Dodaj do ulubionych

hamburgery domowej roboty?

11.08.03, 15:14


McDonalda za Chiny nie odwiedzę, a kiedyś jadłam -bodajże w Olsztynie
pysznego hamburgera "domowej roboty". Tzn. babka sama przyrządzała to mięcho.
Mniam, takie soczyste + jakieś zioła.

Macie jakieś wypróbowane przepisy?
Obserwuj wątek
    • Gość: kluba1 Re: hamburgery domowej roboty? IP: *.we.client2.attbi.com 12.08.03, 04:21
      segovia napisała:

      >
      >
      > McDonalda za Chiny nie odwiedzę, a kiedyś jadłam -bodajże w Olsztynie
      > pysznego hamburgera "domowej roboty". Tzn. babka sama przyrządzała to mięcho.
      > Mniam, takie soczyste + jakieś zioła.
      >
      > Macie jakieś wypróbowane przepisy?
      Jasne !! ja najbardziej lubie mieszane mieso z indyka i wolowe z kostka lodu w
      srodku jesli wolowe jest chude ,daje sol, pieprze , papryke przed grylowaniem,
      wycisniety czosnek moze byc ostry sos - mozna dodac wszystko co sie chce co
      sie na grylu nie pali. A pozniej te dodatki. Np. blue cheese dressing , ale
      taki dobry, albo avocado , ser szwajcarski i chrupiacy boczek - pycha . Ja
      bardzo lubie hamburgery z ( o zgrozo) cwikla i ogorkiem konserwowym. Do tego
      musza byc rowniez dobre bulki , nie te 12 sztuk za 99 centow i tez podgrzane na
      grylu. Takie hamburgery sa nieodzowne na kampingu. cos mi tu tekst
      przepada .....
          • Gość: kluba1 Re: hamburgery domowej roboty? IP: *.we.client2.attbi.com 12.08.03, 17:25
            To zalezy od miesa i rusztu. Mieso wolowe, twarde powinno wytrzymac ruszt i
            przekrecanie na druga strone po poprzednim podpieczeniu jednej strony. Dobrze
            jest hamburgery uformowac ( ja to robie szklanka ) i wlozyc na jakis czas do
            lodowki , aby stwardnialy a pozniej od razu na goracy gryll. Mozna na gryll
            polozyc folie alumoniowa . Sa poza tym do hamburgerow specjalne "koszyczki"
            ale naprawde to juz przesada.W zasadzie hamburgery robi sie na takim rozgrzanym
            blacie. Poza tym czasami robie hamburdery na kuchence, bez gryla . Po prostu
            wrzucam uformowane hamburgery do rozgrzanego garnka ( zeby miec mniej
            czyszczenia scian) non-stick spod i jak sie jedna strona przypiecze to jak
            omlet przekladam na druga strone. Lubie na spod , pod ta druga strone polozyc
            plaster cebuli - mieso wtedy pieknie przesiaka aromatem . Wychodzi b. dobre -
    • kiwi1 Re: hamburgery domowej roboty? 12.08.03, 20:19
      W nas w domu takie hamburgery nazywamy Ronburgery - od imienia mojego meza
      Rona bo robione wg jego przepisu. Uzywamy jedynie wolowego miesa. W srodek
      kazego hamburgera sypiemy troche czosnku w proszku. Potem mieso "klaskamy"
      ksztaltujac hamburgery. Od razu na grill. WG nas wkladanie miesa do lodowki
      obniza smak koncowy. Hamburgery samza sie ok 20-30 min. Oczywiscie trzeba je
      bracac. Gdy juz sa prawie gotowe kladziemy na kazdy plasterek cebuli i
      plasterek zoltego sera. Nie zam polskiej nazwy ale serki takie maja kazdy
      plasterek osobno zapakowany w plastik i sa przeznaczone do toastow. Hamburgery
      koniecznie musza byc jedzone z dodatkiem ketchupu - Heintz jest bardzo
      smaczny, z saladka ziemniaczana i zapiekana fasola na slodko.
      Pozdrowienia z Miami
    • aniutek Re: hamburgery domowej roboty? 12.08.03, 20:28
      robie w domu na tzw szybki obiad, samo wolowe mieso formuje
      rekoma (trzeba troszke wyrobic aby sie nie rozpadaly) klade na
      rozgrzana patelnie przykrywam siatka ( antyprysk:) obok albo pod
      spod hamburgera klade gruby plaster cebuli - ale niektorzy nie
      l;ubia wiec to opcja, smazy sie to pare chwil, przwracam gdy z jednej
      strony sa porzadnie przypieczone podaje zwykle z pita, salata
      pomidorami, cebula i oszczywiscie ketchupem, dla dzieci minute
      przed zdjeciem z patelni klade po kawalku sera
      pycha :)
    • Gość: kluba1 Re: hamburgery domowej roboty? IP: *.we.client2.attbi.com 13.08.03, 22:13
      najwspanialszego hamburgera jadlam na trasie Chicago- Los Angeles w roku ok
      1982. Bylo to chyba gdzies w okolicach Colorado. Po zjezdzie z freeway
      znalezlismy mala taka chatke postawiona na kilku ceglach . W srodku byly dwie
      odpowiedniej tuszy kobiety patrzace na nas z zaciekawieciem. Jedna zrobila
      hamburgery ze swiezo zmielonego miesa - niebo w gebie !! :-)) Pamietam
      jeszcze jedno : na scianie , przy wyjsciu ktos wbil w tablice maly znaczek
      SOLIDARNOSC!! Na takim zadupiu !!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka