Dodaj do ulubionych

słoiki na przetwory

09.09.08, 19:44
bardzo chcialabym zrobic troche przetworow na zime w sloikach - jakis chutney
ze sliwek, sos chili, sos pomidorowy, caponate - generalnie cos co bedzie
wlewane na goraco do sloikow. ale strasznie sie boje, tyle sie nasluchalam,
ile z tym roboty: pasteryzowanie pustych sloikow - wrzatkiem/ w piekarniku,
pasteryzowanie zakretek, kladzenie na wierzchu produktu jakiegos nawoskowanego
kawalka papieru, jakies specjalne zakretki, zeby ich nie wyzarlo, czy cos
takiego, potem jakies pasteryzowanie gotowego produktu (trzy razy????),
odwracanie sloikow do gory nogami. przeraza mnie to wszystko. czy ktos moze mi
poradzic stosunkowo najprostzy sposob na zrobienie przetworow dla kompletnego
laika? gdzie w warszawie mozna kupic w miare tanie i porzadne sloiki? chodzi
to za mna juz pare lat, a zabrac sie nie moge, bo te operacje mnie odstraszaja.
Obserwuj wątek
    • dispell Re: słoiki na przetwory 09.09.08, 21:55
      Nie wiem kto Ci takie komplikatory włączył ale ktoś się nieźle postarał.
      Generalnie z małymi wyjątkami pasteryzuje się trzykrotnie przetwory mięsne i z
      dodatkiem mięsa. Trochę przepisów na przetwory znajdziesz tutaj:
      gotowanie.onet.pl/132,katalog.html
      Jeśli potrzebujesz więcej daj znać w tym wątku doślę Ci na pocztę. Tylko napisz
      jakie warzywa i owoce preferujesz (bo jak widzę generalnie o nie chodzi?).
    • dispell Re: słoiki na przetwory 09.09.08, 21:57
      Acha - słoiki i zakrętki (staram się zmieniać co roku a dostępne są we
      wszystkich supermarketach), słoiki zostają te same tyle, że trzeba je wyparzyć
      dokładnie tak samo jak butlę dla dzieciaka.
      • bobralus Re: słoiki na przetwory 09.09.08, 22:50
        dzieki bardzo za odpowiedz, do owych wnioskow doszlam na podstawie ogladania
        jakis programow kulinarnych, ludzie tam takie rzeczy wyprawiali, wiec sie
        przestraszylam. no ale jezeli samo wyparzenie wystarczy to moge sie na to
        porwac. warzywa preferuje wszystkie doslownie, raczej chodzi mi o jakies miksy
        warzywne, ktore moglyby zastapic "jarzynke" do obiadu lub o takie sosowate
        rzeczy - do miesa lub kanapek albo makaronu. jezeli mialbys cos takiego, to
        bardzo chetnie przegladne.
        • zyrafa46 Re: słoiki na przetwory 10.09.08, 02:09
          Mam duuuużo słoików. Chętnie je oddam. Mieszkam w Warszawie.
          Są czyściutkie, nic się w nich nie psuje, jeśli jest dobrze zrobione.
          Pozdrawiam,
          Żyra
          • reni_aferka Re: słoiki na przetwory 10.09.08, 09:12
            o matko Zyrafo dlaczego w Wawie??
            Ja cierpie na chroniczny brak sloikow odkad rozszalalam sie z ogorkami ... no ale do Wawy troche za daleko :(
            • Gość: zyrafa46 Re: słoiki na przetwory IP: *.chello.pl 10.09.08, 11:36
              reni_aferka napisała:

              > o matko Zyrafo dlaczego w Wawie??
              > Ja cierpie na chroniczny brak sloikow odkad rozszalalam sie z ogorkami ... no a
              > le do Wawy troche za daleko :


              Mam znajomą w Szczecinie co też ma dużo. BARDZO DUŻO. Ja to przy niej pikuś :-))).
              Pocztą nie wyślę :-))).
              Żyra

              Znam kogoś, kto robi ogórki mar. w opakowaniach po wodzie mineralnej ale się zastanawiam... To jednak nie szkło.
    • Gość: Gosc Re: słoiki na przetwory IP: *.bredband.comhem.se 10.09.08, 10:47
      Jestem bardzo doswiadczona gospocha i zaskoczylo mnie to,ze ludzie kupuja jakies
      specjalne,wyszukane sloiki do przetworow albo zmieniaja co rok.Po co?Ja zbieram
      sloiki
      po wszystkim co sie da.Myje dokladnie a nakretki leza osobno w specjalnym
      koszyczku.Nigdy nie zakrecam sloikow nakretkami,gdy sa puste.(Pozostaje w nich
      zapach)Poza tym nakretki nie moga byc uszkodzone i zardzewiale od srodka.Takie
      najlepiej wywalic.Gdy przychodzi lato-potrzebne sloiki myje
      ponownie,dopasowywuje nakretki i przed wlozenie przetworow staram sie przeplukac
      kazdy sloik gotujaca woda.Szybko sprawnie i bez zadnych komplikacji
      wydawania forsy na sloiki i wymiany co roku.I musze przyznac,ze nigdy mi sie nie
      zdazylo,abym miala jakis sloik zepsuty lub splesnialy.
      Jedynej rzeczy nie robie.Nie zbiram sloikow ani pokrywek po sledziach.Sledzie
      pozostawiaja jakis specyficzny zapach, szczegolnie nakretki.
      • Gość: ania_m Re: słoiki na przetwory IP: *.pools.arcor-ip.net 10.09.08, 11:21
        hehe, ja tez zbieram sloiki.
        kupuje w nich w sumie niewiele produktow, a gospodarstwo mam jedno - w porywach
        dwuosobowe. male sloiczki po kaparach i przecierze wykorzystuje do
        przechowywania przypraw. rowniez srednie - do tych, ktore zajmuja wiecej
        miejsca. w pollitrowej butelce po soku warzywnym z gruba szyjka i zakretka twist
        off trzymam garsc lasek wanilii. w ozdobnym sloiku po francuskim dzemie
        samorobny cukier waniliowy. rzeczy typu tapioka, burgul, czerwona soczewica
        trzymam we wiekszych. i jeszcze mam zapasik na przetwory :)
        efekt dodatkowy - nic mi sie z torebek nie wysypuje, nie wiem, co to mole
        kuchenne, wszystko ma swoj aromat, a nie nasiaka czyms pachnacym, co stalo obok,
        badz niedomkniete traci kompletnie walory smakowo-zapachowe.
        tez zupelnie nie rozumiem, po co kupowac.
        • bobralus Re: słoiki na przetwory 10.09.08, 20:14
          ano kupic musze dlatego, ze ja sloiki wywalam, bo jakos niegdy nei wierzylam, ze
          bede cos w nich robic,poza tym mam manie antyzbieracka, ktora powstala w wskutek
          traumy z dziecinstwa - moja mama zatrzymywala doslownie kazdy kubeczek po
          jogurcie, a potem trzymala w tym jakies guziki, srubki itd. ma kilka - np. do
          robienia dresingu albo trzymam jakis wiekszy jakby mnie na robienie sledzika
          naszlo, ale reszte wywalam, bo u mnie w domu przetwory ostatnio robilo sie 15lat
          temu, jak byla dzialka. teraz mnie naszlo, a sloikow brak:(
          • reni_aferka Re: słoiki na przetwory 11.09.08, 11:20
            no ja zbieram sloiki, ale ile mozna w ciagu roku pic majonezu czy ketchupu? Potem do tych "zbieranych" sloikow nowe pokrywki i wsio trzyma... ale w tym roku musialam dokupic sloikow do ogorkow, a teraz do papryki tez trzeba kupic. Trozke boli bo papryki u nas idzie duzo wiec trzeba narobic.

            a o butelkach po wodzie- moja Tesciowa tak robi kizone ogorki :) i wychodza Jej :) ja nie probowalam
    • Gość: Gosc Re: słoiki na przetwory IP: *.bredband.comhem.se 11.09.08, 13:13
      Podziwiam te Panie,ktore najpierw wywalaja sloiki a potem jak potrzeba
      leca,kupuja i forse wydaja bez sensu.Ktos tu wspomnial,ze dokupuje pokrywi.Po
      co?Odkladajac sloik,odloz i pokrywke.A jesli nawet sloikow zabraklo to popytaj
      wsrod znajomych.W kazdym domu znajdzie sie pare,ktore sa zbedne.Ja taka rozzutna
      nie jestem,aby w lato kupe forsy wydawac na cos co mozna miec za darmo a w
      zamian za to kupic owocow i warzyw na przetwory.Nauczcie sie oszczedzac na
      rzeczach,ktore kosztuja,ale mozna tego uniknac.
      • aiczka Re: słoiki na przetwory 13.09.08, 02:05
        My tez sloiki i pokrywki zbieramy. Jednak z kupowaniem pokrywek to nie takie
        glupie - czesto przy okazji otwierania mocno zassanego sloika pokrywke sie
        deformuje (podwazanie nozem...) i potem czaem nie daje sie juz uszczelnic sloika.
        • turzyca Re: słoiki na przetwory 14.09.08, 00:56
          Poniewaz boje sie podwazac nozem - zdolne ze mnie dziecko i szanse, ze sie tym
          nozem pokalecze sa duze - wytrenowalam alternatywna metode otwierania dobrze
          zassanych sloikow. Nalewam odrobine goracej wody do talerza i wkladam w to sloik
          do gory nogami. Metal rozszerza sie od nagrzewania, szklo nie az tak, nakretka
          robi sie luzniejsza i chwycona przez scierke/gumowy chwytak do naczyn daje sie
          zazwyczaj bez problemu otworzyc.
          W domu rodzinnym kombinowalam te metode z ruskim otwieraczem do sloikow (mniej
          wiecej takim) i
          w takim zestawie zaden sloik nie jest straszny. Nawet jak sie ma takiego pecha
          jak ja: male dlonie i rownie malo sily w nich.

          Ale fakt, ze mozliwosc kupienia nakretek ulatwia sprawe - trzeba tylko zwrocic
          uwage na to, zeby ilosc zaczepow w nakretkach byla taka sama, sa takie majace 4
          i takie majace 6 dziubkow, jak sie nie dopasuje ilosci dziubkow to sie sloiki
          same po jakims czasie rozszczelniaja.
          • aiczka Re: słoiki na przetwory 16.09.08, 23:03
            Super metoda. Keidys wykorzystam.
            Ja zadziwilam kiedys kolegow, odszczelniajac sloik poprzez silne scisniecie
            bokow pokrywki z dwoch stron. Ale to tez prawdopodobnie powoduje trwala deformacje.
    • aiczka Re: słoiki na przetwory 13.09.08, 02:13
      Generalnie powstal Ci w glowie wielki i przesadny metlik i pomieszanie wielu
      procedur. Tez tak mialam, zabierajac sie za pierwsze przetwory. ^_^.
      Skompilowalam sobie metode, ktora wydawala mi sie najmniej przerazajaca.

      Zasadniczo przetwory ktore robie wymagaja gotowania/smazenia, wiec produkt jest
      wyjalowiony z bakterii. Zeby wyjalowic sloiki i pokrywki, przed napelnieniem
      zalewam je wrzatkiem. Ze sciereczki robie sobie uchwyt, ktory zaciskam na
      sloiku, zeby sie nie poparzyc przy wylewaniu wody i nalewaniu/nakladaniu
      przetworu. Napelniam sloik i natychmiast zakrecam, przecierajac w ostatniej
      chwili pokrywke i brzegi sloika alkoholem. Nie odkrecam sloikow do gory nogami.
      Kiedy powietrze wymieszane z oparami alkoholu stygdnie i sie kurczy, sloiki same
      sie "zasysaja".

      "Specjalne zakretki, zeby ich nie wyzarlo"? Domyslam sie, ze chodzi o przetwory
      z duza zawartoscia octu czy czegos takiego. Pokrywki sa teraz dosc dobrze
      zabezpieczone antykorozyjnie od wewnatrz - maja taka gumiasta powloke. Jesli
      jest nienaruszona w chwili pakowania to nie powinno byc problemu.

    • Gość: Marek Wystarczy raz wyparzyc IP: *.dip.t-dialin.net 13.09.08, 02:54
      Ja przepłukuje słoiki i nakretki wrzatkiem zaraz przed napełnieniem.

      Tyle ze robiłem do tej pory tylko dżem (słoiki były po kupnym dżemie).
      • bodzia50 najprościej 13.09.08, 08:28
        to w zimny piekarnik włożyć już umyte słoiki i rozgrzać do 100,
        robię tak od lat.Potem tylko nalewam gorące przetwory( przez
        lejek z szerokim otworem)
        do rozgrzanych słoików,zakrętki wrzucam do wrzątku,
        zakręcam,stawiam na głowie,przykrywam ręcznikiem i koniec.
        Ostatnio ponad 40 litrów przecierów pomidorowych,
        przeciery malinowe i jeżynowe dla maluszka itp
        Bobralus powodzenia!:)
        • bobralus Re: najprościej 13.09.08, 10:28
          dzieki za rady! w poniedzialek sie zabiore.
    • Gość: Gosc Re: słoiki na przetwory IP: *.bredband.comhem.se 13.09.08, 11:05
      Jesli nie moge odkrecic sloika to nigdy nie uzywam noza!
      Razze nakretka pojdzie do wiadra a dwa to paluch mozna sobie solidnie pokaleczy.
      Sloik polewam goraca woda pod kranem,czyli tam gdzie jest nakretka.Wystarczy
      minuta i sloik jest otwarty!
      • Gość: zyrafa46 Re: słoiki na przetwory IP: *.chello.pl 16.09.08, 18:00
        są specjalne chwytaki do odkręcania słoików. Ja czasami "odbijam" słoik dołem
        dłoni w dno. Szybko, mocno. Często puszcza.
        Żyra
      • aiczka Re: słoiki na przetwory 16.09.08, 23:08
        Dla mnie to takze ostateczne rozwiazanie, ale nie zawsze ma sie do dyspozycji
        zlewy, goraca wode itp. Zwykle najgorsze sloiki "trafia" sie np. na wakacjach
        pod namiotem a wtedy i tak nie zaklada sie odwiezienia sloika do domu ^_^
    • aiczka Re: słoiki na przetwory 18.09.08, 20:38
      Widze, ze temat Cie bardzo poruszyl. W zadnym wypadku nie chcialam sugerowac
      przywozenia sloikow z wakacji, tylko napisac zartobliwie o swoich
      doswiadczeniach i tzw. "zlosliwosci przedmiotow martwych".
      Z pewnoscia rozliczne metody otwierania zassanych sloikow wymienione w powyzszym
      watku pomaga wszystkim, ktorzy dotad ich nie znali i takze w domu stosowali
      podwazanie pokrywki nozem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka