06.04.09, 13:37
Spędziłam wczoraj pół dnia czytając to forum pod kątem właśnie żurku
własnej produkcji. Po przeczytaniu całej masy przepisów, rad i uwag,
wybrałam w końcu ten przepis, który wydał mi się sensowny :-)
A dzisiaj kupiłam śliczny kamienny garnek, razową mąkę i nastawiłam
mój pierwszy w życiu żurek :-)
Oczywiście mam do Was pytania. Czy garnek może być przykryty tylko
przykrywką? Czy jednak musi być obwiązany gazą? Zauważyłam, że w
przepisach jest ta gaza, lub lniana ściereczka. Pani w sklepie
natomiast mówiła, że wystarczy pokrywka. A może powinnam dać gazę i
na nią pokrywkę?
Druga sprawa to mieszanie owego żurku. W niektórych przepisach jest
napisane : odstawić w ciepłe miejsce na 3 dni, a w innych : mieszać
od czasu do czasu. Powinnam dać mu spokój, czy jednak mieszać? Jeśli
mieszać to jak często? Określenie "od czasu do czasu" nic mi nie
mówi :-( Czy raz dziennie wystarczy? Czy kilka razy dziennie? I czy
mieszanie zwykłą łyżką może żurkowi zaszkodzić? Powinnam mieszać
koniecznie drewnianą?
Dziękuję za podpowiedzi. Monika.
Obserwuj wątek
    • tekisk Re: Żurek 06.04.09, 13:43
      Przykrywam żurek tylko gazą - bez pokrywki. Mieszam dwa razy
      dziennie, zwykłą łyżką.

    • mhr-cs Re: Żurek 06.04.09, 14:07
      monika3411 napisała:

      wybrałam w końcu ten przepis, który wydał mi się sensowny :-)
      A dzisiaj kupiłam śliczny kamienny garnek, razową mąkę i nastawiłam
      > mój pierwszy w życiu żurek :-)
      w przepisach jest ta gaza, lub lniana ściereczka,
      a wiec przepis wspanialy,ale nie pasuje do dzisiaj kupionego
      ślicznego kamiennego garnka,

      • kk345 Re: Żurek 06.04.09, 15:21
        > w przepisach jest ta gaza, lub lniana ściereczka,
        > a wiec przepis wspanialy,ale nie pasuje do dzisiaj kupionego
        > ślicznego kamiennego garnka,
        >

        mhr-cs, u Was na Zachodzie nie ma gazy i lnianych ściereczek???
      • monika3411 mhr-cs 06.04.09, 15:28
        Czy przepis wspaniały, to się okaże. Całe życie robiłam biały
        barszcz z torebek. Dopiero z tego forum dowiedziałam się o kiszeniu
        barszczu :-)
        A czy garnek pasuje do przepisu? Hmmm, nie mam pojęcia :-) Chyba
        pasuje :-) A jeśli nie pasuje, to trudno u ha ha :-)
        Pozdrawiam Cię wiosennie. Monika.
    • achulaw Re:garnek 06.04.09, 16:37
      Żur się może nie udać bo NOWIUTKI garnek.Chodzi
      oto ,że "nieprzekiszony"-nie ma naturalnej flory bakteryjnej.Potrzeba
      jakiegoś "startera".
      • kk345 Re:garnek 06.04.09, 16:42
        achulaw, a jak sobie poradziła PIERWSZA na świecie osoba, która
        robiła żur? Też miała nowiutki, nieprzekiszony garnek przecież. Poza
        tym żur nie ukisiłby się także w dobrze wyszorowanym i wyparzonym
        słoiku, a to akurat nieprawda, bo mi sie udaje:-)
    • achulaw Re:garnek 06.04.09, 16:56
      Nie bzdety tylko mikrobiologiczą prawdę.Mnie w naowym nigdy się nie
      udał.Dopiero jak wlałam odrobinę zakwasu wcześniej zrobionego.
      CO BYŁO PIERWSZE JAJKO CZY KURA?
      • kk345 Re:garnek 06.04.09, 17:20
        Zapewniam, ze to nie z powodu garnka, mnie i żur i barszcz wychodza
        nawet w słoiku, bez mikrobiologii
        • jacek1f Moniko, wyjdzie CI w nowym, starym, kamiennym, szk 06.04.09, 18:03
          lanym i w ogole. Nakry sciereczka, lub gaza, lub pokrywka lub i/i.
          Mieszaj ze dwa razy.
          Czas sam robi żurek:-)
    • monika3411 Dziękuję Wam bardzo :-) 06.04.09, 18:47
      Serdecznie dziękuję za uwagi i rady :-)
      Na razie co kilka chwil go podglądam, mam nadzieję, że nie zaszkodzę
      mu tym :-) Moja 11 letnia córka stwierdziła, że TO wygląda
      _obrzydliwie_ :-)))
    • monika3411 Żurek - jeszcze jedno pytanie 08.04.09, 10:05
      Przepraszam za głupie pytanie, ale skąd będę wiedziała, że żurek już
      jest ukiszony? I czy się udał, czy też mam go wylać?
      Mój nastawiony w poniedziałek przed południem dzisiaj pachnie trochę
      inaczej niż do tej pory. Wcześniej pachniał czosnkiem, liściem
      laurowym i innymi przyprawami. Dzisiaj ten zapach jest jakby kwaśny.
      Po zamieszaniu na powierzchni zrobiła się delikatna pianka. Pierwsze
      skojarzenie - podobnie zachowują się ogórki małosolne. O ile jednak
      z kiszeniem ogórków mam jakieś tam doświadczenie, o tyle żurek robię
      pierwszy raz w życiu i nigdy wcześniej nie widziałam takiego
      prawdziwego żurku na żywo... Opieram się tutaj wyłącznie na Waszych
      radach.
      • 363636r Re: Żurek - jeszcze jedno pytanie 08.04.09, 10:40
        Będzie ukiszony kiedy będzie dobrze kwaśny i będzie smakował jak żur :)
        Najlepszy jak postoi ze dwa tygodnie.
        Zobacz tutaj:
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,78268728,78268728.html
        Żytni czy pszenny kisimy identycznie.
        • monika3411 Re: Żurek - jeszcze jedno pytanie 08.04.09, 10:54
          Bardzo dziękuję :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka