Dodaj do ulubionych

jakie potrawy z soi?

28.12.03, 18:52
Ponieważ po urodzeniu dziecka muszę zrzucić kilka kilogramów postanowiłam
częściowo zastąpić mięso soją. Jakie potrawy z niej przyrządzacie i jak to
robicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: jakie potrawy z soi? IP: *.it-net.pl 28.12.03, 19:06
      Ja uwielbiam soje. Chociaz jest bardzo kontrowersyjna(zerknij na forum
      wegetarianskie).
      Robie pasztet (ugotowana soje <wczesniej namoczona> mieli sie w maszynce do
      miesa, koniecznie na goraco, dodaje sporo podsmazonej cebulki w sporej ilosci
      oleju, miseczke platkow owsianych namoczonych w goracej wodzie, ewentualnie
      dowolne gotowane warzywa (marchew, seler, pietruszka itd...) tez trzeba je
      zmielic, przyprawy: sol, pieprz, suszone ziola, galke muszkatolowa, ja jeszcze
      lubie troche imbiru i kardamonu czasem. Wklada sie do formy i piecze okolo
      godziny w 180 stopniach.
      Dobre sa tez kotlety (ugotowana z mielona soja, jajko, cebulka usmazona, tym
      razem w malej ilosci oleju, przyprawy. Formujesz kotlety i obtaczasz wbulce
      tartej i smazysz. Potem trzeba odsaczyc na serwetce.
      Mozna robic tez male kuleczki z takiej masy i smazyc.
      Mozna to podawac z roznymi sosami.
      Mozna dodawac do masy np. pieczraki i co ci przyjdzie do glowy.
      Jest wiele mozliwosci...
      jak mi sie jeszcze cos przypomni, to dam znac.
      Pozdrawiam.
      • jottka Re: jakie potrawy z soi? 28.12.03, 19:21
        siem nie znam, ale

        1/ samo mięso 'kaloriogenne' nie jest, liczy sie sposób przyrządzania. jak
        będziesz jeść smażone i panierowane kotlety z soi, to szybciej przytyjesz niż
        np. na filetach z kurczaka na parze czy pieczonych w folii :)

        2/ ponoc po urodzeniu dziecka odchudzać sie można, kiedy lekarz na to pozwoli,
        tj. organizm ci już nie szaleje, dziecka nie karmisz, przemęczona nie jesteś,
        wyniki wszelkich badań masz w normie i wszystko jest ok poza tymi kilkoma kg
        nadwagi - bo inaczej można sobie zdrowo zaszkodzić
    • wedrowiec2 Re: jakie potrawy z soi? 28.12.03, 19:19
      Niewiele zyskasz zamieniając mięso na soję. 100 g gotowanej soi ma 156 kcal
      (zawartość tłuszczu 20%:)). Taka sama ilość kurzej piersi to 100 kcal, a
      wołowiny 150 kcal. Efekt odchudzania będzie mizerny, ale soję jedz jako
      urozmaicenie posiłków, ale nie jedz tłustego mięsa:)
      Często robie sałatke z soi. Po ugotowaniu dodaję do nie drobno pokrojoną
      cebulę, zieloną pietruszkę, mały konserwowany (lub kiszony ogórek) i lekki
      majonez (lub oliwa z oliwek). Mozna ją jeść jako dodatek do gotoawej wołowiny.
    • Gość: Pichciarz Re: jakie potrawy z soi? IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 00:44
      Bardzo zalecam czsową chćby dietę wegetariańską. Oczyszcza organizm i obniża
      wagę.
      Co do soji to przypominam, że jest ona podstawą do takich produktów jak tofu w
      rozmaitych formach czy też tempeh. Sądzę, ze wiele rzeczy znajdziesz na forum
      Wegetarianizm.
      Zajrzyj jednak i tu na te "naprzykłady":
      www.zb.eco.pl/zb/29/soja.htm
      www.dor-rol.com.pl/dir-arch/2002/02/0202-7-5.htm
      www.ichem.com.pl/porcjazdrowia.html

      • Gość: Cynamoon Re: jakie potrawy z soi? IP: *.it-net.pl 29.12.03, 19:44
        Nie zgadzam sie z tym, ze nic sie nie zyska, bo liczba kalorii soi jest
        porownywalna z miesem.
        Kaloria kalorii nie rowna.
        Dla organizmu nie jest obojetne czy zjesz 500 kcal z golonki czy 500 kcal z
        owocow.
        Zawsze warto ograniczyc mieso lub faktycznie, calkiem je odstawic na jakis czas.
        Stoi za tym wiele argumentow. Warto zreszta samemu sprobowac, poczujesz sie
        wtedy lzej, przybedzie Ci energii.
        Kazdy madry lekarz Ci powie, ze najzdrowsza jest dieta semiwegetarianska. Mieso
        (najlepiej biale) 2-3 razy w tygodniu, duzo warzyw, straczkow,owocow i oliwy z
        oliwek, orzechow itd...
        • Gość: P. Re: jakie potrawy z soi? IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 19:47
          No i ryby!!!
          • Gość: Cynamoon Re: jakie potrawy z soi? IP: *.it-net.pl 29.12.03, 20:10
            i
            a tak btw,Pichciarz, doczekam sie tych przepisow na seviche w watku gdzies tam
            ponizej???
            :-)
            • Gość: P. Re: jakie potrawy z soi? IP: *.proxy.aol.com 29.12.03, 20:19
              Tak, tak, natychmiast! Miałem, zapodziałem, zaczynam od nowa.
        • jottka ale 29.12.03, 20:07
          koleżanka nie prosiła o dobrą dietę dla poprawy zdrowia i samopoczucia, tylko
          chce szybko stracić sadło po ciąży :)

          w tem celu zamiana np. chudego mięsa na obsmażaną i panierowaną soję może ją
          drogo kosztować, jeśli oceniać pod kątem zamierzeń.

          a w ogóle i tak niech najpierw spyta lekarza, czy jej wolno sie za odchudzanie
          zabierać itp itd - jak w poście powyżej
          • Gość: Cynamoon Re: ale IP: *.it-net.pl 29.12.03, 20:13
            Dieta nie uwzgledaniajaca poprawy zdrowia i samopoczucia jest raczej czyms
            niewskazanym, dla karmiacej zwlaszcza.
            a z soi mozna robic mnoestwo rzeczy, niekoniecznie smazonych, panierowanych i
            ociekajacych tluszczem.
            • jottka Re: ale 29.12.03, 20:17
              1. my nic nie wiemy o tym, czy ona karmi

              2. rzecz jasna, ale sam/a takowe zalecasz na prośbę o zapewne dietetyczne
              potrawy :)

              3. nikt nie sugeruje diet obciążających organizm, tyle że celem koleżanki jest
              schudnięcie, co oznacza, że inne rzeczy nas interesują niż tylko ogólna
              szczęśliwość i lekkość bezmięsna
              • Gość: Cynamoon Re: ale IP: *.it-net.pl 30.12.03, 15:55
                1 Racja- prawie jednoczesnie czytalam inne forum tez o jedzeniu i tam odpisalam
                co sfacetowi, ktoergo zona karmi i pommerdalo mi sie, mea culpa :-)
                2. pasztet sojowy nie jest potrawa smazona, a jego wymienilam na wstepie.
                Kulki sojowe tez mozna gotowac a nie smazyc. Poza tym, zazanczylam, ze kotlety
                nalezy odsaczyc na papierowym reczniku (to ujmuje naprawde sporo tluszczu) no i
                nie polecalam obtaczania ich w jajku i bulce (ble...) ale w samej bulce. ja
                osobiscie obtaczam w razowej mace :-)
                Soja bardzo sprzyja odchudzaniu ze wzgledu na swoj sklad i wlasciwosci.
                3 Dieta, przy ktorej tylko szybko sie chudnie, a sparwy zdrwowotne i
                samopoczuczuciowe sa nieistostne, jest nieporozumieniem.
                Jedyna droga do smuklej sylwetki i zdrwoia jest racjonalne odzywiane.
                w przeciwnym razie efekt jo-jo.
                A potem to juz beldne kolko.
                Odchudzanie sie samymi niskokalorycznymi daniami sparwia, ze obniza sie
                przemaina materii, w rezulatcie grzeszac czyms kalorycznym, tyjemu dwa razy
                wiecej.
                No i trudno odchudzac sie, kiedy czlowiek czuje sie nieszczesliwy i glodny,
                wiec dobre samopoczucie w czesie diety to podtstawa sukcesu.
                A zwlaszzca dla swiezej matki, ktora poddawana jest hustwace nastrojow jeszcze
                wiele miescey po porodzie.
                Pozdrawiam.
    • Gość: alicja odchudzanie IP: *.wegrow.domtel.com.pl 02.02.14, 19:11
      i falne jestescie kobiety
    • mvszka Re: jakie potrawy z soi? 02.02.14, 19:27
      pierwsze słyszę aby odchudzać miała zmieniona forma białka, odchudzanie polega na obniżeniu wartości kalorycznej kosztem węglowodanów, a nie białek

      dodatkowo przejście na wegetarianizm zwykle sprzyja tyciu w początkowej fazie- bo po prostu więcej rzeczy się próbuje, chyba, że menu ustaliłaś z dietetykiem i będziesz przyjmowała ustaloną przez niego liczbę kalorii przy zachowaniu wszystkich wartościowych składników

      dodatkowo uważam, że soja w nadmiernych ilościach szkodzi i najlepiej ją spożywać w formie sfermentowanej - tempeh, ew. tofu ( ja robię sama w domu) , czasami jem też kostkę sojową udającą wieprzowinę - tylko przed gotowaniem trzeba ją zamarynować w sosie ziołowym tak aby straciła tekturowy smak a złapała smak marynaty (absolutnie nie w chemicznej kostce rosołowej)- taką dorzucam do kapusty albo do leczo.
      Kotletów sojowych ani parówek czy wędliny w życiu nie wzięłabym do ust.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka