znana.jako.ggigus
21.06.09, 23:51
hm, jak to jest, ze moj b. mily 70letni sprzedawca warzyw (ma oficjalnie
tabliczke na geszefcie handel hurtowy ziemniakami) - otoz wczoraj zapytany,
powiedzial, ze na nowe ziemniaki z tut. niemieckiej ziemi trzeba bedzie
poczekac. A on ma swojego dostawce, ktory ma specjalna, ziemniakolubna glebe.
Skoro taki zawca kaze mi czekac na nowe ziemniaki, nieufnie podchodze do
etuzjastyczych postow o polskich mlodych ziemniakach, bo w koncu zawsze czas
na nie to bylo juz zaawansowane lato.