13.03.07, 19:24
especialy for Ewajer....

nabyć kilogram kapusty kiszonej i główkę kapusty słodkiej...poszatkować i
każdą kapuchę gotować w osobnym garnku, gotowanie słodkiej z kwaśną sprawi że
słodka za hiny się nie ugotuje.....do tej kwaśnej wrzucić podziabany boczek,
podziabaną kiełbasę, trochę mięsa mielonego, skrzydełka z kurczaka, wczorajsze
resztki sosu i mięsa z niego, podeschnięte kawałki wędliny zalegające w
lodówce, no co tam kto ma pod ręką, pociętą w kostkę cebulę, ze cztery liście
laurencyjne, kilka ziarnek zielicha anglickiego, dodać garść marianka,
popieprzyć, z sola to razdzę ostrożnie i gotować do uśmiechniętej śmierci ( to
znaczy do miętkości), często mieszając od dna i dolewając wody w razie
potrzeby....jak się lekuchno przypali, to nawet lepiej, bo kolor będzie lepszy....
jak już i kwaśna i słodka będzie miękka to zmieszać ze sobą, doprawić do
smaku, czosnku można dać, i jak kto lubi gęściejsze to dac trochę zasmażki,
tym razem zasmażka na smalcu....podgotowywać codziennie po godzinie (o ile kto
ma cierpliwość i czas), albowiem wiadomo, że bigos najlepszy dopiero po
tygodniu takiego podgotowywania..tyle że komu się chce??
zamrozić można nadmiar...

z samego mięsa mielonego albo z samych skrzydełek też jest niezłe...ale
najlepszy bigos jest wtedy jak jest duża rozmaitość mięsa i wędzone musowo...
Obserwuj wątek
    • ewajer Doral wzruszyłam się 13.03.07, 20:22
      2 wątki specjalnie dla mnie. Naprawdę się wzruszyłam. Jesteś kochana.
      Twoje przepisy na flaki i bigos wydają się fajne i na pewno je wypróbuję. Ale
      mam 2 przeszkody natury technicznej- zwłaszcza jeśli chodzi o bigos. Nie mam
      porządnej kuchenki. Mam starą z płytkami elektrycznymi. Szlag mnie trafia jak
      mam na niej coś robić, przypala absolutnie wszystko - na gazowej w życiu
      niczego nie przypaliłam. Niedługo zakupię gazową z elektrycznym piekarnikiem i z
      termoobiegiem i przez miesiąc z kuchni nie wyjdę.
    • mazia Re: Bigos 13.03.07, 20:54
      No niby tak samo, a zupelnie inaczej :)
      Czyli raz jeszcze po mojemu.

      Do jednego gara wrzucic poszatkowana slodka kapuste, dodac liscia, ziela, ziaren jalowca, wedzone zeberko i kawalek wedzonego boczku ze skora. Dorzucic kilka suszonych sliwek i duzo suszonych grzybow. W drugim nastawic posiekana kapuste kiszona, z zielem, lisciem, grzybami, sliwkam i i jalowcem. Dorzucic udko z kurczaka i wedzone zeberko, a lepiej dwa. Oraz kawalek wedzonego boczku ze skora albo sama wedzona skore.
      Dusic to wwszystko na malym ogniu, mieszajac czesto i od dna. Po okolo 1/2 godziny dorzucic do obu kapust 3-4 duze poszatkowane cebule.

      W tym czasie pieke w brytfance kilka rodzajow mies: karczek, jakis ladny kawalek wolowiny, kawalek piersi z indyka. Obsmazam najpierw na plancie a potem pieke w piekarniku, i wyciagam z brytfanki w miare dochodzenia, czyli najpierw indyka, potem karczek a wolowine na koncu.

      Drugiego dnia mieszam obie kapusty i znowu gotuje na malym ogniu czesto mieszajac, najmarniej 3 godziny. Pieczone miesa kroje w kostke. Z kapust wyciagam wszystkie wczesniej wlozone tam miesa, obieram z kosci i wrzucam spowrotem do gara. Dodaje miesa pieczone i pocieta w kawalki kielbase jalowcowa.

      Przyprawiam sola, pieprzem i odstawiam. Nastepnego dnia znowu dusze i dosmaczam.

      Czasem, na prosbe mojego Tomka, do czesci bigosu dodaje 2-3 lyzki przecieru pomidorowego. Ale musi mnie baaardzo prosic i byc grzeczny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka