aga857 30.12.07, 11:58 Po pobytach w Anglii lubię czasem zjeść tzw angielskie śniadanie, mimo, że niezdrowe. Jak w warunkach domowych zrobić taki chrupiący bekon? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f niestety, wydaje się 30.12.07, 14:29 że w Polsce trudno dostac BEKON - to jest czesc boczku ale inaczej rozbierana świnia u nas króluje. Musisz kupić naprawde chudy boczek...:-( lub jak sie uda bekon. Najlepiej porposic sprzedawce zeby pokroił cieniutkie plastry. Bo to cienkie plastry chudego boczku=bekonu po wolnym smażeniu, wytopie na patelni zrobia to, o czym myslisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: niestety, wydaje się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:15 no i angielski bekon jest niepeklowany, albo niewedzony. ogolnie najlepiej kupic chyba cos typu wloska pancetta. albo, jesli lubisz mocno wedzony smak, boczek na rynku z domowej produkcji, bo jest suchy, a to najwazniejsze. ogolnie nie kupuj paczkowanego bekonu, bo puszcza mase wody na patelni. Odpowiedz Link Zgłoś
aga857 Re: niestety, wydaje się 30.12.07, 17:07 Mam dostęp do dość dobrego, chudego boczku, nie wędzonego. Ale faktycznie tak bardzo cieniutko to nie miałam go pokrojonego. A mi się podoba taki aż poskręcany po smażeniu. Pycha- raz na jakiś czas ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: niestety, wydaje się IP: *.bri.connect.net.au 31.12.07, 08:12 ja po prostu smaze na bardzo mocno rozgrzanej patelni - zwyklej lub grilowej uzywam zwyklego bekonu, z tutejszych, australijskich deli.. czasem jest pokrojony cienko, czasem grubo ale roznicy w chrupkosci nie ma jak sie go po prostu porzadnie przypiecze (przysmazy) nie moge niestety robic tego na suchej patelni bo jednak cos w tym bekonie jest takiego, ze sie przykleja do patelni (nie chce wiedziec, co to jest ;D) - dodaje wiec krople oleju przed wrzuceniem bekonu - zawsze jest chrupki i poskrecany, trzeba jednak przy tym stac i przewracac od czasu do czasu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:21 moje dziecko robi z duńskiego boczku/wiem, ze to z mutantów:))), do kupienia w Karfurze, ichnie(karfurowe) krojenie/naprawę cieniuteńkie/ i paczkowanie. Wychodzi chrupiący. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:30 wiesz, z tego co pamietam, to prawdziwy angielski bekon jest wlasnie dosc grubo krojony i to caly jego urok :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 15:36 no ale próbujemy, w polskich warunkach, pomóc autorce uzyskać chrupkosć z tego, co jest w sklepach dostępne i przypomina bekon:) Tak czy siak wychodzi dobre, moje lwy (młody i stary), co weekend budzą mnie tym "swądem", no czasem uda im się nie przypalić:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 16:10 nie wiem, gdzie mieszkasz. ja chwilowo w trojmiescie. i tu na przymorzu na rynku jest rewelacyjna buda sprzedajaca wlasne boczki. ani kropelka wody na patelni z nich nie wylatuje, oblednie dobre w smaku, ale b. mocno pachnace wedzonym, a nie kazdy to lubi. w kazdym razie, jesli twoje "mlode lwy" gdzies w okolicy mieszkaja, bardzo polecam. w razie czego podam dokladniejsze namiary na bude, bo jest ich pare, a tylko w jednej taki genialny boczek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alicja Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 17:12 Czy możesz podać te namiary? Też jestem z Trójmiasta więc bardzo mnie to interesuje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania_m Re: chrupiący bekon? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.07, 20:25 jasne, sorry za zwloke, ale bylam na zakupach :) no wiec na rynku na przymorzu sa w rzedach budy. jest tzw "hala rybna", czyli rzad bud z rybami, a calkiem po zewnetrznej, od ulicy, czyli rownolegle do glownej, po ktorej tramwaj chodzi, stoja budy z miesem.to wszystko bylo pod jednym dachem niejako, ale caly rynek wszystko zadaszaja i jest roz...ol. patrzac od strony glownego wejscia, te najbardziej interesujace stoiska stoja na koncu miesnego od ulicy. w przedostatniej jest np pyszna cielecina z wlasnego uboju i baranina. i wlasnie w ostatniej budzie w tym zewnetrznym rzedzie sprzedaja panie w czerwonych czapeczkach. tam kupujemy ten rewelacyjny boczek. niestety, zawsze jest go bardzo malo, wiec trzeba przyjsc kolo 8mej, bo o 10tej czesto juz nic nie ma Odpowiedz Link Zgłoś