republican 19.11.03, 02:32 Jest tu wzmianka: www2.gazeta.pl/kobieta/1,50181,1764926.html, Nigdy o sekaczu nie slyszlem. Prosze o przepis , dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Staropolski Re: Sekacz, prosze o przepis IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 03:07 Jeśli o sękaczu nigdy nie słyszałeś, nie widziałeś - daj temu spokój, to nie dla ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_motylek Re: Sekacz, prosze o przepis 19.11.03, 04:07 Prawde mowiac nigdy sekacza nie pieklam.. ale mam przepis. Normalnie to sie go piecze na roznie ale mozna w domu upiec w piekarniku w tortownicy... A przepis jest taki 300 g maki 250 cukru pudru 12 jaj :) 80 ml smietanki Maslo utrzec na mase puszysta i dodawac po jednym zotlku i 1 lyzce cukru, az do wyczerpania sie jajek i cukru. Wlac smietanke i wsypac make. Nastepnie delikatnie dodac bialka ubite wczesniej na sztywno... Piec w tem 160 c w tortownicy. Piecze sie to etapami. Wlac cienka warstwe ciasta okolo 5 lyzek piec okolo 5 minut az do zrumienienia... Wyjac tortownice z pierkarnika i powtarzac pierwszy etap az do wyczerpania ciasta. Gdy ciasto ostygnie polukrowac. Pisza ze sekacz zyskuje na smaku po 2 lub 3 dniach... I wywodzi sie z kuchni niemieckiej Oh i twoj link nie dziala Motylek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Sekacz, prosze o przepis IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 05:43 Jeszcze dwa przepisy: www.kuchnia.3miasto.pl/3274.htm www.kuchnia.3miasto.pl/6598.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: iwona Re: Sekacz, prosze o przepis IP: *.di.unipi.it 19.11.03, 16:00 I jeszcze tu: www.btsnet.com.pl/majkowscy/kuchnia/polska/c29.html Jak ktos z Was wprowadzi w zycie ktorys z tych przepisow to bardzo prosze o podzielenie sie doswiadczeniami. Czy robiony w tortownicy jest w stanie dorownac temu z cukierni robionemu na specjnej maszynie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pichciarz Re: Sekacz, prosze o przepis IP: *.proxy.aol.com 19.11.03, 16:19 Sękacz bez "sęków"?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Linn Re: Sekacz, prosze o przepis IP: *.dialup.tiscali.it 20.11.03, 11:04 Prawdziwy sekacz to taki ogromny, z sekami. Lecialam kiedys z Warszawy do Rzymu i jedna z pasazerek wiozla sekacza, w calosci, opakowanego w celofan. Niosla go na rekach jak skarb. Zastanawialam sie potem, gdzie stewardessy go ustawily. Odpowiedz Link Zgłoś