nisar
19.03.07, 10:14
Cześć Wszystkim.
Komponuję bufet imieninowy i mam problem, jak to powinno wyglądać. Chciałabym
żeby nie był bardzo... no... taki jak "u cioci na imieninach" czyli sałatka
jarzynowa, jajka w majonezie, wędlinki, grzybki - wiecie o co mi chodzi. Chcę
żeby był "z pomysłem, z jajem, oryginalny" ale - goście to rodzina, w tym
teściowie, którzy "nowości" nie jadają. Dla nich sałatka z krabem może mieć
walory dekoracyjne, ale do jedzenia to się nie nadaje - musi więc być
coś "normalnego". Musi być też pieczony pasztet i schab ze względu na moją
mamę, której niewiele wolno jeść... Półmisek mięs pieczonych (co poza
pasztetem i schabem mogłabym tam wetkać?), półmisek wędlin... i co dalej?
Podpowiedzcie co by się "nie gryzło" a było ładne, kolorowe i oryginalne?
Pchać do tego jakieś ryby czy raczej nie?
Rattuuuuuuunkuuuuuu :)
W kostnicy powiedzieli że jeszcze leżysz w szpitalu