Dodaj do ulubionych

boje sie DROBIU

02.07.09, 23:13
moja refleksja zaczela sie od tego:
forum.gazeta.pl/forum/w,36,96923481,96923481,dziwne_skojarzenie_ale_zapytam.html?t=1246568843705

ile razy czlowiek slyszy o drobiu, wszyscy mowia jaki to on zdorwy, chudy
jak to dzieciom mozna miksowac i podawac
jak to chorym zalecac, bo delikatne i zdrowe


a co z tymi innymi doniesieniami?
o tym, ze tyle hormonow w te kurczaki teraz pakuja

wiem, ze obecnie nic nie jest zdrowe
ale chcialabym zrobic sonde wsrod osob na forum


mieliscie moze jakies skutki uboczne przy wiekszych ilosciach jedzenia tego
rodzaju miesa?
Obserwuj wątek
    • bene_gesserit Re: boje sie DROBIU 02.07.09, 23:16
      Od kilku lat regulacje UE zabraniaja metod hodowli, polegajacych na
      podawaniu kurczakom hormonu wzrostu.
      • pelnaszczeka Re: boje sie DROBIU 02.07.09, 23:19
        bene_gesserit napisała:

        > Od kilku lat regulacje UE zabraniaja metod hodowli, polegajacych na
        > podawaniu kurczakom hormonu wzrostu.
        hm
        dlatego wlasnie zalozylam watek, bo nie orientuje sie w temacie


        a co sie im podaje innego niz pozostalym zwierzetom?

        • szopen_cn Re: boje sie DROBIU 02.07.09, 23:26
          Obecnie kurczakom nie podaje sie zadnych hormonow.
          Nie tylko dlatego, ze nie wolno, ale glownie dlatego, ze nie takiej
          potrzeby.
          Rasy kurczkow miesnych, ktore sa obecnie hodowane rosna
          wystarczajaco szybko.

          W zasadzie kazdy producent (z tych wiekszych) ma swoja recepture
          paszy wiec nie da sie uogolniac.
        • bene_gesserit Re: boje sie DROBIU 02.07.09, 23:30
          To mozna sprawdzic w internecie - tu akurat dieta niosek, ale to w
          sumie pewnie podobne:
          www.dossche.com.pl/webpage/pl/main/w-trosce-o-zdrowie
          Wielbiciele zoltych jaj niech moze zwroca uwage na dodatek
          barwnika, po ktorym rzekomo mozna poznac 'prawdziwe' jaja.

          A tu mila wiadomosc o tym, ze pasza jest z genetycznie
          modyfikowanej soji:
          www.schaumann-rolpol.pl/drob-kurczaki.php


          A jesli ci nie odpowiadaja sklepowe, zawsze mozesz poszukac
          szczesliwych kurczakow. Kosztuja ok. 30 zeta za kilogram. Chociaz
          przyczyn twojej wysypki moze byc milion piecset powodow, wliczajac
          w to stres albo sezonowa alergie na pylki lub chemie w jakims
          napoju czy kosmetyku.
          • Gość: szmatka Re: boje sie DROBIU IP: 188.33.64.* 03.07.09, 00:46
            > A tu mila wiadomosc o tym, ze pasza jest z genetycznie
            > modyfikowanej soji:

            Niewiele jest niemodyfikowanych genetycznie warzyw i owoców,tylko po
            prostu wcześniej nie zmieniano jabłka z miękkiego na twarde in vitro,
            a krzyżując latami różne odmiany jabłoni i nikogo to nie bulwersowało.
            • bene_gesserit Re: boje sie DROBIU 03.07.09, 00:55

              Bez watpienia.
              Jednak wg mojej bardzo szkolnej wiedzy rosliny i zwierzeta
              transgeniczne roznia sie znacznie od poczciwych krzyzowek
              hodowanych 'po bozemu' wg metod znanych od stuleci. Tzn
              tradycyjnymi metodami nie udaloby sie skrzyzowac psa z ukwialem, a
              tytoniu z robaczkiem swietojanskim.
              • szopen_cn Re: boje sie DROBIU 03.07.09, 01:24
                Roznica jest bez watpienia.
                W procedurze.

                Co do wspominanej soi to zdecydowana wiekszosc soi na swiecie jest
                modyfikowana. A na reszte nie da sie szczerze wystawic certyfikatu,
                ze nie jest.
    • Gość: Le.O.N. Re: boje sie DROBIU IP: 188.33.65.* 02.07.09, 23:26
      Ja tez sie boje kurczakow (kur i indykow sie nie boje). A wynika to z tego, ze
      kilka razy po wrzuceniu kawalka kurczaka na patelnie zaczela z niego wyplywac
      kleista, cuchnaca maz (dokladnego opisu nie przytocze to moderator by posta
      usunal za hardcore). Za kazdym razem powstrzymywalo mnie to na kilka miesiecy od
      kupowania/jedzenie kurczakow. Teraz dobrze ogladam kurczaka przed zakupem i
      staram sie kupowac tylko takie "sprawdzone". A to ze one nie cuchna, nie znaczy
      ze nie ma tam hormonow i innego dziadostwa. Pzdr.Le.O.N.
    • vandikia Re: boje sie DROBIU 02.07.09, 23:35
      Ja się nie boję ;) Tzn. często jestem zaopatrzana w drób prawdziwie
      wiejski, a jak kupuję w sklepie, to właściwie w jednym miejscu - w
      którym kupuje od lat moja mama. I dosłownie nigdy nie było mazi (o
      której ktoś pisze), nieprzyjemnego zapachu, problemów żołądkowych,
      skórnych, jakichkolwiek.
      Za to w markecie, albo na nieznajomym bazarze bym nie kupiła.
    • upl Re: boje sie DROBIU 03.07.09, 08:41
      ja bardziej niz hormonow w drobiu boje sie salmonelli
      widzialam "typowa" hodowle drobiu
      kurczaki sa stloczone, zjadaja wlasne odchody
      warunki sa fatalne
      a salmonella wszechobecna :/
    • eeela Re: boje sie DROBIU 03.07.09, 12:20
      Jak bylam mala, balam sie babcinego gasiora i indyka.

      A poza tym, bardziej w temacie: oddychac tez sie boisz? Wiesz, jakie
      straszne swinstwa wdychasz? ;-)
      • poughkeepsie Re: boje sie DROBIU 03.07.09, 14:52
        każde mięso z hodowli przemysłowej to syf w czystej postaci - przepraszam, że
        tak dosadnie. Źródeł w internecie jest masę wystarczy poczytać. Do tego, że w UE
        dopuszczona jest wyłącznie hodowla kukurydzy GMO w bardzo ograniczonym zakresie
        zwierzęta są często karmione paszą z soi GMO. Wpływ spożywania żywności GMO na
        człowieka nie jest do tej pory zbadany. Dodatkowo tak modyfikowane rośliny i
        zwierzęta mają fatalny wpływ na środowisko naturalne. I GMO nie ma absolutnie
        nic wspólnego z krzyżowaniem roślin czy zwierząt tego samego gatunku po to aby
        otrzymać silniejszych potomków. GMO to wprowadzanie genów, które w warunkach
        naturalnych nigdy nie miałyby szansy znaleźć się w danym produkcie, np.:
        wprowadzanie genów raka trzustki do kukurydzy, aby była bardziej odporna na
        szkodniki.
        Tutaj więcej o kampanii Greenpeace przeciw GMO, polecam również film "World
        according to Monsanto" - to firma, która jest właścicielem 90% roślin
        modyfikowanych genetycznie na świecie.
        www.greenpeace.org/poland/kampanie/stop-gmo
        • turzyca Re: boje sie DROBIU 04.07.09, 23:50
          Wiesz, czytalam z uwaga i zainteresowaniem, az dotarlam do kwestii krzyzowania
          gatunkow, ktore jakoby wczesniej nie istnialo i zaczelo mi zgrzytac. Pszenzyto
          istnieje od lat. Pare innych mieszanek nie-do-zaistenienia-w-naturze tez
          czlowiek stworzyl dawno temu metodami jak najbardziej tradycyjnymi. Ale calosc
          zatrzymala sie w miejscu i nie chce ruszyc po przeczytaniu tego twierdzenia:
          "wprowadzanie genów raka trzustki do kukurydzy" - rak trzustki nie ma wlasnych
          genow, to zmutowane komorki organizmu, w ktorym sie rozwija. Chyba ze masz na
          mysli geny, ktore sprzyjaja rozwojowi raka - ale to znowu brzmi jakos koszmarnie
          niejasno, geny jakiego gatunku? Psie? Ludzkie? Owcze?
          Mam swoje powody, zeby nie popierac zywnosci GMO - przede wszystkim za bardzo
          luubie kosztele ;) - ale taki misz-masz w wypowiedzi zawierajacy mnostwo latwych
          do obalenia faktow podwaza glowny przekaz i mnie by raczej zrazil do idei. Skoro
          ktos nie trzyma sie faktow w jednym miejscu, to dlaczego gdzie indziej mialby
          sie trzymac?
          • poughkeepsie Re: boje sie DROBIU 05.07.09, 11:09
            krzyżowanie gatunków podobnych, a żywność transgeniczna to dwie skrajnie różne
            sprawy. Nigdzie nie napisałam, że człowiek ni krzyżował gatunków, krzyżował
            gatunki podobne, aby otrzymywać mocniejszą ich wersję. Zwolennicy GMO często
            piszą, że ludzie od tysięcy lat stosują te techniki, a to akurat wierutna
            bzdura. Świadome "grzebanie w genach" to dopiero XIXw. i tak miało mało
            wspólnego z tym co się dzieje teraz, gdy np.: rośliny mają wszczepiane geny
            rozmaitych bakterii i wirusów. O wszczepianiu genów (komórek, jakkolwiek zwał)
            raka również czytałam w wiarygodnych źródłach. Temat GMO to rzeka trudno żebym
            wyłożyła wszystko w jednej wypowiedzi :) Zachęcam do rozszerzania wiedzy i
            polecam film o monsanto.
    • Gość: alergolog Re: boje sie DROBIU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 19:00
      Jeszcze kilkanaście lat temu (gdzieś do połowy lat 90.) mięso kurczaka uważano
      za najmniej alergizujące i stąd m.in.polecane było najmłodszym dzieciom.
      Obecnie, statystycznie biorąc, kurczak obok jajek, mąki i białka mleka krowiego
      to najczęstszy alergen pokarmowy. Nie cytrusy, truskawki, pomidory, miód i
      orzechy, tylko własnie kurczak, uważany za delikatny, dietetyczny i zdrowy.
      Dlatego jak widzę po raz enty rady dla matek karmiących, aby żywiły się tylko
      gotowanym kurczakiem i ryżem to mi ręce opadają, bo to są żadne naukowo
      uzasadnione zalecenia tylko taka czarna wołga internetowa:((
      Zaznaczam, że nie mam tu na myśli drobiu w aspekcie zawartości cholesterolu, a
      jedynie jego własciwości alergizujące.
    • mhr-cs Re: boje sie DROBIU 05.07.09, 10:50
      pelnaszczeka napisała:

      > moja refleksja zaczela sie od tego:
      forum.gazeta.pl/forum/w,36,96923481,96923481,dziwne_skojarzenie_ale_z
      apytam.html?t=1246568843705

      tu nikt nie pomoze,
      jak juz jestes prawie chora po czytaniu czegos takiego,
      i wiecej wiadomosci tej kategorji,
      a swiat idzie na przod,albo z tym zyc albo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka