Gość: bogema
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.07.08, 18:27
Nabyłam interesujący mrożony zestaw tychże złożony z dużych
krewetek, kawałków tuńczyka i innych takich. Dziecię wybyło na
kolonie, zatem czas na wykwintną kolację we dwoje:) Niestety nie mam
piekarnika, więc typowy gril możliwy byłby tylko na opiekaczu do
kanapek. Pytanie jest takie: jeśli z grilla, to JAK? Rozmrozić? Nie
rozmrażać? Czym przyprawić? W trakcie grilowania? Po fakcie? A jeśli
nie z grila - to co z tym zrobić? Będąc na Teneryfie jedliśmy taką
fajną potrawę, nazywała się zarzuella. Nie znalazłam jednak
przepisu.