Gość: nadmorska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:28 3 dorodne sztuki wędzonego wegorza i brak pomysłu jak przechować je dłużej, aby niespiesznie konsumować... Pomysłów na jakieś smakowite przetworzenie też brak :( Pomóżcie proszę! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mamaleone Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 10:37 poporcjuj na jednorazowe kawałki,zawiń w folie aluminiową,potem do woreczka polietylenowego i do zamrażarki. Po rozmrożeniu nie bedzie rewelacyjnie wglądał,ale na chlebek z masłem będzie idealny. Mozesz tez wydłubac z niego mieso,poporcjować je identycznie i tez do zamrazarki.I tez na chlebek Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 11.08.08, 18:09 niestety swiezo wedzony,jak masz taka okazje jedz, jest najlepszy, wiesz kiedys bylam mloda i glupia 17lat mialam(1969) matura chcialam dopracowac, podali wegorza byl nozyk i wiedelec, a ja poprosilam o jeszcze jednego wiedelec,pa do wegorza potrzebujesz noza bo skorka twarda a nie drugiego wiedelca,tego nie zapomne, to bylo na wakacjach z Boleslawem Nenckim, byl korespondentem zagranicznym z Bejrutu nie wiem co on teraz robi, ale pamietam to bylo kolo Olsztyna,bylo duzo gornikow z rodzina,i duzo zazdrosnych zon bez powodu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x Bolesław Nencki zmarł w 1983, IP: *.hsi.ish.de 11.08.08, 19:42 jest pochowany na cmentarzu w Puszczykowie koło Poznania. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Bolesław Nencki zmarł w 1983, 12.08.08, 09:28 Gość portalu: x napisał(a): > jest pochowany na cmentarzu w Puszczykowie koło Poznania. Dziekuje, mam zamiar pojechac do Gniezna,to moze nie tak daleko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hnen Re: Bolesław Nencki zmarł w 1983, IP: *.2-85.cust.bluewin.ch 02.10.08, 10:22 Boleslaw Nencki lezy obok grobu swego ojca: Kazimierza Nenckiego (polskiego naukowca chemika) na cmentarzu w Puszczykowie, nie daleko wejscia glownego. Gniezno to rodzinne miasto Boleslawa Nenckiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskast Re: Bolesław Nencki zmarł w 1983, IP: *.dyn.optonline.net 30.11.08, 00:06 To bylo w lutym... A kiedy zmarla jego mama, ktora mieszkala w Warszawie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hnen Re: Bolesław Nencki zmarł w 1983, IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 27.01.09, 15:48 Pozdrawiam wszystkich smakoszy :)))) , Dosiego Roku 2009! Od czasu do czasu przechodze przez Wasze forum. Sympatyczne. Na wegorzach sie nie znam, niestety : ( Boleslaw Nencki umarl wczesnie , za wczesnie. Szkoda wielka. Osierocil wiele osob. Smutne. W niedziele (25) minelo 26 lat. Jego mama umarla pozniej niz on. Miala wiecej niz 95 lat . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskast Re: Bolesław Nencki zmarł w 1983, IP: *.dyn.optonline.net 08.02.09, 23:47 No coz - migawka w dztv musiala mi wystarczyc w dniu pogrzebu Bola. Czasem zycie nie pozwala nam robic akurat tego co powinnismy. Miesiac zas pozniej odwiedzilam to smutne miejsce w Puszczykowie by tam na miejscu ogarnac go modlitewna pamiecia. To mu sie nalezalo ode mnie wtedy i teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskas Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.dyn.optonline.net 25.11.08, 01:48 Wegorze byly z PGR Szwaderki. A ty bylas w osrodku wczasowym Waszeta (wlasnosc Komendy Wojew. MO w Olsztynie) i w nim bylo kilka domkow z kopalni Boze Dary. Tak, to bylo bardzo temu....Wiem tez wiecej... Odpowiedz Link Zgłoś
wskast Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 26.11.08, 00:42 Te wegorze byly z PGR Szwaderki. Osrodek wczasowy zas nalezal do Komendy Woj. MO w Olsztynie - Waszeta k/Olsztynka. A moze bylas w Mierkach? To byl osrodek MSW. To pieknie, ze pamietasz Boleslawa Nenckigo. Warto bylo go poznac i przebywac w jego towarzystwie chociaz zycia nie mial ani latwego ani spokojnego. Odpowiedz Link Zgłoś
realdirect2 Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 26.11.08, 15:59 w Mierkach to ja bylem, na poczatku lat 60. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskast Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.dyn.optonline.net 26.11.08, 23:18 Mierki - moje pobyty tam byly we wczesnych latach 70. Ciekawa jestem co sie z "tymi" osrodkami stalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hnen Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.79-83.cust.bluewin.ch 27.01.09, 15:55 Jego zycie bylo raczej skomplikowane ..., hm , Bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskast Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.dyn.optonline.net 08.02.09, 23:34 Bylo burzliwe, jak sam o tym mowil. Mial plany by napisac ksiazke i w niej zostawic siebie dla syna. Jednak nie zdazyl. I dlatego szkoda mi ich obu bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wlodek Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.range81-154.btcentralplus.com 12.02.09, 20:39 Nazywam sie Wlodek Nencki, syn Boleslawa. Prosze o kontakt, jest tyle rzeczy o ktorych nie wiem... Dziekuje i pozdrawiam vnencki@yahoo.co.uk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wskast Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.dyn.optonline.net 13.02.09, 00:55 Czesc Wlodek!! A to super, ze znalazles sie tutaj. Zycze Ci powodzenia. Staszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.icpnet.pl 30.11.08, 13:50 Węgorz, ryba (!) jedzona dwoma widelcami??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.spray.net.pl 08.08.08, 11:40 Podać Ci mój adres? :) Gdybyś nie chciała się podzielić, przepis na risotto z wędzonym węgorzem: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,69050754,69050754.html I terrina z tymże: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,52913280,52913280.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadmorska Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:53 Tak, tak, tak! Risotto to jest to! Dzięki za przypomnienie, że istnieje coś takiego:) Upał mnie chyba zaćmił. Podzieliłabym się chętnie, ale przy tych temperaturach nie oczekiwałabym podziekowań :) Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 08.08.08, 14:11 nadmorska, jak by byly swieze bym od razu kupila,wedzimy sami, mamy mozliwosc, bo sobie to wybudowalismy z polskiej instrukcji najlepiej smakuje swierzy, Odpowiedz Link Zgłoś
figgin1 Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 08.08.08, 22:46 Gdzie mieszkasz? Chętnie odkupię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warka Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.hsd1.nj.comcast.net 11.08.08, 16:18 Gdzie dostalas instrukcje na ta wedzarke? Moze podasz link? Bede wdzieczna. od dawna poszukuje rozwiazania , zeby moc cos wedzic po domowemu. Z gory dziekuje za link albo opis tego ustrojstwa. Parametry sprobuje dopasowac sama. Pzodrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jacek1f ale wędzi sie żeby wytrzymały długo - ile Ty 11.08.08, 17:10 bedziesz zajadała 3 TRZY węgorze??? rok? Ze 3-4 miesiące wytrzymuja powieszone - po to wymyślono wędzenie:-=)) Żadne słoiki, żadne mrożenie... pls. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 12.08.08, 09:37 Gość portalu: warka napisał(a): > Gdzie dostalas instrukcje na ta wedzarke? > Moze podasz link? Bede wdzieczna. > od dawna poszukuje rozwiazania , zeby moc cos wedzic po domowemu. > Z gory dziekuje za link albo opis tego ustrojstwa. Parametry > sprobuje dopasowac sama. > Pzodrawiam juz znalazlam,bo drukowalam wedlinydomowe.pl-artykuly www.wedlinydomowe.pl/articles.php?id=1099&page= Odpowiedz Link Zgłoś
absit Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 11.08.08, 17:09 wyślij je do mnie ja je przetworzę z rozkoszą :D P.S czemu na dole Polski nie ma takich smakołyków ?:( Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 02.10.08, 15:01 wegorz jest gatunkiem zagrozonym i nielegalny jest jego polow, a co za tym idzie sprzedaz. teraz masz nadmiar to sie ciesz, bo potem juz w ogole nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 02.10.08, 15:11 bobralus napisała wegorz jest gatunkiem zagrozonym i nielegalny jest jego polow, a co za tym idzi > e no i co mam z tej odpowiedzi, Odpowiedz Link Zgłoś
westina Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 05.10.08, 00:19 nie przechowywac. Przyslac do mnie jak najszybciej!!! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 26.11.08, 01:16 pokrój na kawałki długości odpowiadającej prawie wysokości słoika. Podgrzej olej słonecznikowy do ok 50-60 st.C. Węgorze włóż do wyparzonych słoików, zalej ciepłym olejem i szczelnie zakręć. słoiki postaw w zimnym miejscu, następnie wstaw do lodówki. Można inaczej, do wyparzonych słoików włóż kawałki węgorza i zalej olejem. Zakręć i słoiki włóż do garnka tak jak do pasteryzowania. pasteryzuj ok 5 min. Gdy chcesz zmienić smak to dodaj do oleju ulubionych ziół. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
jarek_zielona_pietruszka Re:P.s. 26.11.08, 01:19 Zioła oczywiście suszone, a węgorz i pół roku w lodówce postoi. U mnie zapomniany łosoś, niestety kupny ze sklepu, po roku nie nadawał się już do spożycia. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mhr-cs Re:P.s. 26.11.08, 13:48 jarek_zielona_pietruszka napisał: węgorz i pół roku w lodówce postoi, no to napewno go zapomniales, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nadmorska Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.08, 09:14 Jeszcze raz dziękuję za wszystkie dobre rady! Było risotto - pycha! Reszta w kawałkach w folię alu i do zamrażarki. Po rozmrożeniu (w lodówce, powoli) był w stanie idealnym. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: Wędzone wegorze w nadmiarze... 09.02.09, 00:02 Hm, moje dzieciństwo kojarzy mi się z wędzonymi węgorzami - mamy przydomową maleńką wędzarnię. Zawsze można zamrozić oczywiście (praktykowałam), ale i normalnie powieszone w spiżarni uwędzone węgorze powinny się dobrze przechowywać. Jeśli chodzi o przepisy, to ja często podawałam je - pokrojone na kawałki jako przystawkę - w cząstkach z cytryną, pomidorem i koperkiem jako sałatkę - w rosole rybnym, dodawane pod koniec To było najpopularniejsze wykorzystanie wędzonego węgorza w moim rodzinnym domu. Może się przyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x a najsmaczniejszy jest IP: *.unitymediagroup.de 09.02.09, 01:43 do wodeczki! Podziwiam znajomosc rosyjskiego. Piekny jezyk. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: a najsmaczniejszy jest 09.02.09, 01:58 Mam nadzieję, że to nie drwina. Rosyjski jest u mnie mocno niedoskonały. Pozdro;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x zadna drwina, IP: *.unitymediagroup.de 09.02.09, 02:07 ja nauke rosyjskiego zakonczylem w maturalnej klasie. A to bylo, gdy jeszcze rosyjski byl pierwszym jezykiem obcym. Komu to przeszkadzalo? Wytepic politykow, a zycie bedzie mile. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: zadna drwina, 09.02.09, 02:15 > > Wytepic politykow, a zycie bedzie mile. O, jak bardzo to prawdziwe. ja z kolei miałam rosyjski dopiero na studiach i był dla mnie zupełną nowością. A i tak miałam szczęście, że udało się utworzyć lektorat, tak mało chętnych było. Nie mówiąc o tym, jak trudno jest się nauczyć ukraińskiego, nawet w relatywnie dużym mieście Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x temat wyszedl poza kuchnie IP: *.unitymediagroup.de 09.02.09, 02:35 P.S. Nie sposob prosic narod ukrainski o przebaczenie za krzywdy z rak moich rodakow. :) Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: temat wyszedl poza kuchnie 09.02.09, 02:55 faktycznie, temat wyszedł poza kuchenne tematy i szkoda robić off-top węgorzom które skądinąd są bardzo wdzięcznym tematem. W razie co, zapraszam na priv. Odpowiedz Link Zgłoś
cmentarna.polka Re: temat wyszedl poza kuchnie 09.02.09, 02:57 a historia PL - UA, jej pozostałości i dziedzictwo to temat - rzeka. Piszę o tym pracę mgr. Odpowiedz Link Zgłoś