Gość: tangerines IP: *.pop.e-wro.net.pl 11.08.03, 20:06 Kiedyś już był wątek ale dopiero teraz dostałam zaczyn na to ciasto dlatego mam pytania: czy ktoś to robił??? jak wrażenia??? co dodajecie - rodzynki, skórkę pomarańczową??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jottka Re: ciasto robione 10 dni 11.08.03, 20:47 a co to ma być w efekcie końcowym? prawie staropolski piernik czy angielski pudding? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangerines Re: ciasto robione 10 dni IP: *.pop.e-wro.net.pl 11.08.03, 20:54 Dostajesz od kogoś taki zaczyn, przez 10 dni dodajesz do niego mąkę, cukier, mleko, mieszasz itd wg załączonej instrukcji. Potem z części robisz ciasto a część dajesz dalej. Ciasto podobno jest w smaku zbliżone do drożdżowego. W wątku o tym cieście było coś o murzynku, moje murzynkiem na pewno nie będzie. Podobno wyjdzie babeczka o smaku chałki. Wyjdzie dopiero za 10 dni, dlatego pytam. Nie wiem czy do mojego można coś dodać. W instrukcji jest napisane, że nie wolno go dotykać niczym metalowym. Pierwszy kontakt z metalem to dopiero blaszka do pieczenia. Wrażliwe jakieś, może pomarańczy też nie lubi ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
jottka rany 11.08.03, 21:01 boskie, kulinarny łańcuszek św antoniego.. pierwsze słyszę, ale bym sie bała - co to znaczy, że nie wolno dotknąć czymś metalowym??? przeżre na wylot? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangerines Re: rany IP: *.pop.e-wro.net.pl 11.08.03, 21:08 Podobno ten zaczyn nie lubi być dotykany metalem. On pracuje tak jak drożdże, fermentuje i metal mu szkodzi. Też mnie troche to śmieszy ale z ciekawości zrobię łańcuszkowe ciasto ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaska100 Re: rany IP: 213.17.253.* 12.08.03, 11:40 W smaku to nie jest złe, a jak dobrze pamiętam, to nazywa się to papieski chlebek. Podobno przekazanie go dalej, podobno przynosi szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
jottka Re: rany 12.08.03, 11:43 a jak sie nie przekaże, to gubimy los na mln zł czy też wpadamy pod rozszalały tramwaj? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangerines Re: rany IP: *.pop.e-wro.net.pl 12.08.03, 12:01 Niezły papieski chlebek, jak się to hoduje to pachnie w kuchni delikatnie mówiąc bimbrem. Jak zrobię ciasto to się podzielę wrażeniami. Lecę wysłać kupon lotto ;-) chętnie bym sobie odnowiła kuchnię, może chlebek szczęścia mi zafunduje ;-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: rany IP: *.dialup.tiscali.it 12.08.03, 19:29 To wskocz w samolot do Rzymu. Jutro losowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi1 Re: ciasto robione 10 dni 12.08.03, 19:59 To ciasto w USA , gdzie mieszkam nazywa sie Friendship Bread - chleb przyjazni. Slyszalam, ze pzrepis pochodzi od Amish'ow. Ok 10 lat temu dostalam taki zaczyn po raz pierwszy od kolezanki. Musialam dodac wg przepisu make i cukier o ile dobrze pamietam. Poczekac kilka dni wstrzasajac plastikowym workiem, w ktorym wszystko fermentowalo. Potem trzeba bylo podzielic calosc na 3 czesci - 2 przekazac dalej znajomym a z jednej z upiec ciasta ala bochenki chleba. Pamietam, ze ciasto bylo bardzo smaczne i chcialabym je jeszcze upiec. Problem polega na tym , ze nie mam zaczynu. Mieszkajac w New Jersey kilka razy dostalam go od przyjaciol a odkad przeprowadzilam sie z a Floryde nie zanalazlam nikogo kto by cos o tym wiedzial... Pozdrawiam z Miami Odpowiedz Link Zgłoś
kiwi1 Re: ciasto robione 10 dni 12.08.03, 20:02 Acha, ja dodawalam ananasa z puszki albo pieklam "czyste" ciasto duza iloscia cynamonu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tangerines Re: ciasto robione 10 dni IP: *.pop.e-wro.net.pl 12.08.03, 20:12 Wszystko się zgadza. Dzięki za informację. Myślałam, że jako ono jest takie delikatne to nie zniesie dodatków. Dodam skórkę pomarańczową i rodzynki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: omo Re: ciasto robione 10 dni IP: 213.17.246.* 12.08.03, 22:23 o rany!! prawdziwy łańcuszek!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kojka Re: ciasto robione 10 dni IP: *.kom / 10.104.36.* 12.08.03, 22:27 a ja bym spróbowała,kuchnia do remontu,łazienka takoż..był taki wątek ciasto nazywało się herman,jak ktoś ma to ja chcę-! Odpowiedz Link Zgłoś