Dodaj do ulubionych

"Fiu fiu..." - nowa płyta Lecha Janerki

15.02.02, 10:19
W dzisiejszej Wyborczej jest rozmowa Leszczyńskiego z Lesiem Janerką na
okoliczność nowej płyty.
Kurcze, Janerka jak zwykle ma przemyślenia na zajebistym poziomie
(pięćdziesiatka na karku i zero ramolstwa).
Jestem dwadzieścia lat młodszy, a czuję się jak jego rówieśnik!!!
Czy ktoś już słuchał "Fiu fiu..." ???
Obserwuj wątek
    • Gość: pizmak Re: IP: 62.233.139.* 15.02.02, 12:12
      Ja jeszcze nie sluchalam FIU FIu, ale jak byl koncert Janerki w Trojce to jak
      uslyszalam Spij aniele moj i Ogniowe strzelby, to az dreszcz po plecach
      przeszedl!!! I pomyslec, ze on pisal te teksty 15 lat temu. Az sie wierzyc nie
      chce. Janerka rzadzi po prostu.
    • verbal.kint Re: 15.02.02, 12:15
      nabialowiec napisał(a):
      > Czy ktoś już słuchał "Fiu fiu..." ???

      Ja właśnie słucham. Tak już od tygodnia z przerwami. Bardzo mi się podoba. Janerka w sumie jak za dawnych czasów ale bardzo dobrze zrealizowany, brzmiacy lepiej niż kiedykolwiek.

      V
      • nabialowiec Re: 15.02.02, 12:28
        To co piszesz wystarczy żebym natychmiast pogalopował po płytę(chromolę-
        zwalniam się wcześniej z pracy);
        No to LOLA!!!
        • chora Re: 18.02.02, 08:54
          płyta jest giga! ...choć troche miga świat wink)
    • ydorius Re: 15.02.02, 12:17

      Jak się wyborę do MediaMarktu to będę miał smile)
      Przecież od złodzieja (Empik) kupował nie będę, bo kto kupuje od złodzieja,
      ten jest kutasem i niech spierdala po trzykroć (cytuję z pamięci).

      .y.
    • Gość: madalena Bingo IP: *.de.ihost.com 15.02.02, 13:41
      Też tak mam.
      Chodzi o te lata i przemyslenia. Ino gram nocami w co innego wink
    • Gość: Borsuk Re: IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.02.02, 17:58
      Wszystko pieknie , ładnie, tylko czemu płyta nawet w MediaM kosztuje 43
      zeta??!!!
      Co, panie Janerko?
      Tylko niech pan nie mówi ze nie miał pan na to wpływu!!!
      • verbal.kint Re: 15.02.02, 18:08
        Gość portalu: Borsuk napisał(a):
        > Wszystko pieknie , ładnie, tylko czemu płyta nawet w MediaM kosztuje 43
        > zeta??!!!

        No drogo nieprzyzwoicie. BMG Poland Sucks. Voo Voo ostatnie (chyba Sony) kosztowało 29 zł a ostatnio widziałem za 19, nowy F.I.S.Z. też 30, przegięli z tym 43.

        Tfu tfu.
        (a płyta, jak to u Janerki, jest krótka)
      • Gość: ROB-35 Re: CENA NIE GRA ROLI :-) (w tym przypadku) IP: *.kointech.com.pl 17.02.02, 19:42
        Gość portalu: Borsuk napisał(a):

        > Wszystko pieknie , ładnie, tylko czemu płyta nawet w MediaM kosztuje
        > 43 zeta??!!!

        Spytaj w MediaM (w końcu to Niemiec od Niemca - BMG - kupuje ten produkt)

        > Co, panie Janerko?
        > Tylko niech pan nie mówi ze nie miał pan na to wpływu!!!

        Bez jaj! Ja się zgodzę - JANERKA jest w skali kraju jednym z nielicznych
        wyjątków wśród twórców muzy rockowej, który NAWET JEŚLI wydają płytę
        u DUŻEGO (jednego z "wielkiej piątki") wydawcy, to zachowuje MIMO TO
        ABSOLUTNĄ niezależność, jeśli idzie o treść i formę SWOJEGO DZIEŁA.

        Jednak, do licha, nie bądź naiwny i nie posądzaj go o CZARNOKSIĘSKIE
        PRAKTYKI MAGICZNE i wpływ na Bertelsmanna czy MediaMarkt w przypadku
        ceny kawałka plastiku, którym oni handlują jak i kiedy chcą...

        Słuchacze Janerki powinni być cokolwiek inteligentni (przynajmniej
        po wysłuchaniu jego muzyki i ukontentowaniu się słowami...)

        Pozdrawiam
        Rob-35
        • Gość: Borsuk Re: CENA NIE GRA ROLI :-) (w tym przypadku) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 11:27
          Gość portalu: ROB-35 napisał(a):




          .
          >
          > Jednak, do licha, nie bądź naiwny i nie posądzaj go o CZARNOKSIĘSKIE
          > PRAKTYKI MAGICZNE i wpływ na Bertelsmanna czy MediaMarkt w przypadku
          > ceny kawałka plastiku, którym oni handlują jak i kiedy chcą...
          >
          > Słuchacze Janerki powinni być cokolwiek inteligentni (przynajmniej
          > po wysłuchaniu jego muzyki i ukontentowaniu się słowami...)
          >

          Za perę dni będę sie widził z Lechem, to nie omieszkam odpytać go z tej
          zaistniałem sytuacji.
          Oczywiscie poinformuje Cię i innych "czytelników" o odpowiedzi artysty.
    • Gość: nefil Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.02, 21:53
      We wtorek koncert Lechii Nerki w Proximie
    • Gość: nefil Re: IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 11:31
      Wczoraj kupilem plyte, jest chyba najlepsza od czasow "Historii", idziecie we
      wtorek do Proximy?
    • Gość: cc Re: Janerka IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 00:02
      Wkurza mnie Kaczkowski z tym swoim namolnym lansowaniem płyty Janerki. Janerka
      tu, fiu fiu tam, fiu bździu gdzie indziej. Zamiast pielęgnować ogródek, Lechu
      zapragnął wrócić na scenę, aby stanąć oko w oko z Ich Troje i innymi gwiazdami
      szołbiznesu w Polsce. Nie rozkopuje się grobów!
      • Gość: URAJA Re: Janerka IP: *.kointech.com.pl 17.02.02, 09:23
        Gość portalu: cc napisał(a):

        > Wkurza mnie Kaczkowski z tym swoim namolnym lansowaniem płyty Janerki. Janerka
        > tu, fiu fiu tam, fiu bździu gdzie indziej. Zamiast pielęgnować ogródek, Lechu
        > zapragnął wrócić na scenę, aby stanąć oko w oko z Ich Troje i innymi gwiazdami
        > szołbiznesu w Polsce. Nie rozkopuje się grobów!

        Janerka zawsze mocno rozkopywał umysłowe groby w naszych głowach smile

        Kto nie lubi swędzenia pod czachą
        temu kicha od Małycha... i niech się uraja smile
      • Gość: loko Re: Janerka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 17:50
        Gość portalu: cc napisał(a):

        > Wkurza mnie Kaczkowski z tym swoim namolnym lansowaniem płyty Janerki. Janerka
        > tu, fiu fiu tam, fiu bździu gdzie indziej. Zamiast pielęgnować ogródek, Lechu
        > zapragnął wrócić na scenę, aby stanąć oko w oko z Ich Troje i innymi gwiazdami
        > szołbiznesu w Polsce. Nie rozkopuje się grobów!
        CC, wdech- wydech, wdech- wydech i tak 10 razy, naprawdę pomaga. Skąd Leszk
        wraca, przecież nie odchodził! A zestawianie L.J. obok Ich Troje, świadczy o
        niskim poziomie Twego intelektu, bracie wyluzuj smile

        • Gość: teddy Re: Janerka IP: 62.233.138.* 17.02.02, 19:08
          Spieszę donieść, że w Geant na Jubilerskiej kosztuje 39,99 only!
          A do Proximy postaram się wpaść. Lechii Nerki nie widziałem już ze trzy lata.
          • Gość: nefil Re: Janerka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 21:22
            Gość portalu: teddy napisał(a):

            > Spieszę donieść, że w Geant na Jubilerskiej kosztuje 39,99 only!
            > A do Proximy postaram się wpaść. Lechii Nerki nie widziałem już ze trzy lata.
            No to do zobaczyska w Proximie smile))

            • Gość: teddy Re: Janerka IP: 62.233.138.* 17.02.02, 23:07
              Gość portalu: nefil napisał(a):

              > Gość portalu: teddy napisał(a):
              >
              > > Spieszę donieść, że w Geant na Jubilerskiej kosztuje 39,99 only!
              > > A do Proximy postaram się wpaść. Lechii Nerki nie widziałem już ze trzy la
              > ta.
              > No to do zobaczyska w Proximie smile))
              >

              Poznamy się po wąsach czy po łysinach?
        • Gość: cc Re: Janerka, Loko i Uraja (co za trio!) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 22:54
          Ludzie! Czy ja się do WAS przypierd...am?
          No, ale chyba nie pozostawiacie mi wyboru... .
          Sam sobie zrób wdech-wydech, popatrz w lustro i zastanów się czy z tym
          kreowanie się na pseudointelektualistę ci do twarzy.
          Pewnie jesteście (L i U) jednymi z "tych, co to nie oglądali Big Brothera" i
          wyśmiewali ten program, a potem Wiśniewskiego (czy jak mu tam) z Ich Troje.
          Żałosne.

          • Gość: teddy Re: Janerka, Loko i Uraja (co za trio!) IP: 62.233.138.* 18.02.02, 22:57
            Gość portalu: cc napisał(a):

            > Ludzie! Czy ja się do WAS przypierd...am?
            > No, ale chyba nie pozostawiacie mi wyboru... .
            > Sam sobie zrób wdech-wydech, popatrz w lustro i zastanów się czy z tym
            > kreowanie się na pseudointelektualistę ci do twarzy.
            > Pewnie jesteście (L i U) jednymi z "tych, co to nie oglądali Big Brothera" i
            > wyśmiewali ten program, a potem Wiśniewskiego (czy jak mu tam) z Ich Troje.
            > Żałosne.
            >

            Ty - cc, raczej nie jesteś intelektualist(k)ą.
            • Gość: cc Re: Janerka, Loko i Uraja (co za trio!) IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:15
              I całe szczęście!!
              (The rest is silence)
              • Gość: Bigmo Re: Janerka, Loko i Uraja (co za trio!) IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 05.03.02, 14:10


                Cienki jesteś.

          • Gość: kapen blokomózg IP: *.chello.pl 18.02.02, 23:24
            > Sam sobie zrób wdech-wydech, popatrz w lustro i zastanów się czy z tym
            > kreowanie się na pseudointelektualistę ci do twarzy.
            > Pewnie jesteście (L i U) jednymi z "tych, co to nie oglądali Big Brothera" i
            > wyśmiewali ten program, a potem Wiśniewskiego (czy jak mu tam) z Ich Troje.
            > Żałosne.

            Chłopcze drogi, lepiej milczeć i wydawać sie idiotą, niż odezwać i rozwiać
            wszelkie wątpliwości. Zmykaj do ulubionej dyskoteki, rozczulać sie nad ckliwym
            zawodzeniem czerwonowłosego dziorgańca i nie wpisuj pod postami, których
            znaczenia nie rozumiesz.
            • Gość: cc Re: blokomózg IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 18.02.02, 23:34
              Gdyby Janerka wiedział co za tłuki go słuchają, to by się pochlastał...
              • Gość: teddy Re: blokomózg IP: 62.233.138.* 19.02.02, 13:00
                Gość portalu: cc napisał(a):

                > Gdyby Janerka wiedział co za tłuki go słuchają, to by się pochlastał...

                Nie przypuszczałem, że go słuchasz.
              • Gość: URAJA Re: blokomózg IP: *.116.86.84.unregistered.k.pl 19.02.02, 19:55
                Gość portalu: cc napisał(a):

                > Gdyby Janerka wiedział co za tłuki go słuchają, to by się pochlastał...

                Widzisz, miły człeku, On wie... smile))

                Dlatego tak często nagrywa te swoje, jak napisałeś:
                "psełdojintelektuła...tfu-tfu"...
                ...jeszcze raz spróbuję: "prze-udo-in-tele-fele...fiu-fiu"
                (Łooo :-0 ... tera lepij mi wyjszło <|smile
                ...płyty z tekstami co to jich sie ni da potańczyć
                ze swojom kobitom.

                URAJA
                • Gość: cc Re: blokomózg IP: *.bydgoszcz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 21:54
                  Gość portalu: URAJA napisał(a):

                  > Gość portalu: cc napisał(a):
                  >
                  > > Gdyby Janerka wiedział co za tłuki go słuchają, to by się pochlastał...
                  >
                  > Widzisz, miły człeku, On wie... smile))
                  >
                  > Dlatego tak często nagrywa te swoje, jak napisałeś:
                  > "psełdojintelektuła...tfu-tfu"...
                  > ...jeszcze raz spróbuję: "prze-udo-in-tele-fele...fiu-fiu"
                  > (Łooo :-0 ... tera lepij mi wyjszło <|smile
                  > ...płyty z tekstami co to jich sie ni da potańczyć
                  > ze swojom kobitom.
                  >
                  > URAJA

                  Nic nie rozumiem z tego bełkotu. Pod którym "gieesem" tak mówią?
                  .....nie ważneeeeee.
                  "Tak często nagrywa",....nnnnno tak. Dobrze że tak często, a nie częściej, bo by
                  się wszyscy zesr....ali z radości.
    • Gość: kapen recenzja IP: *.chello.pl 18.02.02, 16:43

      > Jestem dwadzieścia lat młodszy, a czuję się jak jego rówieśnik!!!
      > Czy ktoś już słuchał "Fiu fiu..." ???

      Od tygodnia nie wyjmuję najnowszego Lecha z CD. Tyle lat czekania. Krążek
      zostawia kilka kilometrów z tyłu wszystkie produkcje polskie ostatnich lat, choć
      chyba nie jest najlepszym albumem Janerki. Tyle, że Lech gra w swojej lidze i
      konkurencja się go nie ima.
      Pojąć nie mogę z jakiego powodu ten materiał leżał dwa lata gotowy jak wynikało
      z ówczesnych zapowiedzi. Sądziłem, że Janerka dogrywa jakieś nowe kawałki.
      Tymczasem utwór nr 2 to staruszeczek: "W naturze mamy ciągły ruch". W dodatku
      nagrany w nieciekawej aranżacji - o wiele gorszej niż pierwowzór ze składanki "Co
      lepsze kawałki". "Fiu fiu" jest zrealizowane w pewnej manierze, która nasuwa na
      myśl atmosferę "Piosenek". Momentami irytuje pomysł nagrania ścieżki wokalnej w
      tle - stłumionej tak, że bez wkładki z tekstami nie wiadomo co Lech śpiewa. W
      przypadku tak znakomitego teksciarza, to błąd niewybaczlany. Dotyczy to
      szczególnie "Wirnika" - najciekawszego chyba kawałka na płycie. W paru innych
      utworach przesłanie karkołomnych tekstów ginie wśród intensywniejszych partii
      instrumentalnych. Dlatego np. "Leon" jest tak trudny w odbiorze.
      W "Allelujaż", "Raczej", "Ceremoniach" huczy Janerka w najlapeszym wydaniu.
      Depresyjne teksty jak zwykle zderzone z graniem w stylu "do góry głowa, niech się
      słoń schowa" tworzą kaskady wielopiętrowych, ironicznych znaczeń. Słuchanie "Fiu
      fiu" to huśtawka nastrojów jak w psychozie maniakalno-depresyjnej. Płyta jest
      autoprześmiewcza, tradycyjnie nieagresywna, deheroizująca. Czasem przygnębiająca
      i szydercza. Jak zwykle...
      Finałowa "Pieśń mijających się wielorybów" pozostawia niedosyt, który wynika z
      wrażeń ze słuchania całego albumu. Nagle coś się urywa... nagle, a przecież płyta
      trwa 45 minut. Jeśli jednak ktoś pamięta dramatyczny finał "Dobranoc" lub nawet
      heroikomiczny pastisz na płycie "Bruhaha" będzie wiedział czego brakuje na "Fiu
      fiu". "Pieśń" to o jeden senno-refleksyjny kilmat za dużo lub...o jeden kawałek
      za wcześnie. Może to kwestia wrażeń z ostatnich płyt. W każdym razie "Fiu fiu"
      pozostawia wrażenie niedopełnienia. Podsumowauje chyba zbyt długi okres.
      Klimatycznie jest nieco niespójna, trochę przypadkowa, nierówna. Poszczególnym
      utworom z osobna niewiele można zarzucić, jednak w zestawieniu ze sobą powodują,
      że widać spore różnice w ich poziomie. Nie leżą mi nowe "W naturze...", "Leon"
      i "Zero zer" (świetny teskt), ale... Może to przejdzie. Na szczęścia to tylko
      pierdoły. Ocena całości pozytywna. Nawet jeśli Fiu fiu' jest koszmarnie droga, to
      jest to produkt z najwyższej półki. Raz na pięć lat i na taka płytę warto je
      wydać. W moim prywatnym rankingu liderem płyt Janerkowych pozostaje "Bruhaha". Za
      nią plasują się: "Dobranoc", "Klaus...", "Fiu fiu", "Historia podwodna", "Ur"
      i "Piosenki". jednak jak zaznaczyłem to wynik tygodniowego słuchania. Za kilka
      miesięcy wszystko może sie przewrócić do góry nogami.


      • Gość: mm Re: recenzja IP: 157.25.125.* 21.02.02, 08:33
        > Momentami irytuje pomysł nagrania ścieżki wokalnej w
        > tle - stłumionej tak, że bez wkładki z tekstami nie wiadomo co Lech śpiewa. W
        > przypadku tak znakomitego teksciarza, to błąd niewybaczlany. Dotyczy to
        > szczególnie "Wirnika" - najciekawszego chyba kawałka na płycie. W paru innych
        > utworach przesłanie karkołomnych tekstów ginie wśród intensywniejszych partii
        > instrumentalnych. Dlatego np. "Leon" jest tak trudny w odbiorze.

        ?????????????
        kompletnie nie wiem o co ci chodzi
        wszystko słychac łącznie z tekstami...
        a juz w "Leonie" to zupełnie


        • Gość: kapen Re: recenzja IP: *.chello.pl 21.02.02, 22:17
          > Dotyczy to
          > > szczególnie "Wirnika" - najciekawszego chyba kawałka na płycie. W paru inn
          > ych
          > > utworach przesłanie karkołomnych tekstów ginie wśród intensywniejszych par
          > tii
          > > instrumentalnych. Dlatego np. "Leon" jest tak trudny w odbiorze.
          >
          > ?????????????
          > kompletnie nie wiem o co ci chodzi
          > wszystko słychac łącznie z tekstami...
          > a juz w "Leonie" to zupełnie

          Rzecz wzgledna co kto slyszy, tekst "Wirnika" poznalem z wkladki, bo nie moglem
          rozroznic slow. W Leonie jest lepiej pod tym wzgledem, ale tez slychac nie
          wszystko.

    • Gość: aneta Re: IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 22:24
      sssssłucham tej płyty i sssssłucham i przypomina mi się sytuacja,kiedy to
      ojciec zabrał mi z pokoju magnetofon Grundig kiedy wymiękł po trzech dniach
      słuchania jednego mojego ulubionego kawałka;dzisiaj jestem duuuuużo starsza,mam
      synka ,który torturuje mnie swoimi"margolciowymi" hitami,a schemat się
      powtarza- i tylko czekam,kiedy sąsiedzi wezwą policję-ale przecież WIEJE,WIEJE
      i wywieje mnie...
    • Gość: FREE Re: FIU FIU ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.03.02, 20:01
      Płyta jest GIGA (choć trochę miga świat...)

      Co mnie zaskoczyło, to to, że spodobała się
      moim dzieciakom (7 i 10 lat), a nawet żona,
      która wcześniej niespecjalnie się w Janerkę
      wsłuchiwała przysiadła i wysłuchała całości,
      co jej się nie zdarza...

      Teksty to już wymiar eschatologiczny...
      ...niespotykany często w naszej polskiej
      muzyczce...

      Technoszanta do procesora powinna się podobać
      wszystkim "nadużywającym mocy obliczeniowych"
      do celów rozrywkowych smile

      Pozdrawiam i namawiam do słuchania całości

      FREE
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka