bezsensu70 03.05.07, 22:25 polecam forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=47218 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
vandikia wierzysz w EKO? 03.05.07, 22:28 jeżdząc przez Polskę i widząc uprawy, całe rzedy warzyw przy najbardziej ruchliwych drogach ekspresowych traci sie zaufanie do EKO. znajac mechanizmy niektorych sprzedawcow mies na targach, tez sie traci zaufanie do EKO. jestem za EKO pod warunkiem, ze warzywa pochodzą z hobbystycznego ogrodka mojego taty.. a cala reszta.. mutacje, nawozy, spaliny.. nie ufam. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 03.05.07, 22:30 w takim razie nie wiesz co to jest rolnictwo ekologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: wierzysz w EKO? 03.05.07, 22:33 nie odpowiadasz na pytanie, wiec zastanow sie czy Ty na pewno wiesz co to jest idee sa zawsze piekne, wykonanie zwykle duzo gorsze jesli znasz osobiscie gospodarstwo, byles/bylas, na wlasne oczy widziales/widzialas produkcje.. to OK, jesli nie, to nie mozesz miec pewnosci wiem o czym pisze, ale zeby ludziom zycia nie obrzydzac, to szczegolow zdradzac nie bede. powiem tylko, ze ekologoczni rolnicy bywaja bardziej cyniczni niz sie wszystkim wydaje tyle z mojej strony Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 03.05.07, 23:44 ok, więc odpowiem na pytanie jeśli ci zależy. Mam też swoje wątpliwości, ale robię wszystko, żeby uwierzyć, czyli interesuję się tematem, pytam, dowiaduję się, rozmawiam z osobami zainteresowanymi, sprawdzam certyfikaty itp. A wszystko dlatego, że wiemy jaki jest polski naród, zdolny do przekrętów i oszustw, naród, do którego nie można mieć zaufania. Wiedzą też o tym Niemcy i Francuzi i inni. Skupują hurtowo z mojego województwa warzywa i owoce ekologiczne, ale wyobraż sobie, że wcześniej kupili wszystkiego po trochu z różnych gospodarstw i sprawdzili u siebie w labolatorium czy są zanieczyszczone. Dopiero jak się upewnili to zaczęli składać zamówienia. Więc nie wierzyli naszym kontrolom, a przecież to unijne przepisy regulują rolnictwo ekologiczne. A dlatego napisałam, że nie wiesz co to rolnictwo ekologiczne, bo przecież żaden rolnik nie dostanie pozwolenia na uprawy ekologiczne przy ruchliwej ulicy. To wszystko określają szczegółowe przepisy. Pewnie, że najpewniejszy jest człowiek gdy ma swój ogródek. Ja mam to szczęście. Zamierzam sobie kupić też szklarnię, żeby mieć warzywa już od wczesnej wiosny. Ponadto eko jedzenie to nie tylko warzywa i owoce. To również mięso, wędliny, nabiał i różne produkty powstałe bez dodatków typu ,,E,,. Ale to już temat rzeka. Doskonale cię rozumiem, że masz wątpliwości. Jak widzisz ja też mam. Ale myślę sobie, że lepiej mieć nadzieję,że trafiłam na uczciwego rolnika ekologicznego, niż zajadać się z pełną świadomością pestycydami i różnego kalibru ,,E,,. Mam nadzieję, że nie bardzo opłaca im się knuć podstępy, bo jeden znajomy mi opowiadał, że u niego na wsi rolnik stracił dopłaty unijne do rolnictwa ekologicznego, bo gdzieś tam przy końcu jego pola znaleziono ślady niedozwolonego środka. I wszystkie jego certyfikaty zostały unieważnione. Wiem, że Polak potrafi i że z kontrolami też sobie poradzi, ale mam nadzieję,że to trudne, może jestem naiwna... A ty masz jakie wiadomości na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 07:22 ok, wiec napisalas dokladnie to, o co mi chodzilo :) i wiem, ze to nie tylko warzywa, ale wedliny, miesa itd.. co do kontroli.. hm. a co do reszty - tzn co ja wiem na ten temat, napisze CI na prv, bo nie chce tu, zastanawiam sie tylko jeszcze czy to dobry pomysl.. no i przede wszystkim nie mozna generalizowac - to jasne. pzdr i popoludniu @ :) Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 07:55 vandikia , ja tez wierze w produkty pochodzenia ekologicznego, baaa nawet sie nimi interesuje ... znam wielu producentów w Polsce i we Francji którzy od wielu wielu lat zajmują sie ta branża. Zapewniam Cie ze wcale nie jest tak łatwo uzyskać certyfikat ECO, choćby dlatego ze trzeba przez 3 lata przechodzić wiele kontroli, badan ziemi, jak i samego produktu by otrzymac taki certyfikat. Oczywiście co parę miesięcy znow sa kontrole. Problem polega na tym ze w Polsce jest wiele kontrolerów i nie ma jednego ktory by sie zajmował cala Polska. Miejmy nadzieje, ze w końcu Polska będzie sie posługiwała certyfikatem w sensie logo, który obowiązywać będzie niebawem w calej Europie. I powiem ci cos jeszcze, wielu francuskich producentów przetworów owocowych co roku kupują setki ton polskich owoców z upraw ekologicznych bo sa bardzo wysokiej jakości. Tak samo jak orzechy których brakuje czy miodu ekologicznego. Ten rynek jest tak mały ze każdy każdego zna a polskie produkty ekologiczne sa bardzo cenione przez Niemców czy Francuzów. Nie probuje Cie namówić do kupowania czy spożywania tego rodzaju produktów ale jedynie uświadomić ze to nie jest takie hop siup jak sie nam wydaje. Sama kiedyś nie wierzyłam ze jabłoń która rośnie kolo drogi może dać ekologiczne jabłka. Wiedza pomaga w wierze. pozdrawiam Nimka Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 09:08 dodałaś mi wiary i otuchy, której potrzebowałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 09:16 czekam na te twoje wiadomości z niecierpliwością. Musisz wiedzieć coś bardzo interesującego. Ja słyszałam, że przekręty łatwo zrobić z Gerberem dla dzieci. Kontrole są tylko pro forma. Przychodzą panowie, biorą próbkę ziemi z zupełnie innego kawałka ziemi niż póżniej dajesz im marchewkę czy co tam innego. Mam nadzieję, że w rolnictwie ekologicznym jest trudniej. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
nimeska Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 09:29 a propos nieuczciwości .. znam jednego "pana" .. znają go ci co długo w bio w Polsce siedzą .. była afera parę lat temu .. ale chodziło o przebijanie daty ważności ... na szczecie ten "pan" został wzięty pod szczególną obserwacje ;) jeśli chodzi o badania .. dowiem sie u źródła, jak to było z Gerberem Odpowiedz Link Zgłoś
vandikia Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 19:16 nie wiem czy interesujace, napisalam @ :) Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 04.05.07, 22:17 w zupełności się z Tobą zgadzam (@) i mam świadomość, że różnie może być z tym eko, dlatego sprawdzam zawsze źródło. Ostatnio dostałam jakiegoś takiego fioła na tym punkcie, ale staram się nie popaść w skrajność. Na polecanym przeze mnie forum podałam fajne przepisy. Szkoda, że nie masz czasu na przygotowanie jedzenia na co dzień. Ja dużo rzeczy robię sama np. ser żółty, jogurt, lody, pizzę z mąki razowej itp. Pracuję w systemie zmianowym, więc mam więcej czasu. No i najważniejsze, że mam ogródek. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 05.05.07, 09:37 www.apetycik.pl/teksty.php?tekst=450&kat= Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: wierzysz w EKO? 05.05.07, 09:40 robię z połowy podanych składników, bo i tak wychodzi dużo, a poza tym na pierwszy raz będzie łatwiej mieszać. Nie żałować przypraw. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn serek jogurtowy 05.05.07, 10:08 Myslalam, ze jakis tradycyjny... Przeraza mnie to maslo i soda. Wklejam "moj" jogurtowy: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,61082120,61082120,0,2.html?v=2 Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: serek jogurtowy 05.05.07, 11:35 no właśnie jest tradycyjny, jakiś tam regionalny. Soda to rzeczywiście jest nie bardzo, ale masło jest, uważam, ok. Przecież nie jem od razu całego sera tylko po plasterku. Ponadto mnie zależy, żeby nie jeść przetworzonych sztucznie rzeczy, więc używam do produkcji tego sera tylko produktów naturalnych od mojej babci ze wsi. Nie używam mleka pasteryzowanego. Ser biały i masło też mam od babci. Jeśli czasem się zdarzy, że nie mam, to kupuję najlepsze w sklepie, które jest bardzo drogie. Twój przepis na serek jogurtowy jest rewelacyjny, zrobię go z mleka krowiego niepasteryzowanego lub mleka ryżowego, bo dziecku ograniczam produkty mleczne. Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: serek jogurtowy 05.05.07, 11:51 Chodzilo mi o to dodawanie masla. Tak czy inaczej tluszcz z mleka jest w serze. Myslalam jednak, ze ktos porywa sie na ser zolty z samego mleka. Taki dojrzewajacy... Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: serek jogurtowy 06.05.07, 19:26 też bym chciała mieć taki przepis... Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: linki serowe 07.05.07, 11:59 Mam w ulubionych troche linkow: www.serydomowe.pl/news.php www.leeners.com/cheesehow2.html biology.clc.uc.edu/fankhauser/cheese/cheese.html www.cheesemaking.com/ www.fromages.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Pisałam magisterkę o rolnoctwie ekologicznym 07.05.07, 12:27 Umówmy się, ekologiczne nie jest to z napisem EKO, BIO itp., lecz z zielono- żółtym znaczkiem Ekoland. Certyfikatu nie uzyskuje sie ot tak sobie na życzenie. Gospodarstwa przekwalifikowują sie przez kilka lat. Są sprawdzane, próbkowane, jeśli np. w piwnicy znajdą pusty worek po nawozach to nie ma tłumaczenia, jest kara i obserwacja. Ja akurat prowadzilam swoje badania na terenie 3 byłych województw i może prócz 1-2 rolnikow widzialam tam prawdziwych entuzjastów. Zdarzało się, że mieli chorowite dzieci, a po przekwalifikowaniu gospodarstwa na eko, zdrowie dzieci się widocznie polepszało. Pytałam ich o wiele rzeczy, potem porownywałam do rolnikow konwencjonalnych. Generalnie, znacznie lepiej wykształceni, świadomość o środowisku naturalnym itp. drastycznie wyższa. Ja mam jak najlepsze mniemanie o tych ludziach i ich uczciwości. Choć zgnile jabłko może się trafić. Częstowali mnie też produktami i uczciwie mówię, że tak dobrego np. kalafiora to nie jadłam. Piłam pyszne świeże kozie mleko, chleb na zakwasie, rarytasy. Widzialam ogromne marchewki wyrosłe na naturalnych nawozach. Makarony razowe mi nie smakowały :( Długo by pisać o metodach upraw, certyfikacjach i zaangażowaniu. Ma to sens, tylko troszkę drogie jest, ale za jakośc trzeba zapłacić :) Jednak nie wszyscy próbuja okantować bliźniego w naszym, kraju-raju :)) Odpowiedz Link Zgłoś
linn_linn Re: Pisałam magisterkę o rolnoctwie ekologicznym 07.05.07, 15:54 Ja ma jednak watpliwosci zwiazane z faktem, ze niewielu rolnikow produkuje artykuly bio. A napisac bio na etykiecie mozna... Odkad widzialam konfiture ekologiczna z owocow cytrusowych, ktorej glownym skladnikiem byl... sok z jablek, tych watpliwosci ma jeszcze wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miki Re: Pisałam magisterkę o rolnoctwie ekologicznym IP: *.kolonianet.pl 07.05.07, 20:58 Eko mam własne. Konfitury z agrestu, co mi na działce urosły. Trzy dni smażyłam, bez żadnych cukrów żelujących, oczywiście. Dziś wsadziłam kolejny agrest i truskawki,będzie eko jak nie wiem co.Może robię błąd, ale nie kupuję niczego ze stosownymi nalepkami, zero zaufania. Mleko od krowy z ofilowanego gospodarstwa, tamże masło i śmietana, twaróg robię sama, kurczaki, kaczki i gęsi od innej gosposi, gdzie drób się pasie na łące. Ryby z kutra, ale ja nad morzem mieszkam. Ciężko, drogo, ale ja jestem singiel i jem mało. Mam takie hobby, żeby to był max slow food, oczywiście w naszych warunkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jollka2 Znaczek Ekoland 08.05.07, 09:32 www.biobid.pl/ekoland/ To strona Ekolandu, jedynej organizacji, która produkuje w Polsce produkty ekologiczne, atestowane. O innych nigdy nie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: Pisałam magisterkę o rolnoctwie ekologicznym 11.05.07, 23:36 o dzięki, dodałaś mi otuchy i wiary, że dobrze czynię... Odpowiedz Link Zgłoś
quancia Re: eko kuchnia 08.05.07, 18:14 Mam pytanie, czy uważacie że ludzie przywiązują wagę do tego co jedzą. Czy mając możliwość kupienia "sztucznego " ale tańszego jedzenia nie odrzucą możliwości kupienia droższego i zdrowszego? Jak wy robicie? Odpowiedz Link Zgłoś
bezsensu70 Re: eko kuchnia 11.05.07, 08:15 oczywiście, że u nas, w Polsce, ludzie patrzą tylko na cenę, a nie na jakość. Ale co się dziwić, społeczeństwo jest ubogie. Ja w większości zaopatruję się w sklepach ekologicznych i na wsiach. A jak muszę iść do ,,normalnego,, sklepu to zawsze wnikliwie studiuję skład i kupuję produkty proste, nieprzetworzone, wysokiej jakości. Odpowiedz Link Zgłoś