Dodaj do ulubionych

żołądki w galarecie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 12:32
Witam, jak zrobić smaczne żołądki w galarecie? Niestety, nie wyszły mi za
dobre a bardzo je lubię. Jakich użyć przypraw? Ja gotowałam z warzywami jak do
rosołu i dodatkiem soli - paskudne są, proszę o rady.
Obserwuj wątek
    • em_es z ciekawości zapytam ;) 24.06.08, 13:59
      a galaretę zrobiłaś z wywaru po gotowaniu żołądków? bo jeśli tak, to nie dziwię
      się, że są paskudne ;)

      ja co prawda w życiu nie jadłam ani nie robiłam żołądków w galarecie, ale jakbym
      miała zrobić, to bym je ugotowała w osolonej wodzie z przyprawami i warzywami, a
      osobno zrobiła porządny drobiowy rosół i z niego galaretę - wywar z gotowania
      żołądków imo jest niejadalny i należy go bez żalu wyrzucić
      • Gość: iza Re: z ciekawości zapytam ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.08, 17:52
        no widzisz, a ja z tego wywaru zrobiłam:) na drugi raz zrobię jak napisałaś:)
        bardzo dziękuję, myślałam, że robi się tak samo jak "zimne nóżki"
        • em_es :) 24.06.08, 21:42
          no z żołądkami to jak z flaczkami, trzeba je porządnie ugotować i są smaczne,
          ale rosół jest niezbędny bo wywar z ich gotowania się do niczego nie nadaje,
          zwyczajnie łobrzydliwy jest ;)

          następnym razem nastawiając żołądki w drugim garnku nastaw rosół i będzie ok :)
      • mhr-cs Re: z ciekawości zapytam ;) 25.06.08, 11:02
        em-es napisala

        wywar z gotowania
        żołądków imo jest niejadalny i należy go bez żalu wyrzucić
        wiesz jak on jest niejadalny,
        to smakuja tobie potem te zoladka
        ktore byly tam gotowane????
        smacznego

        • em_es wiesz 25.06.08, 11:31
          jeśli tobie smakuje taki wywar, to proszę bardzo, smacznego, ja tam wolę
          pozostać przy swoich praktykach, jak potrzebuję rosół czy wywar, to go gotuję,
          ale na mięsie, a nie na podrobach, które po odpowiednim przyrządzeniu są
          smaczne, jednak na podstawę wywaru się zwyczajnie nie nadają
          • ba_nita Re:Śmiem się nie zgodzić. 25.06.08, 18:03
            Gotując rosół też dajesz serca i żołądki.
            • mwookash Zdaje się, że rozmowa jest na temat 25.06.08, 18:07
              niegotowania rosołu jedynie z podrobów a nie na temat dodawania pojedynczych
              podrobów do rosołu. Ale to taki szczegół, po co nim sobie głowę zaprzątać :)
              • ba_nita Re:Na dwoje babka wróżyła. 25.06.08, 18:15
                I tak trzeba ugotować wywar z warzyw. Na samej wodzie z solą galarety się nie
                zrobi. Chyba, że jest się masochistą.
                • Gość: iza Re:Na dwoje babka wróżyła. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 18:39
                  może w tej sytuacji najlepiej będzie ugotować te żołądki w wodzie z kostką a
                  osobno prawdziwy rosół z warzywami? tak zrobię następnym razem, dziękuję za
                  wszystkie sugestie i pozdrawiam:)
            • em_es nie ma obowiązku zgadzania się ze mną ;) 25.06.08, 20:00
              natomiast warto czytać ze zrozumieniem, najlepiej cały wątek, zamiast czepiać
              się oderwanego zdania ;)

              podsumowując, bo chyba temat już wyczerpany: autorka wątku wykonała galaretę na
              wywarze z warzyw i żołądków drobiowych, skutkiem czego galareta do udanych nie
              należała ;), moim zdaniem, co napisałam powyżej, właśnie dlatego, że podroby
              samodzielnie na rosół czy inny wywar się nie nadają

              owszem, lubię dodać do rosołu żołądki czy wątróbkę, ale jest to wyłącznie
              DODATEK, podstawą rosołu jest porządne mięso oraz warzywa, w proporcjach, które
              należy sobie wypracować metodą prób i błędów, bo każdy ma swoje smakowe
              upodobania - z tą teorią jak mniemam się jednak zgodzisz? ;)

              a wracając do tematu owej galarety, to spokojnie można ją zrobić i bez rosołu,
              wystarczy mocny wywar warzywny, robię czasem taką warzywną galaretę, oczywiście
              bez dodatku żelatyny się wtedy nie obejdzie, ale rosół niezbędny nie jest
    • naura Rosól na podrobach? Oczywiście. To staropolski 25.06.08, 21:11
      przepis, dziś - jak widać - zastąpiony "rosołem z kostki".
      Co kto lubi, co kto woli, ja wolę rosół na podrobach.
      A już rosół na żołądkach jest bardzo dobry
      • Gość: iza Re: Rosól na podrobach? Oczywiście. To staropolsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 21:17
        nie jestem pewna czy dobrze mnie zrozumieliście - chodzi mi o to, żeby żołądki
        ugotować z dodatkiem kostki bulionowej zamiast warzyw, i dodać je do prawdziwego
        rosołku ugotowanego z kury z warzywami i na tym zrobić galaretę
        pozdrawiam
        • em_es Re: Rosól na podrobach? Oczywiście. To staropolsk 25.06.08, 21:28
          to nie kwestia zrozumienia, po prostu tu są zaciekli wrogowie kostek rosołowych,
          nie przepuszczą żadnej okazji do zademonstrowania tego ;)

          ja ortodoksyjna w temacie kostek nie jestem, rzadko bo rzadko, ale zdarza mi się
          ich używać i jakoś żyję, nie świecąc nawet w ciemnościach ;), natomiast żołądki
          na potrawkę gotuję po prostu w osolonej wodzie, warzywa i przyprawy daję potem,
          do duszenia, myślę, że do galarety można podobnie, ważne, żeby galaretę zrobić
          na porządnym rosole czy wywarze warzywnym
          • Gość: iza Re: Rosól na podrobach? Oczywiście. To staropolsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 21:43
            em_es napisała:

            > to nie kwestia zrozumienia, po prostu tu są zaciekli wrogowie kostek rosołowych

            :) no chyba że o to chodzi! dzięki za wyjaśnienie, bo zastanawiałam sie co
            takiego napisałam, żeby oberwać:)
            Też wolę warzywa świeże, ale jak mam zmarnować coś, to wolę kostkę
            • naura Piszesz rzeczy dość oczywiste, trudno ich nie 25.06.08, 21:59
              zrozumieć;)
              W moich przypadku nie chodziło o niechęć do kostki rosołowej (której
              czasami - rzadko - używam - lecz o użycie podrobów (w tym żołądków
              drobiowych) do ugotowania rosołu.
              Osoby, które czytają stare książki kucharskie, nie mają tu
              wątpliwości;) ale to raczej rzadko na Forum Kuchnia, prawda?
              • Gość: iza Re: Piszesz rzeczy dość oczywiste, trudno ich nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 22:12
                naura napisała:

                > zrozumieć;)
                > W moich przypadku nie chodziło o niechęć do kostki rosołowej (której
                > czasami - rzadko - używam - lecz o użycie podrobów (w tym żołądków
                > drobiowych) do ugotowania rosołu.

                ok, tylko czy ja napisałam, że rosół robię na podrobach??
                • naura iza: czasem warto przeczytać wątek, który się 25.06.08, 22:20
                  ale jakbym
                  osobno zrobiła porządny drobiowy rosół i z niego galaretę - wywar z
                  gotowania
                  żołądków imo jest niejadalny i należy go bez żalu wyrzucić


                  Re: z ciekawości zapytam ;)IP: *.internetdsl.tpnet.pl
                  • Gość: iza Re: iza: czasem warto przeczytać wątek, który się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.08, 22:35
                    naura napisała:

                    > ale jakbym
                    > osobno zrobiła porządny drobiowy rosół i z niego galaretę - wywar z
                    > gotowania
                    > żołądków imo jest niejadalny i należy go bez żalu wyrzucić
                    >
                    >
                    > Re: z ciekawości zapytam ;)IP: *.internetdsl.tpnet.pl

                    nie wiem już o co ci chodzi? nie moją wypowiedz teraz zacytowałaś
        • ba_nita Re:Owszem - dobrze zrozumieliśmy. 26.06.08, 09:29
          Po prostu ugotuj rosół z żołądkami między innymi bo to pomieszanie z poplątaniem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka