Dodaj do ulubionych

zębacz - dlaczego śmierdzi?

IP: 217.11.134.* 29.12.03, 12:46
Pytanie moich przyjaciol, ktorzy kupili ten "ekskluziw" w supermarkecie i
strasznie smierdzial uryną. Ktos inny kto robil, powiedzial ze taka natura,
ale jakos nie chce mi sie w to wierzyc. Raczej podejrzewalbym o niezbyt duza
swiezosc.
Obserwuj wątek
    • jkobuu Re: zębacz - dlaczego śmierdzi? 29.12.03, 13:11
      tez mi sie tak wydaje..jadłam zębacza niedawno i nie śmierdział,ale i tak nie
      specjalnie mi smakuje,bo jest zbyt miękki.
      • Gość: giezik Re: zębacz - dlaczego śmierdzi? IP: 217.11.134.* 29.12.03, 13:14
        uscisle - on mial smierdziec przy smazeniu (i do tego puscil ogromna ilosc wody)
        • Gość: bercikowa Re: zębacz - dlaczego śmierdzi? IP: *.biaman.pl 29.12.03, 13:49
          Ryba przy smażeniu puszcza dużo wody gdyż przed zamrożeniem jest glazurowana
          tzn. moczy się ją w wodzie żeby nią nasiąkła i więcej ważyła, taka odpowiedż
          dostałam od znajomej sprzedawczyni w rybnym sklepie. Własnie zębacz jest często
          glazurowany bo ma luźne mięso i dużo wody wsiąka.Udało mi się raz kupic
          zębacza nie glazurowanego, usmażył sie przyzwoicie i był b. smaczny. Polecam
          kupować filety a nie kostkę, większe prawdopodobieństwo że nie jest nasączony
          wodą ale chyba nie ma możliwości sprawdzenia przed rozmrożeniem.
          Nigdy nie zdarzyło się aby "pachniał" jak opisujesz.
    • Gość: Mar bo był stary! IP: *.skorosze.2a.pl 29.12.03, 13:13
      Nigdy nie kupujcie ryb w supermarkecie - no chyba, że te które są jeszcze żywe
      i przy was je zabiją. Zębacz to pyszna ryba - jadłem chyba dwa razy w zyciu (w
      restauracji w Szczecinie - nie pamiętam nazwy, ale niedaleko hotelu Radison).
      • wedrowiec2 Re: bo był stary! 29.12.03, 14:57
        Jeśli w Szczecinie, to w restauracji "Chief" - najlepszej restauracji w Polsce
        podającej ryby i inne owoce morza. Nie traktujcie tego jako reklamę, a jako
        zachętę do odwiedzin, bo warto. Moja rodzina w znacznej części nie jada ryb,
        więc ja tylko tam zaspokajam swoje rybie zachcianki:)
        www.chief.com.pl/chief/index.htm
        • Gość: Mar ochyba tak! IP: *.skorosze.2a.pl 29.12.03, 17:18
          było to już parę lat temu więc nie pamiętam - ale jedzenie było wspaniałe.
          Pamiętam zupę rybną podawaną w takim kociołku pod którym się paliło!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka