Gość: niezalogowana
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
23.03.07, 21:08
pierwszy raz w życiu zrobiłam rosół. wyszedł!
pierwsza próba- prawie tradycyjnie, z ryżem.
druga- podsmażony wędzony boczek (wytopiony tłuszcz wylałam), do niego na
patelnię chleb pokrojony w kostkę.
na talerz wkrojony kurczak z rosołu, rosół i zawartość patelni.
pycha :)
(miała być jeszcze wersja pseudochińskowientamska- z kiełkami, ale nie
wiedziałam, czy zalistkowione kiełki do czegokolwiek się jeszcze nadają)