dzioucha_z_lasu
02.11.08, 23:11
Jakoś mi ten wątek o gęsi na Św. Marcina apetytu narobił. Nigdy nie
piekłam gęsi ani kaczki. Z tego co widzę, to piecze się to ptactwo
nieco inaczej niż kurczaka. Może podzielcie się swoim
doświadczeniem - jak przyrządzić dobrą, nie za tłustą, nie wysuszoną
na wiór gęś? Z czym? Jak podać? W czym najlepiej piec? Czy ta
chińska mrożona nadaje się do czegokolwiek? ( nie mam dostępu do
świeżych)