Gość: ania_m
IP: *.pools.arcor-ip.net
25.07.09, 16:57
takiej w cienutkich plasterkach lekko wedzonej, surowej dlugo dojrzewajacej.
200g tych plasterkow to calkiem sporo, zareczam.
zamrozic nie moge, bo zostaly rozmrozone. na chlebie nie przerobie.
macie jakies pomysly?
ja pomyslalam, ze zrobie jutro pieczen rzymska i wyloze nimi foremke, ale w
sumie wolalabym jakos innaczej je spozytkowac.