Gość: wuwu
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
20.11.08, 20:58
Gotuję dużo i tradyjnych rzeczy i nowości. Kuchnia polska, włoska, chińska,
grecka. Zioła prawdziwe, warzywa z działki, mięso od znajomego rzeźnika.
Ale powiem Wam jedno.. nie ma to jak raz na pół roku ociekający tłuszczem
hamburger, z plasterkiem zółtego niby sera, z plasterkiem ogórka zielonego, z
cebulą i z ogromną ilością sosu. (ze znanego, znienawidzonego fastfoodu).
Nie wiem co w tym jest, nie wiem co w to wkładają, ale jest to niesamowicie
dobre, można powiedzieć luksusowe nawet w smaku.
Umiar. Hamburger raz na pół roku, pewnie nawet raz na kwartał nie zabije.