Gość: lola
IP: korbank:* / 10.0.0.*
22.08.03, 11:15
Powiedzcie prosze czy zwracacie uwage na pochodzenie czosnku przy zakupie?
Bo ja staram sie unikac chinskiego, gdyz jako "nawiedzona" sprawdzam zywnosc
wahadelkiem i wychodzi mi ze jest 100% toksyczny, kupuje polski- ciezko
dostac i 2 razy drozszy. Ostatnio usłyszałam ze ten chinski napromieniowują
zeby nie kiełkował, dlatego taki piekny, biały, równiutki i bez kiełków po
roku wiszenia w warkoczu.
Moze ktos zorientowany sie wypowie?