Dodaj do ulubionych

fasola nie chce zmieknac

13.05.09, 22:49
czerwona faole moczylam 4 godziny jak na opakowaniu przykazali, nastepnie
gotowalam ja w samej wodzie cca 3 godziny, w akcie desperacji dosypalam
proszku do pieczenia (ktos tak kiedys chyba gdzies radzil), po pol godziny
faktycznie znacznie zmiekla, wiec dodalam ja do dania docelowego z mysla, ze
jeszcze sie poddusi(sos pomidorowy z warzywami)i to sie tak razem gotuje juz z
50minut, a ona nadal taka, nie bardzo... cos sie da zrobic, czy do smieci albo
na "zupe-krem"?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: fasola nie chce zmieknac 13.05.09, 22:51

      Nawet, jesli sie da zrobic zupe-krem, to moze byc ona bardzo,
      ekhem, wybuchowa. Ja bym nie ryzykowala. Fasole zawsze mocze 12
      godzin i dluzej. Czasem umyslnie doprowadzam do skielkowania.
      • bobralus Re: fasola nie chce zmieknac 13.05.09, 22:58
        no wlasnie, a na bialej tej samej firmy napisali, zeby moczyc 12godzin, wiec nie
        wzbudzilo to moich zbytnich podejrzen, widac czerwona moczy sie krócej. A może
        chociaż przez noc nasiaknie troche tym sosem? No bo tak mi szkoda... taki pyszny
        sos, a tu lipa i wszystko sie zmarnuje.
        • bene_gesserit Re: fasola nie chce zmieknac 13.05.09, 23:04

          Nie wiem, w sumie nic nie masz do stracenia, nie?
          Mozesz ew. sypnac jeszcze troszke sody (bo to w zasadzie o
          zmiekczajace wlasciwosci sody, a nie proszek do pieczenia chodzi).
          Z moich doswiadczen z przesuszona, zeszloroczna ciecierzyca wynika
          jednak, ze bedzie 'chrupiaca'.
        • Gość: ania_m Re: fasola nie chce zmieknac IP: *.pools.arcor-ip.net 13.05.09, 23:06
          sody dodaje sie do fasoli, ale w sumie proszek prawie to samo :)
          nie dosc, ze przynajmniej 8h bylo moczyc, to jeszcze kwasne (pomidory) powoduje
          spowolnienie procesu miekniecia. ale mozliwe, ze twoja fasola jeszcze bedzie
          jadalna. zostaw ja w tym sosie przez noc i pogotuj jutro z godzine - dwie.
          gwarantowac nie gwarantuje, ale kiedys mialam podobnie z biala jaskiem i
          straszne parcie na fasolke po bretonsku. wegetarianska btw z wedzonym tofu i
          wedzona sola, bo bylo to w czasach, gdy nie jadalam miesa. gotowalam cholere
          godzinami, zostawilam w sosie na noc, dogotowywalam nastepnego dnia, a wszystko
          dlatego, ze wymoczylam za krotko (6-7 h, o ile pamietam)
          • jacek1f nie bez K.ozery mówi się "noc fasoli" 13.05.09, 23:09
            czyli cała jedna pełna noc zawsze chyba - to 10-12 godzin.
            Niezależnie od napisó na opakowaniach:-)
          • bobralus Re: fasola nie chce zmieknac 13.05.09, 23:10
            sypnelam jeszcze tak z czubeczka łyżeczki, zobaczymy:) dzieki za rady, ja tego
            jesc bede, obiad tylko dla domownikow, najwyzej bede wmawiac, ze to "czerwona
            fasola na chrupko":DDD bo innego obiadu robic mi sie nie chce.
            • bobralus i niezaleznie od koloru? :))) nt 13.05.09, 23:11

          • linn_linn Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 13:06
            Wlasnie pomidory... Trzeba chyba dodawac na samym koncu.
    • linn_linn Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 09:43
      Nie byla przypadkiem osolona na poczatku?
    • mhr-cs Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 11:57
      ogolnie nie uzywam puszek ale co do fasoli
      lubie ta czerwona czasami do chili
      i stwierdzilam ze mozna czasami kupic i spokojnie robic,
      • mhr-cs Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 18:16
        i tak samo jest z pomidorami najlepsze sa z puszki,
    • wiedzma30 Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 18:47
      Zawsze mocze fasole cala noc. Zalewam ciepla woda.
      4 godziny to zdecydowanie za krotko...
      • bobralus Re: fasola nie chce zmieknac 14.05.09, 22:24
        nie solilam na poczatku, ogolne zasady gotowania straczkowych znam, zawsze
        moczylam cala noc, ale wczoraj mialam potrzebe ewidentnie zrobic obiad do
        wieczora, bo rano wychodzilam na caly dzien, stad wybor padl na te fasole. no i
        pomyslalam, ze jak Rafal na fotoforum gotowal soczewice w pomidorach, to i moja
        prawie miekka fasaola w pomi dojdzie. no i na koniec donosze, ze po sypnieciu na
        noc sody, rano fasola pogotowala sie jeszcze 1,5h i byla juz w porzadku:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka