alexandra_m 08.02.09, 20:55 Już za niecały tydzień. W tym roku postanowiłam "się wykazać" ;) Sęk w tym, że na razie żadnych pomysłów, ani na danie, ani na deser... :( Pichcicie coś apetycznego na tą okazję ? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rozyczko Re: Walentynki 08.02.09, 20:59 ja robie marcepanowe serca w czekoladzie dla mojego lubego :) co do obiadu jeszcze nie zdecydowalam - po 18 latach malzenstwa juz troche trudniej wymyslic soc suuuuuper innego ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Walentynki 08.02.09, 21:01 A to: fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,87897509.html ? Odpowiedz Link Zgłoś
ewa9717 Re: Walentynki 08.02.09, 21:03 www.gotowanie.wkl.pl/przepis15077.html A takie ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Walentynki 08.02.09, 21:12 a nic. przynajmniej nie w kuchni (chociaz kto wie) i nie z okazji walentynek. Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: LoL n/t 08.02.09, 21:41 heh no nie chcialam byc wulgarna, ale jakos mi to swieto dziala na nerwy, zwlaszcza jak widze, jak sie ludzie traktuja na co dzien (olewaja, zdradzaja), a potem nagle jedna z druga piszczy, ze ten jej kupil lizaka, a ten kartke, a jeszcze inny wzial do jakiejs posledniej knajpy i dostali deser gratis. jakos to swieto nie moje, jawi mi sie jako chec handlowcow do napedzenia sprzedazy w okresie pomiedzy gwiazdka a wielkanoca (zreszta tak jest). a teraz mozna jeszcze obchodzic walentynki "nie obchodzac ich" i np. pojsc na jakas niby rebelska kreskowke wladcy much. no wlos mi sie na glowie jeży... ale w sumie wiadomo, ze kazda okazja, zeby spedzic milo wieczor z ukochana osoba i pokazac jej swoje uczucie jest dobra, byle nie tylko walentynki, rocznice, urodziny. nawet ostatnio sie smialam ze swoim chlopakiem, z ktorym bylam wlasnie na wspanialym wyjezdzie, ze szkoda, ze nie pojechalismy tydzien pozniej na walentynki, to by przynajmniej bylo "milo i romantycznie";) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: LoL n/t 08.02.09, 21:49 Bobralus, widze, ze mamy podobne podejscie. U mnie w pracy zapytana o plany na walentynki, powiedzialam, ze my walentynki mamy srednio raz w tygodniu, wiec na 14 lutego nic nie planujemy. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sylwia1607 Re: LoL n/t 08.02.09, 21:56 Pani.serwusowa, tylko raz w tygodniu?.Ja mam codziennie...Tez nie obchodzimy, bo to tak jakbym miala tylko raz w roku okazywac milosc;- )), to tak samo jak i inne swieta, Dzien Matki czy Dzien Dziecka....ale obiecalam upiec tort Sachera, a ze dopiero pod koniec tygodnia bede miala wiecej czasu, wypadnie na Walentynki;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: LoL n/t 08.02.09, 22:03 Ja nie mowie o okazywaniu uczucia, a o posilku z winem, swiecami, rozpalonym ogniu w kominku. W tygodniu niestety nie ma na to czasu. Poza tym nie widze potrzeby, aby specjalnie sie starac tego akurat dnia, skoro smaczne i ladnie podane jedzenie mamy praktycznie codziennie. Odpowiedz Link Zgłoś
peeky_wicky Re: LoL n/t 09.02.09, 10:47 ja tez z tych, ktorych walentynki irytuja ;) imho to straszna komercja, uczucie mozna okazywac i bez odgornie narzuconego swieta. codziennie z pasja spedzamy razem wieczory w kuchni i to wystarczy ;) -- moje tortowe portfolio Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: LoL n/t 09.02.09, 11:12 Ej no nie nadymajcie się aż tak bardzo na te walentynki :) Jest wiele osób które STANOWCZO NIE BĘDĄ OBCHODZIĆ WALENTYNEK bo to straszna komercja bla bla. Jaka znowu komercja? Wyjście do restauracji? Romantyczna kolacja w domu? Kto zmusza do kupowania czegokolwiek w walentynki??? I ja też nikogo nie zmuszam do niczego. A u mnie będzie kolacja i kto wie... Ale nie zamierzam kupować baloników z serduszkami ani napisem Valentine's day :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: LoL n/t 09.02.09, 11:37 Ja walentynkowej komercji nie lubię, bo istotnie jest wręcz irytująca. Dla mnie taki dzień również dzieje się codziennie ale nie widzę niczego złego ani nagannego w przygotowaniu dla ukochanego czegoś wyjątkowego w ten dzień. Tym bardziej że w tym roku walentynki wypadają w weekend, kiedy wreszcie ma się dla siebie chwilę i można ją na dodatek miło spędzić. Nie zamierzam, z różnych powodów - od ideologicznych, po aktualne kryzysowe - kupować żadnych walentynkowych prezentów, ani tym bardziej gadżetów, ale zarówno mi sprawi wielką przyjemnośc upichcenie czegoś wyjątkowego tego wieczora, a mojemu M z pewnością będzie miło to skonsumować ;) Tym bardziej że to nasze ostatnie Walentynki tylko we dwoje :) Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: LoL n/t 10.02.09, 13:54 "Tym bardziej że to nasze ostatnie Walentynki tylko we dwoje :)" Zabrzmiało trochę strasznie, dopiero po chwili zrozumiałam o co chodzi (chyba?):) Gratuluję:) Odpowiedz Link Zgłoś
coralin Re: LoL n/t 12.02.09, 18:18 >Tym bardziej że to nasze ostatnie Walentynki tylko we dwoje :) Gratuluję:) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: LoL n/t 13.02.09, 01:24 > Ja nie mowie o okazywaniu uczucia, a o posilku z winem, swiecami, rozpalonym > ogniu w kominku. Do swiec nie mam głowy, a kominka nie mam wcale, dobre posiłki z winem wcinamy na codzień, a takie dni jak walentynki czy rocznica romansu to należy wykorzystywać do tego, aby ktoś inny za nas gotował - i zazwyczaj leziemy do knajpy. Miło mieć pretekst do pójścia do knajpy, bo zazwyczaj jest to dla nas rozrzutność. W tym roku niestety nigdzie nie idziemy, bo kryzys. Więc pewnie jakieś świece trza będzie z kredensu wyjąć ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stykrotka Re: Walentynki IP: *.netia.pl 13.02.09, 12:00 a można prosić o przepis? :) pewnie smaaaczne.. Moze też zrobię :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: żołądek Re: Walentynki IP: 62.21.145.* 13.02.09, 14:31 chyba dla siebie łakomczuchu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
mavika7 Re: Walentynki 09.02.09, 10:25 ja robi takie serduszka www.gotowanie.wkl.pl/przepis40918.html Odpowiedz Link Zgłoś
loola_kr Re: Walentynki 09.02.09, 11:12 Ja zapomniałam o walentynkach i zaprosiłam znajomych na sushi. Więc robię coś w ten dzień ale nie na tę okazję: sushi i tartę gruszkową fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,91050060.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Walentynki IP: *.hsd1.il.comcast.net 09.02.09, 22:42 podaj serca jako czesc sushi bedzie ladne nawiazanie Odpowiedz Link Zgłoś
bogiemslawiena Re: Walentynki 13.02.09, 11:33 Tarta gruszkowa jest boska, na mojej stronie jest przepis na taką na razowym spodzie... kocham ją ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alinka_li Re: Walentynki 10.02.09, 13:56 Moja rodzina nie lubi jeść więc jeśli coś przygotuję "sercowego" to raczej dla własnej satysfakcji:) Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: Walentynki 10.02.09, 19:44 nastawiam sie nozki z kaczki z oliwkami i czosnkiem w/g kuchni hiszpanksiej albo na steka z grzybami - na szczescie dostep do dobrej wolowiny mam, no i obowiazkowo szparagi, truskawki, ciasto czekoladowe i prosseco - w koncu tym razem w weekend przypada wiec kolejnosc potraw dowolna, Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Roseanne, 11.02.09, 21:13 czy bylabys uprzejma podac przepis na kacze udka z oliwkami i czosnkiem? Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne nie ma sprawy 13.02.09, 00:24 proporcja na 4 osoby 4 kacze nogi - cwiartki, nie same paleczki, usunac nadmiar tluszczu 1 duza puszka pomidorow - 800gram, posiekac 1 duza cebula, posiekana w kostke 8 zabkow czosnku, obrane, zostawione w calosci 1 marchewka, drobno posiekana 1 lodyzka selera naciowego, posiekana 3 galazki tymianku 1/2 filizankizielonych oliwek, nadziewanych pimento, oplukane z zalewy sol , pieprz otarta skorka z pomaranczy - 1 lyzeczka w naczyniu zarooornym lub garnku z grubym dnem (z dopasowana pokrywka) ulozyc wszystkie skladniki poza skorka pomaranczowa. odkryte zagotowac, potem przykryc, zmniejszyc plomien i zostawic do powolnego gotowania przez 1 1/4 do 1 1/2 godziny co jakis czas sprawdzac i ewentualnie podlewac odrobina wody, jesli wydahe sie ,ze potrawa podsycha gdy kaczka jest mikka wyjac na podgrzany talerz, przykryc i trzymac w cieple sos odparowywac przez 10 minu, wmieszac skorke pomaranczowa, ewentualnie doprawic dodatkowo pieprzem i sola wyjac zabki czosnku, rozgniesc widelcem i ulozyc na miesie polac calosc sosem nie ma info z czym podawac, wiec stawialabym na chrupiacy swiezy chleb Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: nie ma sprawy 13.02.09, 14:18 Bardzo Ci dziekuje! Brak mi inspiracji na piersi kacze, gdyz straszono mnie, ze skoro pochodza od kaczora, usmazone na rozowo (tak jak lubie) moga byc twarde. :( Wiec mam zamiar dusic. Zainspirowalas mnie swoim przepisem, moze jutro na obiad zrobie. I tak mialam w planie piec chleb, wiec sie dobrze sklada. :) Dziekuje raz jeszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaczor Re: nie ma sprawy IP: *.oracle.co.uk 13.02.09, 14:30 Duszone piersi kacze - fuj, morderstwo kaczki! Rozumiem różowe - jeśli da się dobry sos owocowy z imbirem to i twardawość nie przeszkodzi. Lub wędzone na gorąco. Albo różowe pokrojone w cienkie plastry do sałaty (to ostatnie zawsze udane - wystarczy naprawdę cienko pokroić). Nogi duszone są super, ale to wynika z zupełnie innej struktury mięsa! Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: nie ma sprawy 13.02.09, 14:34 Hello! Ja to wiem! ;P I znam mnostwo przepisow na smazone piersi kacze. Nie o to chodzi... Jesli usmaze piersi kaczora (samca!) na rozowo i bede kazdy kes zula 10 minut, to sie zdziebko wk... Zaznaczam, ze to dziki kaczor i jeszcze takiego nie przyrzadzalam. Wedzenie odpada - nie mam warunkow. Jakies inne sugestie? Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: nie ma sprawy 13.02.09, 17:12 Ty nadal masz tego samego kaczora, czy to następny? Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: nie ma sprawy 13.02.09, 17:53 Tak, zostaly mi zamrozone piersi, nawyzszy czas je zjesc... Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: nie ma sprawy 13.02.09, 17:53 Btw nastepnego do samodzielnego oprawiania nie przyjme. Odmowilam niedawno bazanta... Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: nie ma sprawy 14.02.09, 15:42 Hehe :) Maaaatko, jednego kaczora tyle czasu męczyć? ;) Może przez mrożenie będzie trochę mniej twardy... Zdjęcie kaczora wiszącego na ganku było bezkonkurencyjne ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pani.serwusowa Re: nie ma sprawy 14.02.09, 15:50 Zaraz wstawiam te nieszczesne piersi. Znalazlam przepis w New York Times na pieczenie ich w 175 stopniach przez 45 minut. Nie ryzykuje rozowych, najwyzej wyrzuce, a nastepna kaczke kupie u rzeznika i nie bede miec podobnych dylematow. Odpowiedz Link Zgłoś
ka.siulka Re: Walentynki 11.02.09, 10:42 chyba to TY najlepiej znasz upodobania kulinarne swojego wybrańca, więc może nie wyszukuj jakiś potraw z kosmosu, tylko zrób to co mu najbardziej zawsze smakuje to chyba będzie najlepsze rozwiązanie... Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Walentynki 11.02.09, 18:45 U nas na pewno bedzie łosoś bo oboje go uwielbiamy , ale chcialabym zrobic cos czego nigdy wczesniej nie robilam Zastanawiam się nad fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75496631,75496631.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dorotkah Re: Walentynki IP: *.hsd1.il.comcast.net 11.02.09, 22:00 " chcialabym zrobic cos czego nigdy wczesniej nie robilam " Swietny pomysl, Twoj facet bedzie zachwycony :-) Odpowiedz Link Zgłoś
shilla01 Re: Walentynki 12.02.09, 18:14 hehe - jesli obie mamy na mysli gotowanie to wdzieczny z niego smakosz :) Odpowiedz Link Zgłoś
wanda-maria Re: Walentynki 12.02.09, 22:18 U mnie Walentynki praktycznie sa co tydzien. Nie mieszkamy razem, spedzamy we dwojke wszystkie weekendy, wakacje i wolne dni od pracy. Wyjatkowo w sobote zrobie cos niecodziennego. Menu bedzie skladalo sie z afrodyzjakow. A wiec na przystawke owoce morza / ostrygi lub przegrzebki /. Danie glowne najprawdopodobnie curry tajskie lub hinduskie. Na deser obowiazkowo czekolada. Dania proste, najlepiej przygotowane wczesniej, aby nie spedzac duzo czasu w kuchni. Wystarczy podgrzac, doprawic... Zadnych tam pieczeni, smazonych mies i in. Bez czosnku, cebuli, porow... Z przypraw to: imbir, cynamon, wanilia,curry, chili... Czekolada, znany afrodyzjak, na deser oprocz ciast - musy,kremy, czekoladowe tiramisu, crème brûlée... No i szampan !!! A wiec pierwsza rzecz do zrobienia to wstawic go do lodowki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: senin Re: Walentynki IP: *.dyn.iinet.net.au 13.02.09, 22:50 wanda-maria napisała: > Danie glowne najprawdopodobnie curry tajskie lub hinduskie. > Bez czosnku, cebuli, porow... ???? - no to chyba nie bedzie to curry hinduskie ;))) i tajskie tez raczej tak sobie bez w/w... tajska pasta curry bez cebuli(szalotki)? no chyba, ze to takie niby curry, niby tajskie, niby hinduskie ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: Walentynki 13.02.09, 23:27 > Danie glowne najprawdopodobnie curry tajskie lub hinduskie. Przepraszam za czepialstwo, ale wydaje mi się, że curry powinno być indyjskie. 'Curry hinduskie' wydaje się mieć coś wspólnego z religią Hindu, a to chyba nie o to chodziło? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: Walentynki 13.02.09, 08:57 Walentynki grupowe i z tymi, których kocham, przy dźwiękach gitary. Pasztet z jagnięcia (z konfiturą cebulowa i bagietką), duża ilość muli w białym winie (z bagietka i sałatą ;o), lody różane... Odpowiedz Link Zgłoś
pinos Re: daj przepis na pasztet :) pliss nt 13.02.09, 22:55 Roseanne, może Ci być ciężko: pojechać do restauracji Absynt w Warszawie (wcześniej zamówiwszy) i kupić. ;o) Ja na razie jestem w fazie rozgryzania przepisu... Odpowiedz Link Zgłoś
roseanne Re: daj przepis na pasztet :) pliss nt 14.02.09, 03:51 no tak, w wawce bede za dwa tygodnie, ale przewiezc do domu to mi juz nie pozwola Odpowiedz Link Zgłoś
bogiemslawiena Re: A posprzątanie kuchni nie wystarczy? 13.02.09, 11:35 O, miszcz ciętej riposty znów aktywny :p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szadoka Re: Walentynki IP: 212.160.172.* 13.02.09, 11:40 Mam zamiar upiec milosne mufinki (cytrynowe z makiem) bo Swiatło Ócz Moich takie wlasnie lubi. Uwielbiam walentynki i dzien kobiet i dzien 40 meczennikow i wszystkie nasze rocznice :) Kazdy powod jes dobry do swietowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hesse Re: Walentynki IP: *.adsl.alicedsl.de 13.02.09, 15:02 A u nas bedzie salatka z pomarancza, potem francuskie tarte flambée a na deser lody ricotta i mus czekoladowy. W ciagu tygodnia ma sie malo czasu na gotowanie, wiec juz sie ciesze na walentynki! Odpowiedz Link Zgłoś
a74-7 Re: Walentynki 13.02.09, 21:15 a ja jednak powtorze zeszloroczny numer z jedna roza, ostrygami i szampanem. Wreszcie ma to byc okazja dla ducha , niekoniecznie dla ciala :-D fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,75716314,75716314.html Odpowiedz Link Zgłoś
rozyczko Re: Walentynki 14.02.09, 12:07 moj ukochany maz wysprzatal wlasnie CALE mieszkanie :) A corcia (lat 10) przyniosla nam rano do lozka sniadanie!!! Kanapki powycinala w serca i nawet posmarowala je naszymi ulubionymi dzemami ;-P. I herbate zrobila - po pol kubaska, co by sie nie wylalo :) I przyniosla to wszysto w ...MIEDNICY PLASTIKOWEJ !! - bo do tacy dosiegnac nie mogla :)) I co wy powiecie na takie walentynki? :) Na obiadek zrobie nam malze zapiekane, bagietke chrupiaca i wloski dip z oliwy i octu balsamicznego. MNIAM - sama sie juz doczekac nie moge :) Odpowiedz Link Zgłoś
emil_pl Re: Walentynki 16.02.09, 11:18 i po walentynkach :p ja tradycyjnie trochę się wysiliłem i przygotowałem kolacje dla żony i siebie, ale podobno z roku na rok lepszy kucharz ze mnie (tak powiedziała) :) a jak u was było? Odpowiedz Link Zgłoś