbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
yatsec Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 22:20 Gość portalu: dlugonogi pietia napisał(a): > ja chyba w Chinach,Hindusi za duzo uzywaja curry,za ktorym to ja nie przepadam > a Wy? Prosze poczytajcie najpierw o innych kuchniach zanim zaczniecie pisac takie bzdury. Curry to krotko mowiac gotowe danie, a nie ta zolta proszkowa przyprawa sprzedawana w europie. Odpowiedz Link Zgłoś
martvica Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 22:42 Indie :) Mają sporo pysznego wegetariańskiego jedzonka, i zestaw przypraw który uwielbiam :) Odpowiedz Link Zgłoś
bagatella A dla jakiej gazety to pytanie? nowy artykulik? 01.03.07, 22:38 bo tak w szczegole to zupelnie nie rozumiem sensu i celu tego pytania, a jestem pewna ze jak to zwykle bywa nasze forum sluzy za mieso armatnie dla miernych dziennikarzyn bez polotow i pomyslow, a czyms musza wkoncu zarobic na zycie, i za chwile w jakiejs tam gazecinie bedzie artykulik w tym wlasnie temacie, i nie bedzie to wcale pierwszy raz kiedy nas uzywaja do swoich celow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: socjolog Re: A dla jakiej gazety to pytanie? nowy artykuli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.07, 11:39 Nie wiem, czy kolega/koleżanka od pytania, która kuchnia lepsza, hinduska czy chińska, jest dziennikarzem czy nie i do jakich celów, prywatnych czy zawodowych, użyje uzyskanych odpowiedzi. Ja natomiast - i przyznaję otwarcie - jestem socjologiem. Nie odzywam się, nie zadaję pytań, a tylko patrzę, czytam i obserwuję, usiłując odpowiedzieć na pytanie "wpływ rozmów o kuchni na polepszenie nastroju użytkowników forum kuchnia". Konkluzja do najbardziej optymistycznych nie należy, bo w kilku przypadkach malkontenckie wypowiedzi znacznie obniżają średnią na wykresie rozkładu nastrojów gotujących Polaków. Dodam, że za przeprowadzanie badań w tak nikczemnie podstępny sposób, na niczego nieświadomych forumowiczach, bez uprzedniego poinformowania ich o dokonywaniu inwigilacji, o której wyżej mowa, płacą mi grube pieniądze. Nic zdrożnego chyba, prawda...? A na koniec chcę pozdrowić koleżankę Bagatellę, mimo, że krzywa na skali nastrojów forumujących tu osób spada, między innymi przez nią, lotem koszącym w dół. Pozdrowienia. Badacz Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 01.03.07, 23:02 byc tu i tam a zyc w Polsce bym chciala Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne uwielbiam curry 01.03.07, 23:25 ale ciezko mi powiedziec czy lepsze hinduskie, tajskie czy jamajskie- wszystkie pyszne Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 02:23 Byle nie Chiny. Czerwona i zielona ochyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evro44 Re: znasz tylko z fast food IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 10:27 zdecydowanie chiny, składniki curry zupełnie mi nie odpowiadają (cynamon, kardamon, gożdziki-dla mnie zarezerwowane tylko na słodko)a gdy się je pominie to czy to jeszcze curry czy już nie.Nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: znasz tylko z fast food IP: 144.134.77.* 03.03.07, 12:44 Gość portalu: evro44 napisał(a): > zdecydowanie chiny, składniki curry zupełnie mi nie odpowiadają (cynamon, > kardamon, gożdziki-dla mnie zarezerwowane tylko na słodko)a gdy się je pominie > to czy to jeszcze curry czy już nie.Nie wiem. cynamon i gozddziki nie sa takie znowu czeste w curry mozna curry nawet bez kardamonu ... a zatem: nasza niekompletna wiedza utrwala stereotypy ktore z kolei przeksztalcic sie moga latwo w uprzedzenia - jak z powyzszego postu wynika ...rozne sa rodzaje curry... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? IP: *.acn.waw.pl 02.03.07, 12:15 Ze wzgledow kulinarnych: Indie, Indie i jeszcze raz Indie. Zarowno polnocne jak i poludniowe. Bogactwo smakow. Wspanialosci. Szkoda, ze nam, bialym ludziom siadaja tam zoladki i tak starannie musimy wybierac co wziac do ust. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? IP: *.acn.waw.pl 02.03.07, 12:22 Dodam jeszcze, ze kuchnia chinska w Chinach jest inna niz ta ktora znamy w Europie, bo Azjaci sa niezwykle elastyczni i dostosowuja sia do gustow klientow. Inaczej np. smakuja dania chinskie w Niemczech, inaczej w Beligii, Francji i Polsce. Nawet nemy vel sajgonki maja inna wielkosc i sa inczej podawane. Oszobiscie najbardziej lubie kuchnie chinska we Francji. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 13:14 W Chinach. Odpowiedz Link Zgłoś
yavorius a tak w ogóle 02.03.07, 13:15 Kulinarnie - południowe Włochy; geograficznie Australia albo Nowa Zelandia. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 13:14 Ojej, pod warunkiem, że Chńczycy i "Indianie" nie będą używali świeżej kolendy i kminu rzymskiego (zwłaszczxa ci ostatni) mogłabym się przemieszczać między tymi dwoma krajami.... A serio - lubię kuchnię chińską, ale nie wszystkich regionów. Dolny bieg Jangcy (Szanghaj) jest dla mnie nieza bardzo. Za duzy mix świata zachodniego i wschodniego, co w efekcie przynosi nienajlepszy (jak dla mnie ) efekt smakowy. Chociaż "wiewiórczy ogon" (ryba smażona w specyficzny sposób) hmmmm.... Kuchnia Chiń śwodkowych (prow. Seczuan Hubei) ostraaa!!!!, ale jak się czlowiek przyzwyczaji - jest ok. Pekin osławiona kaczka po pekiński - czy ja wiem?Nie za bardzo. ale może dlatego, ze nie jestem entuzjastka obcmokiwania kostek (Chińczycy uważają , ze to najlepze mięso przy kościach, sam smak. Z kolei wpływy mongolskie w postaci kociołkow - bardzo bardzo... Kuchnia muzułmańska z północnego zachodu (ogólnikowo - mało znam...)Ale muzułmanie słyną z wyrobu słodyczy - wielkie bloki scukrzonych orzeszków i różnistych ziaren. Dla mnie nie.... konton - wizyty na targowiskach jakoś nie przekonały mnie do tamtejszej kuchni. Smak mi odpowiadał, ale pod warunkiem, ze nie wnikałam co jem. Najbardziej odpowiada mi kuchnia okolic Nankinu. Taka słodko-kwaśna. Mogłabym tam się stołować:)) natomiast Indie - ich curry, i chlebki mogłabym jeśc i jeść (pod warunkiem, przestawionym w pierwszym zdaniu). Nie lubię tamtejszych słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 13:18 Tzn zyc na stałe, w żadnym z tych krajów to bym nie chciała. Choć lubię je, ale wole przebywać tam okresowo. Aha, Czarna kura jest dobra też. Myślałam, ze to żart, ale one NAPRAWDE są czarne. Natomiast widok świńskich końcówek nosków (krążki z dwoma dziurkami), grilowanych i ułożonch dachówkowo na wielkiej tacy w dziale dań z grila w hińskim supermarkecie jakoś tak nie dokońca mnie przekonał.... Ps. Jakiś czas zastanawiałam się co to jest aż dośzłam. Wstrząsnęło mna to z lekka.... Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 13:21 Ale literówek narobiłam, choć nie jestem zirytowana... :) Oczywiście, KAton, CHiny, etc... :) Odpowiedz Link Zgłoś
marghot Grecja, Włochy lub Prowansja 02.03.07, 13:32 a jeśłi chodzi o dwa wymienione przez Ciebie, to może jakoś na pograniczu? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 14:39 Nie pasuje mi też ta niektóra literówka... Odpowiedz Link Zgłoś
momas Re: gdzie chcielibyscie zyc?Chiny czy Indie? 02.03.07, 15:07 eee, no fakt, nawet w erracie walnęłam literówkę, ale to się zdaża, podobnie jaki innym gole ortograficzne ;) Co do "delicji" Nie cieknie mi na ich wspomnienie ślina. Ale ja lubię poznawać inne kultury przez pryzmat codziennego życia, na które składa się, miedzy innymi kuchnia i zwyczaje jedzeniowe. Do dużo daje. Nie jestem z tych co w odmiennej kulturze latają do "fastfudów" bo jedzą tylko to co znają.... Czasami moje chęci poznawcze kończą sie miłym wspomnieniem, czasami niemiłym :) Ps. Na marginesie - Biali ludzie Chińczykom śmierdzą. Zwłaszcza białe kobiety - żgniłym mięsem. Miłe co? Zastanowić się trzeba jak ta druga strona nas postrzega... :) Odpowiedz Link Zgłoś
izula29 Indie 07.03.07, 23:52 Indie,ale nie dla potraw tylko ze ladne twarze Hindusow,a wrazenia estetyczne podczas jedzenia tez sa wazne.Przez Indie prawie zapomnialam o mojej ulubionej wieprzowince,dziwne...hmm...Ale przyprawiaja cholernie ostro,przynajmniej w niektorych regionach,reszte da sie zjesc i jest co wybrac z roznistych rozmaitości.Ale przyprawa ktora psula wszystko co najlepsze to prawdopodobnie byl kardamon.Mieszanki masali -w porzadku.Uzaleznilam sie od sokow ze świezego ananasa i gestych z miąższem soczkow z pomaranczy.Aha ,nie ma tu cytryn tylko limonki,troche szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
panigazeta Re: Indie 04.06.07, 13:57 I tu i tam bo te dwa kraje mnie ciekawia i chocby nie wiem co pojade tam i wtedy sie przeoknam gdzie lepij jest : Czy w Chinach czy Indiach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
allexamina Re: nie dosc ze pytanie nieprzyzwoite to jeszcze. 07.03.07, 23:35 nostromo - jest trzecie wyjscie w ulga donosze nie zwiazane ze skakaniem przez okno! :o) Mieszkam w Chicago tuz obok dzielnicy hindusko/pakistansko/zydowsko/rosyjsko/koreansko/tajsko/wietnamskiej. Jak sie czlowiek uprze to moze przejsc cala ta geografie w jeden dzien, bo sie usadowili na jednej ulicy... Geografia glownie zawiera restauracje, cukiernie i sklepy zywnosciowe a takze sklepy z sari i religijne ksiegarnie... Sklepy z sari trzeba raz w zyciu zaliczyc. Trzeba tez raz w zyciu zalozyc. Pozniej sie juz nie da tego eksperymentu powtorzyc... ;o) A krok dalej jest najlepsza suszarnia w Chicago, wlascicielem jest Japonczyk z Hawaii i ma zawsze najlepszego tunczyka w miescie... Na chinszczyzne jezdze raz w tygodniu do Chinatown - hermetyczna kultura i kuchnia, ciagle mam wrazenie ze gotuja dla mnie specjalnie tak jak dla siebie by nigdy nie gotowali... Zycie generalnie nie jest skomplikowane. Tylko od czasu do czasu polityczni denerwuja... Nie bardzo roznie niz ci w Polsce, tyle ze na duzo wieksza skale... Wietnamczycy, ci maja kuchnie... A Wietnamki sa tak piekne ze panowie okrecaja glowe 360 stopni jednym ruchem nonstop, fascynujace zjawisko... Nie wspominajac o tajskiej kuchni gdzie sie gotuje tylko pod warunkiem bycia rownolegle poeta... A hinduska mama Hema mierzy kazdego przychodzacego do jej restauracji okiem i mowi, "ty nic nie zamawiaj - ja juz wiem co chcesz." I okazuje sie ze wie! I jest tez ortodoksyjna sefardzka restauracja taka ze palce lizac... A Rosjanie maja najlepsze 'fast food' i sa ciepli i sympatyczni i kazdego adresuja terminem 'malik'... Kiedys widzialam ogromnego Afroamerykanina 3 metry wysokiego i poltora szerokiego, ktoremu sklepikarz mowil, 'malik nie kupuj tego, kup to, to i to, bedziesz mial lepszy wybor i taniej..." :o) No a w koreanskich restauracjach nie ma angielskich napisow. Wchodzisz i mowisz, 'ratunku pomocy' i cos ci daja, nie wiesz jak sie nazywa ale ci smakuje... :o) Od czasu do czasu podchodzi 'formidableness herself' :o), zabiera ci sztuciec i pokazuje jak trzymac :o)... Jestes wdzieczna bo teraz idzie duzo lepiej a pewnie i w oczy nie kolisz tak bardzo... :o) Odpowiedz Link Zgłoś
hotchilli ladnie to opisalas :))). 08.03.07, 12:28 a o n0str0m0 sie nie martw.... zwlaszcza ze on pewnie jeszcze w Singapurze, to i powodu do desperacji kulinarnej nie posiada zajrzalabym na jego blog, ale po 1238- krotnej zmianie komputera i prowajdera nie znajde tego bloga chyba.... no chyba ze n0stromo znowu sie ... zbiesi (;))) i tu zajrzy i moze linke zapoda :)) Odpowiedz Link Zgłoś