Gość: Monka IP: *.almainternet.pl 23.07.03, 10:04 Nie znoszę wątróbki, ale ostatnio wyczytałam wiele dobrego o niej.. i postanowiłam: zjem. Jak najlepiej przyżądzić żeby była smaczna? (jeśli w ogóle może być smaczna :)) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: giezik Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: 217.11.134.* 23.07.03, 10:08 przede wszystkim zapomnij o duszeniu z cebulka - czyli klasycznie polskim sposobie. Wiele osob z mojego otoczenia mowi (a raczej mowilo) ze nie znosi watrobki, do tego az sprobuja zrobionej nieco inaczej: pokroic w cienkie (ale naprawde cienkie takie na grubosc palca) plasterki, oczywiscie jak to z watrobka - ukosnie.. posypac pieprzem, opanierowac maka, i smazyc na goracym oleju, az beda "chrupiace". Do tego borówki, lub żurawina. NATURALNIE NIE WOLNO SOLIC (kazdy sam sobie doprawia na talerzu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monka Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.almainternet.pl 23.07.03, 10:19 Dziekuję :) brzmi dobrze :)) może jeszcze jakieś propozycje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: 217.11.133.* 23.07.03, 10:28 zasada nr 1 - żadnego duszenia!!! Od tego robi się gorzka i jakaś taka błe. Po prostu - smaż ją na bardzo gorącym tłuszczu, jeśli lubisz z cebulą, to zrób ją w innym rondlu. Można ją obtoczyć w mące, ale niekoniecznie. Sół dopiero, jak wyłożysz na talerz! Nie wolno solic wcześniej, bo stwardnieje i będzie łykowata. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.dialup.tiscali.it 23.07.03, 11:38 To takze sposob wenecki, nie tylko polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: korbank:* / 10.0.1.* 23.07.03, 12:53 Gość portalu: giezik napisał(a): > przede wszystkim zapomnij o duszeniu z cebulka - czyli klasycznie polskim > sposobie. Wiele osob z mojego otoczenia mowi (a raczej mowilo) ze nie znosi > watrobki, do tego az sprobuja zrobionej nieco inaczej: > > Alez ta cebulka jest własnie najlepsza, ja jem tylko cebulke, watróbke zostawiam mezowi. A propos to kiedys sie watróbka zajadałam, ale od kiedy sama ją przyrządzam i widze jak wygląda w stanie surowym, straciłam ochote... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.tele2.pl 23.07.03, 10:41 b dobra jest taka: wrzucasz ja na patelnie plus pokrojone w cwiartki jablko, najlepiej szara reneta. I juz. Solisz na talerzu. Jablko daje taki aromat i smak, ze watrobka jest naprawde pyszna. a ten przepis dala mi kolezanka ze Szwecji: Składniki: - 500 g watrobki drobiowej, - 3 marchewki, - cebula, - musztarda Dijon, - smietana, - zielona pietruszka, - majeranek, - sól i pieprz. Na patelnię wrzucić watrobkę, skrojone drobno marchewki (lub starte) i cebulę w piórka, smażyć. Dodać kubek smietany z lyzka musztardy, natkę, majeranek, pieprz... poddusić. usmazona posolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska oczywsicie IP: *.tele2.pl 23.07.03, 12:56 ...pisalam o kurzej watrobce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: 217.11.133.* 23.07.03, 13:17 Mogę Ci podać przepis na moją najulubieńszą pastę do chleba: wątróbka wołowa, cielęca lub wieprzowa (jakieś 30 dag) cebula przyprawy. Wątrobę i 2 cebulki wrzucasz na wrzątek na kilka minut (7-10, zależy od wielkości kawałków) ja dziabię widelcem, czy jeszcze leci krew, czy nie, ale gotować trzeba bardzo krótko. Po ostudzeniu przepuścić przez maszynkę + surowa cebula. Dodaję jeszcze tej ugotowanej, ale surowa - musowo!. Pastę przyprawiam solą i pieprzem. Jak za gęsta, dodaję wywaru. Do tego świeży chleb, pomidor albo kiszony ogóras. Boszszsz... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.tele2.pl 23.07.03, 13:25 Gość portalu: bruno napisał(a): > Mogę Ci podać przepis na moją najulubieńszą pastę do chleba: > > wątróbka wołowa, cielęca lub wieprzowa (jakieś 30 dag) > cebula > przyprawy. > > Wątrobę i 2 cebulki wrzucasz na wrzątek na kilka minut (7-10, zależy od > wielkości kawałków) ja dziabię widelcem, czy jeszcze leci krew, czy nie, ale > gotować trzeba bardzo krótko. Po ostudzeniu przepuścić przez maszynkę + surowa > cebula. Dodaję jeszcze tej ugotowanej, ale surowa - musowo!. > Pastę przyprawiam solą i pieprzem. Jak za gęsta, dodaję wywaru. > Do tego świeży chleb, pomidor albo kiszony ogóras. Boszszsz... :) no tak, to sie nazywa zydowski kawior;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bruno Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: 217.11.133.* 23.07.03, 13:40 Nie do końca. Kawior żydowski robi się ze smażonej wątróbki i dodaje posiekane jajka na twardo. Tu wątróbka gotowana i oprócz cebuli nic więcej. Takią pastą karmiłem mamę gdy miała żółtaczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monka Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.almainternet.pl 23.07.03, 13:37 Dziękuję wszystkim za rady i przepisy :)))) pokażę mojemu narzeczonemu, przyprawi wg waszych rad :* dzieki. M Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska w Moje Gotowanie IP: *.tele2.pl 23.07.03, 14:42 akurat otworzylam i..... Watrobka w sosie malinowym 5 watrobek drobiowych, 2 pomidory, glowka salaty, 2 kawalki marynowanej czerw. papryki, lyzka musztardy, oliwa, ocet winny, sok malinowy, boczek wedzony....... watrobki umyc, osuszyc. 3 lyzki oliwy rozgrzac na patelni, wlozyc watrobki, smazyc, zdjac, oproszyc sola i pieprzepem, przestudzic. Do sosu ze smazenia wlac ocet i krople soku malinowego, dodac musztarde. Sos wymieszac, przyprawic, odstawic. Boczek pokroic w kostke i zrumienic. Pomidory i paprykae dodac. Salate porwac na kawalki. Dodac watrobki, boczek, pomidory i papryke. Delikatmnie wymieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
goonia Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ 23.07.03, 16:54 Na ostro Watrobke pokrojona w cienkie plastry umyc i osuszyc. Mozna opanierowac w mace. Na rozgrzna patelnie wlac olej z oliwek, jak bedzie goracy wlozyc 2-3 male ostre papryczki - chili lub jalopino (nie wiem czy prawidlowo napisalam). Ilosc papryki zalezy od indywidualnej odpornosci. Papryczki oczywiscie oczyszczone z nasion i przekrojone na pol, smazyc przez chwile i dopiero wtedy dodac watrobke. Smazyc krotko, na rumiano. Wazne, zeby olej byl bardzo goracy. Jesli ktos lubi to na drugiej patelni mozna udusic cebulke. Posolic po wyjeciu. Pychotka Odpowiedz Link Zgłoś
emka_waw Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ 23.07.03, 17:23 Mnie nie zesmaczysz, ja przyrządzam sobie wątróbkę a la tatar: wątróbkę surową posiekać drobno, dodać sól, pieprz, oliwkę, siekaną cebulkę, siekane kiszone ogórki, siekane grzybki marynowane. Dla mnie niebo w gębie. Odpowiedz Link Zgłoś
hania_76 Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ 23.07.03, 17:30 Najlepiej zacznij wdrażanie od wątróbek kurzych - są bardzo delikatne. Trzeba je wyszorować w zimnej wodzie i wymoczyć w mleku. Następnie oprószyć mąką i smażyć z dużą ilością cebulki i ćwiartkami kwaśnych jabłek. W trakcie smażenia dodać świeżo zmielonego czarnego pieprzu. Można podlać trochę czerwonym winem i dusić kilka minut. Po usmażeniu posolić i zjadać. Absolutnie nie solić przed smażeniem, bo zrobi się podeszwa. Odpowiedz Link Zgłoś
limes1 Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ 23.07.03, 19:57 Jakie tam "zniesmaczę"... :) Uwielbiam wątróbkę jako coś w rodzaju paszteciku: 60 dag wątróbek drobiowych jedna podwójna pierś z kurczaka czerstwa bułka mleko jedno-dwa jaja sól, pieprz, pęczek świeżej natki pietruszki tłuszcz (najlepszy gęsi smalec, ale może być olej) Bułkę namoczyć w mleku. Wątróbki i pierś przepuścić przez maszynkę, to samo zrobić z namoczoną i odciśnietą bułką. Do masy dodać żółtka, przyprawy, posiekaną pietruszkę. Spróbować po chwili, czy dobre (to ta makabryczna część przepisu :))) Rozgrzać piekarnik. Z białek ubić pianę. Wymieszać ją delikatnie z masą mięsną. Żaroodporny półmisek wysmarować tłuszczem, wylać na niego masę, wstawić do nagrzanego (temp. na oko) piekarnika. Piec, aż u góry skórka zbrązowieje. Można w trakcie pieczenia lekko polać tłuszczem, wtedy ładnie się rumieni. Na gorąco rewelacja, jeśli masz do tego kwaszone lub konserwowe ogórki. Pajda chleba lub bagietka - i po obiedzie. W zasadzie ten pasztecik to nadzianko do drobiu, ale w wersji samodzielnej smakuje też całkiem nieźle. Fajna alternatywa dla tych wszystkich pasztetów sklepowych. Na zimno do chleba też dobre. Ale u mnie w domu nic nie zostaje na później :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bef Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.chello.pl 23.07.03, 21:51 Pycha!! Boczek wędzony w małych plasterkach usmaż na chrupko, zdejmij na drugą patelnię, niech nie ostygnie. Usmaż cebulkę w plasterkach czy piórkach, dodając jabłka w plasterkach. Posyp to solą, pieprzem i sporą ilością majeranku (można dodać nieco tymianku też). Wrzuc to do boczku, a na pierwszej patelni teraz smaż inkryminowana wątrobę (kurczecia lub indyczą, ale może być i cielęca). Wątróbka ma być dość cienko pokrojona i omączona. Po chwili połącz wszystko razem i już. Czerwone winko oraz buraczki lub mizeria - :) (przepis niby-żydowski). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini3 Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 07:00 Czy nikt do smażonej wątróbki nie dodaje czosnku i papryki w proszku - oczywiście pod koniec smażenia? To pięknie pachnie i na pierwszy raz może być . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bini Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.netvigator.com 24.07.03, 08:38 Gość portalu: bef napisał(a): > dodać nieco tymianku też). Wrzuc to do boczku, a na pierwszej patelni teraz > smaż inkryminowana wątrobę (kurczecia lub indyczą, ale może być i cielęca). Co to jest inkryminowana watroba??? Znaczenie tego slowa nijak mi do watrobki nie pasuje:) Dzisiaj wlasnie beda kurze watrobki w/g Twojego przepisu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bef Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.chello.pl 24.07.03, 10:31 Gość portalu: Bini napisał(a): > Co to jest inkryminowana watroba??? Znaczenie tego slowa nijak mi do watrobki > nie pasuje:) > Dzisiaj wlasnie beda kurze watrobki w/g Twojego przepisu:) Inkryminowana - w tym wypadku pomawiana o to, że jest niesmaczna. Tak mi się napisało... Przepis mam od pewnej bardzo szacownej starszej pani, która niestety zmarła wkrótce po tym, jak Ją poznałam. Moja wątróbka z jabłkami i majerankiem jest tylko troche tak dobra, jak jej. Pocieszam się, że może miała lepsze źródło surowca niż supermarket. Pozdrawiam -bef Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bini Re: Przepraszam, że niektórych zniesmaczę - WĄTRÓ IP: *.netvigator.com 24.07.03, 11:17 Gość portalu: bef napisał(a): > > Inkryminowana - w tym wypadku pomawiana o to, że jest niesmaczna. Tak mi się > napisało... > No, teraz wszystko jasne:) Zarzut, oskarzenie, pomowienie ... To ja dzis widac ciezko kumam, bo wlasnie przelatuje Ikumodo i straaasznie boli mnie glowa. Milego dnia:) Odpowiedz Link Zgłoś