monika2821 08.02.09, 14:39 Bardzo prosze o przepis z bardzo dokladnym instruktarzem na biszkopt pieczony w prodziżu. Co ja juz nie robie-zawsze zakalec.Tylko nie z internetu-prosze o przepis sprawdzony!!Z internetu to juz z 10 nie wyszlo! Dziękuje! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wiedzma30 Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 08.02.09, 16:40 Jak ktos ci poda przepis - awet tutaj, to tez bedzie z internetu... ;))) Zobacz w Galerii Potraw - tam sa SPRAWDZONE przepisy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sto kobiet Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.02.09, 16:44 wyszukiwarka nie boli - rozumiem desperacje, bo mnie sie tez nie udawal, ale bylo juz tu wiele takich watkow Ja robie z podanego tu niegdys przepisu na piec jajek. Bialka ubijam z cukrem na beze a potem wkrecam po jednym zoltku. Na koniec dodaje make trzema porcjami, odstawiam mikser i wkrecam ja trzepaczka rozgowa - delikatnie. Pieke do zrumienienia. Zawsze wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 08.02.09, 17:11 Może za wcześnie otwierasz piekarnik? Bo jeżeli aż tyle razy Ci nie wyszło, to chyba błąd musi być popełniany przez Ciebie, a nie przepisy złe. Może piekarnik jest nieodpowiednio nagrzany? Wiesz, jest bardzo dużo możliwości schrzanienia wypieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika2821 Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi IP: *.elpos.net 08.02.09, 18:20 Pieke wedlug przepisu podobnego do tego podanego tu w odpowiedziach. Dodaje proszek do pieczenia. A prodziza nie podgrzewam,wlewam ciasto i po 25-30 min jest gotowe. Ubiajm oddzielnie 4 bialka i żoltka. Potem łącze zółtka z pianą z bialek ubita z cukrem. Dodaje mąke z proszkiem -mieszam lyżką drewniana. Ciasto jest dość gęste(?) Wychodzi zakalec. Mam już dość. Prosze o przepis poprzez internet ,ktory Wy robicie i który wam wychodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
peeky_wicky Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 08.02.09, 18:34 hmm... a jakby tak jednak wlac to biszkoptowe ciasto do nagrzanego prodiza? -- moje tortowe portfolio Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 09.02.09, 13:23 Jest to jakiś pomysł, ale jak rozwiązać kwestię wysmarowania prodiża tłuszczem i obsypania tartą bułką? Pewnie nam to podczas podgrzewania wstępnego nie spłynie, ale za to może się jakoś przypiec do ścianek zamiast do ciasta? Odpowiedz Link Zgłoś
peeky_wicky Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 09.02.09, 13:28 przy pieczeniu prawdziwego biszkoptu nie smaruje sie tortownicy tluszczem i nie wysypuje bulka tarta, proponuje wylozyc prodiz papierem do pieczenia (jesli sie da...) -- moje tortowe portfolio Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 09.02.09, 00:26 >Ubiajm oddzielnie 4 bialka i żoltka.< Należy rozumieć, że żółtka też ubijasz? Może w tym tkwi błąd? Ja ubijam białka z cukrem, na sztywno, potem daję wolniejsze obroty i dodaje po jednym żółtku, aż sie wkręci i wrzucam nastepne, po jednym. Na końcu delikatnie dodaję mąke. Całe życie wiem, że w tym systemie żółtek sie nie ubija, ale może ktoś ma inne zdanie i inne doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 08.02.09, 20:31 Zgadzam sie z przepisczyniami - jesli 10 przepisow zawiodlo, nie o przepisy chodzi. Albo masz piec - zabojce ciast, albo np mieszasz skladniki zbyt energicznie albo cos w tym stylu. Radzilabym ci sprobowac upiec biszkopt z jakiejs sprawdzonej receptury (na GP jest kilka 'zawsze wychodzacych'), ale na poczatek plaski - i zrobic rolade. To ci moze pomoze oswoic to ciasto, a jesli wina pieca, to latwiej zidentyfikujesz problem (np nierowno grzeje czy cos w tym stylu). Imo najczestszym bledem przy robieniu biszkopta jest 'przebicie' bialek - ubijanie ich tak dlugo, ze traca sztywnosc. Powinnas przestac ubijac _dokladnie_wtedy_, kiedy sa sztywne - potem moze byc juz tylko gorzej. Drugi blad do dlugie i energiczne mieszanie ubitych bialek i zoltek z maka - powinno sie to robic _bardzo_ delikatnie i raczej przekladac oba skladniki do polaczenia, niz mieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Fakt, płaski lepiej wychodzi :) IP: *.cust.tele2.de 09.02.09, 00:31 Na blasze. I wcale nie musi byc rolada, mozna posmarowac dzemem, na to bita smietana - i tez jest dobre. Albo podzielic na poł i przełozyc bita smietana czy jakims kremem. Mnie sie płaski zawsze udaje (kiedys probowałem zdobic w formie do babki - wyszedł w srodku dobry, ale skorka ze wszystkich stron przypalona). Z tym ze: -Białka ubijam z cukrem do sztywnosci (nie dłuzej), -Potem dodaje po jednym zołtku a na koniec wsypuje make przez sito (zeby sie nie robiły grudki) - mieszajac delikatnie (tzn. tak zeby wymieszac, ale bez przesady) drewniana łyzka. Proporcja: 1 łyzka maki na 2 jajka. -Piekarnik przedtem rozgrzewam. Jak ciasto jest gotowe, wyłaczam i zostawiam jeszcze chwile w piekarniku. Odpowiedz Link Zgłoś
peeky_wicky Re: biszkopt-nigdy nie wychodzi 09.02.09, 04:26 bene_gesserit napisała: > Imo najczestszym bledem przy robieniu biszkopta jest 'przebicie' > bialek - ubijanie ich tak dlugo, ze traca sztywnosc. Powinnas > przestac ubijac _dokladnie_wtedy_, kiedy sa sztywne - potem moze najlepiej ubijac bialka do momentu, kiedy po odwroceniu miski do gory dnem nie wypadaja ;) (tylko raz na jakies 150 ciast mialam pecha i wypadly ;)) > byc juz tylko gorzej. Drugi blad do dlugie i energiczne mieszanie > ubitych bialek i zoltek z maka - powinno sie to robic _bardzo_ > delikatnie i raczej przekladac oba skladniki do polaczenia, niz > mieszac. to faktycznie dosc czesta przyczyna - usmiercenie uzyskanej wczesniej puszystosci bardzo czesto pieke biszkopty i polecam ponizszy przepis: (sprawdzony, biszkopt zawsze mi wychodzi) 8 jaj 1 szkl. cukru pudru 1,5 szkl. mąki Pianę ubić na sztywno, dodać połowę cukru i miksować aż zrobi się błyszcząca i twarda. Żółtka utrzeć z cukrem (pozostałą ilością) do białości. Masę żółtkową dodać do białek i wymieszać trzepaczką (nie miksować). Do tej masy dodawać partiami przesianą mąkę, mieszać trzepaczką. Wsadzić do nagrzanego piekarnika do 160C i coraz to zwiększać temperaturę do 180C. Piec ok. 45 minut (zakladam, ze w prodizu tez tak mozna...) pzdr -- moje tortowe portfolio Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Ona piecze w prodiżu! 09.02.09, 00:38 A Wy wszyscy o piekarnikach. Na biszkoptach się nie znam, nic nie poradzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monika2821 Re: Ona piecze w prodiżu! IP: *.elpos.net 09.02.09, 22:20 Dziekuje za rady.Ja faktycznie piokę w prodizu.Czuje,ze faktycznie przebijam piane z białek. Bo jest naprawde mocno zbita i nie wypada po odwroceniu. Ten mixer Zelmera bardzo szybko ubija nawet na najmniejszym poziomie. A moze za malo jajek daje? Odpowiedz Link Zgłoś
szarsz Re: Ona piecze w prodiżu! 09.02.09, 23:03 Biszkop musi mieć się po czym wspinać, więc nie wolno smarować boków tortownicy (prodiża chyba też?) Mi zaczął wychodzić, jak to gdzieś wyczytałam. I daję jednak pół łyżeczki proszku do pieczenia. Z tchórzostwa :) Odpowiedz Link Zgłoś
aiczka Re: Ona piecze w prodiżu! 10.02.09, 11:29 Ja smaruję i nic negatywnego nie obserwuję w związku z tym, ale pewnie chodzi o jakąś delikatną kombinację różnych czynników. Też daję proszek, bo tak było w pierwszym przepisie, którego użyłam (i używam cały czas). Ciasto wyszło zgodnie z oczekiwaniami, więc nie ryzykuję zmian - nie zależy mi na tytule "prawdziwego biszkopta" tylko na smacznym efekcie. Odpowiedz Link Zgłoś
peeky_wicky Re: Ona piecze w prodiżu! 10.02.09, 11:07 Gość portalu: monika2821 napisał(a): > Dziekuje za rady.Ja faktycznie piokę w prodizu.Czuje,ze faktycznie > przebijam piane z białek. Bo jest naprawde mocno zbita i nie wypada > po odwroceniu. Ten mixer Zelmera bardzo szybko ubija nawet na kiedy ja wlasnie pisalam o tym, ze to bardzo dobrze jesli nie wypada... ona ma byc mocno zbita. przebita piana ma odwrotnie - zaczyna tracic strukture. to co napisalas oznacza, ze twoim bledem wcale nie jest przebicie piany. > najmniejszym poziomie. > A moze za malo jajek daje? moze sprobuj upiec z podanego wyzej przepisu (tam ilosc jajek jest odpowiednia) i daj znac, czy sie udalo... -- moje tortowe portfolio Odpowiedz Link Zgłoś