Dodaj do ulubionych

Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić?

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 09:39
Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? Dodam, ze zrazów zawijanych mi sie
nie chce robic bo z tym zbyt dużo zachodu ale może coś innego?
Czekam na wszelkie sugestie,pozdrawiam,
Babeczka
Obserwuj wątek
    • Gość: babeczka Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 10:02
      nie lubicie wołowinki? moja napewno nie ma BSE, prosze o propozycje
    • Gość: RM Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: 157.25.92.* 25.09.03, 11:25
      tatarek
      • ariel23 Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? 25.09.03, 12:29
        Wyjales/wyjelas mi to z ust!
        Tez od razu pomyslalam o tatarze!
        Ostatnio jadlam taki z siekanym czosnkiem, ostra papryka i anchois (+ cebula i
        jajko). Pychotaaa!!!!

        Gość portalu: RM napisał(a):

        > tatarek
        • ariel23 PS 25.09.03, 12:31
          zapomnialam o ogorku kiszonym, ktory tez sie pojawil

          ariel23 napisała:

          > Wyjales/wyjelas mi to z ust!
          > Tez od razu pomyslalam o tatarze!
          > Ostatnio jadlam taki z siekanym czosnkiem, ostra papryka i anchois (+ cebula
          i
          > jajko). Pychotaaa!!!!
          >
          > Gość portalu: RM napisał(a):
          >
          > > tatarek
          • Gość: babeczka Re: PS IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 12:37
            macie racje, tatarek jest rewelka ale chcialabym zrobic z tego jakies danie
            obiadowe, coś na ciepło jednym słowem, plisss, ratunku,nikt nie lubi? :(
            babeczka
            • Gość: bruno nema problema IP: 217.11.133.* 25.09.03, 12:53
              Z wołowiny możesz zrobić wiele smacznych potraw, np bitki.
              -Plastry mięsa rozbić (ale nie za cieńko!), nasolić, odstawić na ok. 1h
              -wrzucać partiami na gorący tłuszcz (dobry jest smalec, ale może być olej)
              -smażyć, mieszając aż mięso będzie szaro-brązowe
              -dolać trochę wody, dodać cebulę, pieprz, mały liść.
              Jeśli masz szybkowar - po 40 min. będzie gotowe, w normalnym garnku ok. 1,5 h.
              Do takich bitek można dodać grzyby - świeże lub namoczone suszone.
              Możesz też zrobić "leniwe rolady" tzn dodaj do bitek wszystkie przyprawy jak do
              zrazów - kiszony ogórek, słoninę, itd.
              Możesz zrobić pieczeń.
              - Jeśli kawałek jest bezkształtny, to obwiąż go nicią w zgrabny rulon.
              - najpierw opiecz na tłuszczu na złocisto, potem dolej trochę wody oraz
              przyprawy i na małym ogniu, odwracając piecz przez 1,5 h
              - Po przekrojeniu w środku powinno być jeszcze różowawe, ale nie surowe.
              Befsztyk.
              Najprostsze.


              • Gość: babeczka Re: nema problema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 13:15
                Bruno,jestes rewelacyjny, o to mi chodzilo, zrobię bitki, są proste. Nawet mam
                juz grzyby z tegorocznego grzybobrania i dodam je, dziękuję Ci ślicznie,
                pozdrawiam,
                Babeczka
                • Gość: babeczka Re: nema problema IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 13:16
                  Bruno,jeszcze jedno pytanie, jak w szybkowarze ugotuje to mięsko to juz zrobi
                  się sosik czy musze dodać mąki itp rzeczy?
                  • Gość: bruno szybkowar IP: 217.11.133.* 25.09.03, 13:25
                    Po pierwsze, nie dolewaj zbyt dużo wody, oczywiście wszystko zależy jaki masz
                    duży szybkowar - mój ma jakieś 25 cm średnicy i na bitki wystarczy ok. szklanka
                    wody. To wystarcza na dobry sos. Po drugie - jak jest go za dużo, chwilę gotuję
                    bez pokrywy, aż troche odparuje, a potem zaciągam śmietaną.
                    • Gość: babeczka Re: szybkowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 14:14
                      Bruno, powiedz mi tylko czy ta woda ma przykryc mięso czy nie musi? bo nie
                      wiem, zbyt wielu rzeczy jeszcze nie gotowalam w szybkowarze!
                      • Gość: bruno Re: szybkowar IP: 217.11.133.* 25.09.03, 14:28
                        Nie musi całkiem przykrywać mięsa, bo ono nie ma się gotować, lecz dusić.
                        Resztę załatwi para pod ogrrrromnym ciśnieniem :)
                        Od jak dawna masz szybkowar? Bo ja od ośmiu lat i życia sobie nie wyobrażam bez
                        niego.
                        • Gość: babeczka Re: szybkowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 14:51
                          prawde mówiąc, szybkowar w moim domu rodzinnym był od kiedy pamiętam ale kiedy
                          mama w nim gotowała to jakoś mnie to za bardzo nie interesowało, od paru lat
                          jestem na własnym wikcie i od roku mam szybkowar, jest bardzo fajny ale do tej
                          pory robilam w nim raczej kasze, ryz, groch, dynie, i tp. rzeczy. Mięska
                          jeszcze nie, o chociaż przepraszam, robiłam drób na rosołek, to tyle, więc
                          raczej dopiero zaczynam. Czy możesz mi powiedziec co jeszcze gotujesz w tym
                          wynalazku?

                          PS. Chcę nadmienić, że dużo ludzi boi się tego garnka, że wybuchnie, u nas w
                          domu nigdy to nie mialo miejsca. pozdrawiam serdecznie :)
                          • Gość: bruno Re: szybkowar IP: 217.11.133.* 25.09.03, 15:13
                            Wiele osób boi się szybkowara bo syczy i gwiżdże. Ale zawsze mam na to
                            odpowiedź - że gdy syczy, to znak, że wszystko jest OK. Gorzej jest, gdy zapada
                            cisza - znak, że coś zatkało kogutka i robi się bomba. Po eksplozji, jaką
                            zrobił ojciec przy gotowaniu pęczaku*) bałbym się gotować kasz.
                            Ale wszystko inne - od potraw warzywnych (pory, papryka farszerowana), po mięso
                            wszelkiego typu. I zupy - nawet te czasochłonne, np fasolowa z jasia to tylko
                            ok. 50 min., to samo z kapuśniakami itd. Jest książka z przepisami na szybkowar
                            (nie pamiętam autorki, okładka za to błękitna) ale pisała to pani magister
                            technologi żywienia, czyli się nie gotuje, ale poddaje "obróbce termicznej" a
                            czas liczy od ppcw (podwyższonego poziomu ciśnienia wewnętrznego). Taki slang
                            odbiera apetyt, ale są podane proporcje i czas gotowania.
                            *) jedno ziarnko zatkało kogutka. Siła eksplozji była taka, że wygięło w ósemkę
                            pokrywę gara, a szybkowar był radziecki, solidny - więc nie w kij dmuchał. W
                            dodatku cała kuchnia tonęła we wrzącej kaszy. GROZA!!!
                            • Gość: babeczka Re: szybkowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:22
                              Bruno, wlasnie jestem w trakcie robienia papryki faszerowanej i juz mialam ja
                              wlozyc do naczynia zaroodpornego i do piekarnika a Ty mi tu piszesz ze tez
                              mozna w szybkowarze, no i co ja mam zrobic????plisss pomocy, bo mam wszystko
                              na kuchni.babeczka (prawdziwa :)
                              • Gość: bruno Re: szybkowar IP: 217.11.133.* 25.09.03, 15:32
                                A czy bywają babeczki nieprawdziwe? ;)
                                Paprykę upycham na stojąco (coby farsz nie uciekł) i zalewam najprostszym i
                                bylejakim sosem pomidorowym, musi być dość rzadki: na bulion z kostki rosołowej
                                dodaję przecier pomidorowy, kilka grubo posiekanych ząbków czosnku, jakąś
                                bazylię, pieprz i jak mam to np pastę paprykową. w sumie ma być ok. szklanki
                                płynu. Można dodać pokrojone w ćwiartki pomidory, bo i tak się rozgotują. Tym
                                zalewam papryki. W szybkowarze trwa to ok. 15 minut.
                                • Gość: babeczka Re: szybkowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 16:09
                                  niestety, juz za poźno, musiałam się spieszyć więc nie czekając na Twoją odp,
                                  a raczej nie mogąć się doczekać, wstawiłam do piekarnika, ale nastepnym razem
                                  zrobie w szybkowarze, aha,nie jadłam jeszcze papryk w sosie pomidorowym, to
                                  może być ciekawe,pozdrawiam, miłego popołudnia,pa
                                  • Gość: bruno Re: szybkowar IP: 217.11.133.* 25.09.03, 16:51
                                    To jaki sos robisz?
                                    • Gość: babeczka Re: szybkowar IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 08:10
                                      sorki,ze dopiero teraz odpowiadam, musialam leciec do kuchni, a co do sosu to
                                      wczorajsze papryki zrobiłam wg rady jednej z forumowiczek, podlewając
                                      bulionem. Wyszły super, efekt był taki ze pochłonęłam dwie sztuki i miałam
                                      dość. Wszystkim w domu też smakowały, huuuraaa,pozdrowionka dla dobrego ducha
                                      Bruna!
                                      • Gość: bruno duch jest szeroko uśmiechnięty IP: 217.11.133.* 26.09.03, 09:51
                                        Cieszę się, że takie pyszne Ci wyszło. Ale jak jeszcze raz będziesz robić
                                        paprykę, to spróbuj w pomidorach. Niezłe.
                                        • Gość: babeczka Re: duch jest szeroko uśmiechnięty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.09.03, 10:10
                                          ok, spróbuje i doniosę jak wyszło, a tymczasem miłego dnia!pa
                                          Babeczka
              • Gość: kaska bitki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:14
                60 dag wołowiny
                2 cebule
                3 - 4 grzyby suszone - najlepiej borowiki
                pół szklanki ¶mietany
                płaska łyżka m±ki
                li¶ć laurowy
                ziele angielskie
                jałowiec
                przyprawa "Delicat"
                olej do smażenia
                sól, pieprz

                Sposób wykonania :

                Grzyby namoczyć poprzedniego dnia, uważnie przelać do rondelka, tak żeby
                piasek
                został na dole, bo zawsze zostaje trochę piasku.
                Ugotować i pokroić drobno.
                Mięso, nie musi być polędwica, może być pierwsza krzyżowa, pokroić na plastry
                i
                dobrze zbić.
                Cebulę drobno pokroić.
                Bitki podsmażyć na do¶ć ostrym ogniu, przełożyć do płaskiego garnka.
                Dodać cebulę, grzyby razem z płynem, w którym były namoczone.
                Podlewaj±c wod± dusić do miękko¶ci.
                Dzięki cebuli, która się rozgotuje, sos robi się zawiesisty.
                Trzeba go doprawić ¶mietan± (może być "osiemnastka"), w której rozbełtało się
                m±kę.
                Do takich bitek bardzo pasuj± kopytka.
              • Gość: Pusia Re: nema problema IP: *.attu.pl / 192.168.3.* 28.09.03, 20:05
                Bruno - imponujesz mi.Dużo umiesz. Aż szkoda, że ja nie lubię bitek. Ale może
                masz jakiś przepis na gulasz z wołowiny??
                • Gość: bruno Re: nema problema IP: 217.11.133.* 29.09.03, 09:37
                  Gulasz to tak jak bitki, tylko mniejsze. Oczywiście możesz do gulaszu dodać to
                  co lubisz, np paprykę, ale idea jest ta sama.
                  Zresztą, co tu kryć, z moich bitek też wyszło coś przedziwnego, bo wyłączyłem
                  piecyk (a mam płytę grzewczą), a nie zdjąłem szybkowara z palnika. I to było o
                  te 10 min za długo. Wyszło przepyszne, ale "nieco rozdrobnione" bo się mięso
                  zatomizowało. :)
    • Gość: kaska Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 13:29
      pokroic na plastry, rozbic na b cieniutkie, posmarowac musztarda z obu stron i
      smazyc szybko w oliwie po minucie z kazdej strony.
      • Gość: babeczka Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 14:13
        kaska, a co potem, przeciez to nie moze byc koniec, mają być takie gumowe
        krwiste kotlety? mam nadzieje, ze to tylko poczatek wielkiego gotowania...
        • Gość: kaska Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:11
          nieprawda, to sa cieniusienkie jak pergamin, soczyste kotlety
          • Gość: babeczka Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:24
            nie rozumiem, tzn. one maja byc tylko takie same sobie z tą musztarda? i
            koniec? jesli tak, to super, mało roboty!ale do tego raczej nadaje sie
            polędwica wołowa?
            • Gość: kaska Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:36
              no raczej poledwica wlasnie.
              Z wolowiny zrob bitki albo upiecz ja...?
              • Gość: babeczka Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:56
                wielkie dzięki,pozdrawiam,pa
                • republican Mam śliczny kawałek wołowinyzrob "BEEF WELLINGTON" 27.09.03, 02:36
                  Poledwica w ciescie, dosyc duzo pracy ale warto:
                  www.hwatson.force9.co.uk/cookbook/recipes/meat/beefwellington.htm
                  • wedrowiec2 Re: Mam śliczny kawałek wołowinyzrob 'BEEF WELLIN 28.09.03, 20:18
                    Już dawno nie widziałam tak "smacznej" i świetnie zrobionej internetowej strony
                    kulinarnej.
                    Pozdrawiam
    • soukupdanuta Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? 26.10.03, 14:14
      najlepiej kielbaski albo w solonce po 10 dniach wedzic i suszyc
    • Gość: Wesolek Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 06:54
      No to może upiec babeczki?
    • Gość: Pichciarz Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.proxy.aol.com 27.10.03, 07:13
      Następnym razem gdy będziesz miała duży kawałek bardzo chudej wołowiny, takiej
      jak na dobrego tatara, proponuję zrobić Texas Beef Jerky. Jerki to są paseczki
      suszonego chudego mięsa. Indianie robili to z bizonów i innej dziczyzny.
      Smakuje jak naprawdę twarde kabanosy. Świetne do piwa czy nawet wódki!
      texascooking.com/features/dec2002makingjerky.htm
      • Gość: babeczka Re: Mam śliczny kawałek wołowiny,co zrobić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 10:43
        a gdzie ja mam wysuszyc te paski chudej wołowiny? w bloku na przykąłd?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka