Dodaj do ulubionych

Odglosy gotujacych sie potraw

08.08.07, 22:23
Czy gdy gotujecie ma to dla was znaczenie zeby slyszec odglosy gotowania? Czy
nie? Wystarczy ze probujecie i widzicie ze "bulgocze"? Czy po dzwieku
wydawanym przez gotujaca sie potrawe potraficie okreslic, ze jest juz gotowa?

Dla mnie ma to bardzo duze znaczenie zeby slyszec jak sie gotuje.
Od kilku tygodni trwaja remonty przed moim budynkiem - niemal caly dzien
slychac mloty pneumatyczne... Nie moge sie skoncentrowac na gotowaniu, bo nie
slysze jakie dzwieki wydaje...
Obserwuj wątek
    • ba_nita Re:Kryształowa kula - to je ono! 08.08.07, 22:28
      I masz wglad do gara. A tak poważnie - nie ma to dla mnie żadnego znaczenia.
      Działa jakiś zegar wewnętrzny. Przykład: włączam kombiwar i wstaję do niego na
      kilka sekund przed dzwonkiem. Myślę, że ma to związek z doświadczeniem.
      • wiedzma30 Re:Kryształowa kula - to je ono! 08.08.07, 22:51
        Nie mowie tutaj o czarodziejskim urzadzeniu typu kombiwar, ale o zwyklym
        gotowaniu :)
    • roseanne Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:30
      nie slucham :)
      ale na oko jestem w stanie powiedziec, czy to juz gotowe, czy jeszcze 5-10 minut
      wlaczajac ryz i makaron

      stopnia doprawienia inaczej niz na smak jeszcze nie opanowalam
    • bene_gesserit Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:32
      Wedlug teoretykow nlp ludzie dziela sie na trzy kategorie w sposobie
      odbierania swiata: na wzrokowcow, na sluchowcow i wechowco-
      czujowcow. Wyraznie to widac, kiedy opisuja jakas historie: skrajne
      typy wzrokowcow skupia sie na kolorach i odmalowywaniu obrazow,
      sluchowcy beda uzywac duzo onomatopeji, a wechowco-czujowcy na
      wieloznacznosciach w rodzaju 'zweszylam spisek' albo 'poczulam gesia
      skorke'.
      • pani.serwusowa Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:43
        Właśnie w ten ton chciałam uderzyć. Ja jestem typowym wzrokowcem :)
        Nie mam potrzeby słyszeć czy bulgocze ;)
        • wiedzma30 Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:49

          A ja jestem wzrokowcem i sluchowcem :) Musze slyszec i widziec :)
    • wiedzma30 Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:35
      Na brak doswiadczenia nie narzekam, ale lubie slyszec jak bulgocze. Bez tego
      czuje sie dziwnie...
      • angieblue26 Re: Odglosy gotujacych sie potraw 08.08.07, 22:51
        Ja bardzo lubie, szczegolnie w bulgotanie gestej zupy warzywnej:-)
        Jesli dodatkowo za oknem jesienna aura i szum deszczu - pelen odlot,
        nie tylko kulinarny :-D
      • jokaer Re:fajny temat 09.08.07, 08:43
        fajny temat poruszyłaś,ja muszę widziec , słyszeć i czuć- nie tylko nosem ale
        uwielbiam dotykać;

        i chyba faktycznie potrawy już gotowe inaczej sie gotują ( inny dźwięk)-

        troche analogii mi sie nasunęło ze słodka smietanką

        słodka smietanka 30 % inaczej chlupocze w pojemniczku niż już lekko skwaszona-
        jak kupuję w sklepie zawsze zachlupoczę przy uchu dla sprawdzenia
        • wiedzma30 Re:fajny temat 10.08.07, 15:48

          Ufff... przynajmniej jedna osoba ma tak jak ja :)
    • linn_linn Re: Odglosy gotujacych sie potraw 09.08.07, 07:38
      Ja slucham pracujacej maszyne do chleba / w pierwszej fazie /: raz
      odglos mi nie pasowal i odkrylam, ze zapomnialam wlozyc mieszadla.
      Lubie odglos, ktory wydaje maszynka do kawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka