nobullshit 26.02.09, 00:02 W centrum. Albo koło tego nowego muzeum sztuki współczesnej (chyba że ono też jest w centrum, nie pamiętam). Nie po włosku i nie sushi. Może być po polsku, ale na poziomie. No i w ogóle, żeby fajnie było :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
keltoi Re: Gdzie dobrze zjeść w Łodzi? 26.02.09, 00:29 W Manufakturze jest Costa del Mar (po prawej stronie rynku, jeśli staniesz patrząc na galerię handlową), całkiem przyzwoite są krewetki i polędwica, zupy. I niezłe wina do kompletu. Po lewej, w "uliczce" jest L'Ecru - kuchnia francuska. Zmienili szefa kuchni, ale słyszałam entuzjastyczne pomruki. Na samej Piotrkowskiej... kiedyś była Havana, którą poleciłabym z pełnym przekonaniem, ale najpierw właściciel stawiał za bardzo na jakość i przegiął w stosunku do ceny, a potem postawił w kuchni dyletanta i barbarzyńcę. I teraz jest tam jakiś pretensjonalny klubik. Do tej pory (jak widać) opłakuję... Dobra - Mexican (Piotrkowska 67). Dobre jedzenie, bez szaleństw, ale dobre. Burrito w trzech wersjach ostrości, sałatka z avocado. Anatewka, też w Manu. Jak sama nazwa wskazuje - kuchnia żydowska. Gęsi pipek - rewela! Poleciłabym jeszcze Rossiję na Struga zaraz przy Pietrynie, ale tam to już w sumie trzeba lubić... Kuchnia jest zależna od nastroju kucharza. No i dobił mnie smalec zaprawiany dla koloru curry (w restauracji z kuchnią rosyjską i gruzińską!!!) I to chyba na tyle. Bo Siouxy i inne Świnksy to sobie w przypływie desperacji znajdziesz bez problemu... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nobullshit Re: Gdzie dobrze zjeść w Łodzi? IP: *.spray.net.pl 26.02.09, 00:40 Dzięki. Ale wybór! Anatewka brzmi świetnie, bo a) lubię takie smaki b) będę z osobą trochę zagraniczną. No i jest odpowiednio ulokowana. L'Ecru też kusi... Co to Sioux wolę nie pytać, a w przypadku desperacji zamiast do Świnksa pójdziemy do jakiegoś baru mlecznego. Na nich zawsze można polegać. Odpowiedz Link Zgłoś
keltoi Jak bar, to na Przybyszewskiego! 26.02.09, 00:55 Jest taki, zaraz niedaleko wyjazdu z Sosnowej! Pani Iwonka (stąd - "Bar Iwona") i pan Grzesiu robią tam cuda. Często można tam dostać regularne, prawdziwe i wielkie jak wieloryby cepeliny! ^_^ Ale co was będę po Łodzi ganiać... kiedyś się umówimy, uprzedzę pana Grzesia i zobaczysz ;P Przyjemnego pobytu i niesfoszonych kucharzy ;) PS: jakby co, w Manu jest FoodCourt. Są McShity, a i owszem, ale są też bary sałatkowe i takie tam. To jakby was przycisnęło na szybko, na wszelki wypadek dobrze wiedzieć. A na Pietrynie są przynajmniej dwa GreenWay'e, o. Ratunkowo :) Odpowiedz Link Zgłoś
corrina_f1 Re: Gdzie dobrze zjeść w Łodzi? 26.02.09, 09:34 Ja kiedy bywam w Łodzi, jestem dość monotematyczna, ale po prostu strasznie lubię tą knajpę. Na Piotrkowskiej 90 Ha Long, jedna z najlepszych chińskich, jakie odwiedziłam w Polsce www.halong.com.pl/ Przy tym ceny w porównaniu z warszawskimi super. I tak chyba w sumie nieco podrożała, ale nie zmienia to faktu że wciąż lepiej niż w stolicy :) polecam Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Zjadłyśmy w Anatewce 06.03.09, 00:31 Dzięki raz jeszcze. Moje gęsie wątróbki w sosie wiśniowym były trochę za bardzo wysmażone, ale faszerowana gęsia szyja, sztuka mięsa oraz gęś w sosie żydowskim - sam miód. Trochę za dużo "żydowskiej cepelii" na ścianach (no i dziwnie się człowiek czuje w toalecie, ściągając majtki pod okiem jakiegoś rabina), ale za to obsługa ujmująco miła. Odpowiedz Link Zgłoś