kanarek2
02.04.04, 18:15
Wczoraj Jakowicz zagral I koncert Szymanowskiego (filharmonikow prowadził
Wit), i z przyjemnością powiem że bardzo on mi się podobał. Co o nim sądzicie?
czy może ktoś był na koncercie?
(W trakcie koncertu przypomniał mi się zresztą post violino - ten o
stradivariusach które zawsze mogą się przebić przez orkiestrę. Nie wykluczam,
że S. mógłby się wczoraj przydać.)