Gość: Bee IP: *.acn.pl 11.05.03, 11:32 Prosze o przepis na barszcz boćwinkowy.dzieki Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Maria Re: Boćwinka ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.05.03, 12:48 Podam Ci przepis wg książki kucharskiej. 2 pęczki botwiny 30 dag cielęciny z kością porcja włoszczyzny pół szklanki śmietany kilka łyżek koncentratu buraczanego 2 jaj ugotowane na twardo łyżka posiekanego koperku cukier, pieprz, vegeta, sól Cielęcinę zalać sześcioma szklankami wody, gotować 30 minut. Pod koniec gotowania włożyć oczyszczoną i pokrojoną włoszczyznę. Botwinę umyć, posiekać i gotować 3-4 minuty w małej ilości lekko zakwaszonej wody. Wywar z mięsa i warzyw przecedzić, zagotować razem z koncentratem z buraków, przyprawić do smaku, zaciągnąć śmietaną. Dodać uduszoną botwinę i ewentualnie drobno pokrojoną cielęcinę. Jaja pokjroić na ćwiartki, położyć na talerze, zalać zupą, posypać zieleniną. Podawać z młodymi ziemniakami polanymi stopioną słoniną i posypanymi koperkiem. P.s. Ja osobiście robię to trochę inaczej. Rozpuszczam 2 kostki rosołowe w 1 l wrzącej wody, dodaję mrożoną włoszczyznę, gotuję ok. 20 minut. Po tym czasie dodaję umyte i pokrojone 2 pęczki botwiny, gotuję jeszcze ok. 5 minut. Dodaję 5 łyżek koncentratu buraczanego z butelki, zaprawiam śmietaną. Jaja kroję na ćwiartki i zalewam barszczykiem. Podaję również z młodymi ziemniaczkami polanymi stopioną słoninką z cebulką i posypane koperkiem. Pozdrawiam - Maria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Boćwinka ? IP: *.dialup.tiscali.it 11.05.03, 19:13 A ja bardzo prosze o sama bocwinke / albo botwinke /. Jedna z rzeczy, ktorych mi brakuje we Wloszech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiwi Re: Boćwinka ? Jadłam dzisiaj. Pycha! IP: *.chello.pl 11.05.03, 19:55 Podaję w kolejności działań: dwa buraki obieram, kroję w cieniutkie plasterki, wrzucam do litra wrzącej, LEKKO osolonej wody żeby "wytopić" z nich kolor. w tym czasie obieram kilka ziemniaków, kroję w kostkę, dorzucam do buraków, nadal duży gaz w tym czasie kroję botwinkę umytą, po obcięciu szczurowatych, cieniutkich części ogonków, w 1 cm kawałki; gdy skroję ogonki do nasady liści, wrzucam je do garnka i zmniejszam gaz; dodaję jedną kostkę rosołową (dlatego na początku LEKKO posoliłam, żeby nie było w sumie za słone) kroję resztę czyli listki, dorzucam pół litra chudego mleka mieszam z czubatą łyżką mąki, wlewam do zupy, zagotowuję mieszając, potem zmniejszam gaz kroję pęczek dymki lub świeżego szczypioru, dorzucam; gaz minimalny kroję pęczek kopru, dorzucam, gaz j.w. śmietanę zdecydowanie kwaśną, niezbyt tłustą, solę, mieszam dodając gorący wywar, wlewam do zupy, zagotowuję. Teraz jeszcze jajka na twardo (koniecznie zimne, w półćwiartkach) i gotowe! Cała operacja, od wstawienia garnka z wodą na gaz, trwa około 15 minut ale dobrze jest, gdy po wyłączeniu gazu zupa "dojrzeje" przez jakieś 10-20 minut. Plasterki buraka wyławiam, albo, gdy wiem że mi się nie będzie chciało tego robić, kroję go w cieniutkie słupki, które potem udają łodyzki liści. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bee Re: Boćwinka ? IP: *.acn.pl 11.05.03, 22:21 Bardzo wszystkim dziekuje.Zrobiłam wg przepisu Marii i wyszło bardzo smacznie .Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś