Dodaj do ulubionych

Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania

IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 13:53
Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania jesli dobrze spojrzeć na oferty na
lipiec i sierpień. Bo np. wyjazd na dwa tygodnie z dojazdem własnym do hotelu
4* z all inclusive to wydatek nieco ponad 3000 PLN za osobę (oferty TUI) +
koszty dojazdu, nie licząc dodatkowych opłat w postaci parasoli i lezaków na
plaży i innych atrakcji. Tak więc w porównaniu z wyjazadami do Egiptu,
Turcji, Tunezji czy Maroka nie wypada to już tak konkurencyjnie, biorąc pod
uwagę że tam w ofercie all jest wszystko wraz z leżakami i parasolami na
plaży. W bułgarii oferta all zawiera wiele ukrytych dodatkowych kosztów
niestety. Tak więc jak mówimy o wyjeździe na jakimś poziomie i dobrym
standardzie to trzeba się liczyć z wydatkiem na dwie osoby plus dziecko ok.
9000-10000 PLN.
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.sti.net.pl 04.04.07, 14:31
      Masz racje,jadac z biura podrozy tez wole wybrac inny kraj w tej samej
      cenie,wieksza egzotyka.
      • Gość: krzysztof Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 15:04
        Zgadzam się w pełni, byłem w 2006 roku w Bułgarii z TUI w Grifid Hotel Arabella
        w Złotych Piaskach ok. 3800 PLN/ osoba + dojazd i po pierwsze w większość
        hoteli nie jest przy plaży stąd parasole i lezaki płatne na plaży, po drugie
        brak restauracji na plaży, po trzecie wyżywienie dużo mniej urozmaicone jak np.
        w Egipcie czy Tunezji, po czwarte standard hoteli nieco nizszy od wymienionych
        krajów. No ale cóż trzeba jeździć w rózne miejsca i poznawać świat
        • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 15:09
          Całkowita racja jadąc z biura podróży nie jezdzę do Bułgarii. Jeżdząc
          indywidualnie jak najbardziej i wtedy mam wakacje low budget a nie żałuję sobie
          na nic
        • Gość: gr Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.pke.pl 05.04.07, 10:39
          Sorry, ale jak wybierasz bardzo drogą ofertę to nie narzekaj, że drogo.
          Wiadomo, że TUI jest drogim biurem i wszystkie wyjazdy są u nich droższe niż
          gdzie indziej. Ludzie, którzy na tym forum mówią o tanich wczasach w Bułgarii z
          reguły zakładają pobyt w tanich hotelach, wyżywienie na własną rękę i raczej
          odradzają Słoneczny Brzeg czy Złote Piaski jako najdroższe kurorty.
    • Gość: HH Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.spray.net.pl 04.04.07, 17:35
      i KUPUJę SOBIE 5 NALEśNIKóW A NIE JAK ZWYKLE 2:-)))
      • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 17:56
        Oj ręcze ze za 2-3 tys przez tydzień w Słonecznym Brzegu chodzę po najlepszych
        knajpach i nocami łażę się od baru do baru... zachowując się w ten sam sposób
        (bo nie znosze oszczędzać na wakacjach) 2 lata temu we Włoszech na Lido wydałem
        8 tys w tydzień. Wiec dlatego wole nieraz Bułgarię bo tam na Lido nie było nic
        czego nie ma w Sł. Brzegu
        • Gość: HH Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.spray.net.pl 04.04.07, 20:31
          3 tysiące przez tydzień w TANIEJ Bułgarii...bo proszę jak tanio:-)))
          • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 20:40
            No napisałem, 3 x taniej niż we Włoszech. Dla mnie wystarczajacy argument.
            • mc_pele Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 21:21
              moim skromnym zdaniem:

              po pierwsze primo: śmieszy mnie troche jak ktoś wykupuje wczasy w hotelu 4* z
              all inclusive w najdroższym bułgarskim kurorcie i liczy że będzie tanio, równie
              dobrze można zatrzymać się w Grand Hotelu w Sopocie i stołować się w
              najdroższych trójmiejskich restauracjach - wydać grube tysiące w ogóle nie
              ruszając się z kraju i nic nowego nie poznając :) Bułgaria jest bardzo tania
              ale tylko wtedy kiedy naprawdę chce się mało wydać, wie się jakie miejscowości
              są najtańsze i na czym można zaoszczędzić. Ja w zeszłym roku wykupiłem sobie
              studencki wyjazd w promocji za 1000zł, na miejscu wydałem 700zł, mieliśmy 2
              posiłki w hotelu więc na jedzenie raczej nie wydawałem, na bogate życie nocne
              przez 8 dni w zupełności wystarczyło :)
              po drugie primo - znajdzcie mi miejsce gdzie można wyszaleć się w godnych
              warunkach taniej niż w Bułgarii???
              • Gość: poważny człowiek Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 21:43
                wybacz nie chcę cię obrazić, ale ja nie jeżdże na wczasy, żeby jadać zupki
                knora przywiezione z Polski i spac na byle jakiej kwaterze lub namiocie.
                Pracuje cały rok i na wczasy jade na odpowiednim poziomie. Mój wpis był jedynie
                sugestią, że generalnie Bułgaria nie jest tania jeśli się jedzie na określonym
                poziomie w porównaniu do innych miejsc. A tak na marginesie to jakbys pojechał
                do Tunezji czy Egiptu na własna ręke to napewno byłoby taniej niz do Bułgarii
                na właną ręke.
                • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 21:57
                  Gość portalu: poważny człowiek napisał(a):

                  > A tak na marginesie to jakbys pojechał
                  > do Tunezji czy Egiptu na własna ręke to napewno byłoby taniej niz do Bułgarii
                  > na właną ręke.

                  Tańsze nie ale zbliżone. Tańsza bylaby Azja - zwłaszca Indie, Tajlandia ale
                  kosztuje dolot. Jesli ma się mało czasu i nie chce sie wydać np 3000 na bilet
                  to Bułgaria jest swietnym rozwiązaniem...
                  Turcja w głębi jest bardzo tania ale odległosć i brak dobrego alkoholu którego
                  pełno jest w Bułgarii (kolejny + w porównaniu do Egiptu i Tunezji)
                • Gość: Jarek Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 22:01
                  Poważny człowieku, chyba Ci sie cos zupełnie pokręciło. Jeżeli jak piszesz
                  lubisz odpowiedno wysoki poziom podczas swojego odpoczynku, to spędzając go w
                  innych krajach zapłacisz proporcionalnie więcej, bo luksus kosztuje. Ja z moją
                  żoną spędzamy wakacje w Bułgarii we wrześniu. Mieszkamy na kwaterach prywatnych
                  i jadamy tylko i wyłącznie w knajpach. Wydajemy średnio 2200-2400 ( za 2
                  osoby ) zł za 2 tygodnie, przywożąc do tego sporo alkoholu. Czy to jest dużo? A
                  i zapewniam Cię że niczego sobie nie żałujemy. Oczywiście omijamy szerokim
                  łukiem takie miejscowości jak SB i ZP. A co do porównania podróży do Tunezji,
                  czy Egiptu, to proszę Cię zanim coś napiszesz trochę pomyśl. Już sama podróż
                  pochłonęła by masę gotówki, a co dalej?
                  • Gość: piotr Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.sti.net.pl 04.04.07, 22:14
                    Jarku Bulgaria we wrzesniu to juz po sezonie wiec zgadzam sie ze tyle wydasz.
                  • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 22:19
                    Pomijajac koszty noclegu i dojazdu (tu Bułgaria jest w Europie nie do pobicia -
                    tylko Ukraina jest tańsza i Rumunia na tym samym poziomie) to możemy porównać:
                    1 obiad dla dwóch osób z winem w dobrej knajpie
                    - Sopot 200-250 pln (50 -60 euro)
                    - Bibione 70-80 euro
                    - Barcelona 50-60 euro
                    - najlepsza w Słonecznym Brzegu - 25 euro

                    2. drinki w barach wieczorem
                    - Sopot 4-6 euro
                    - Włochy 5-10 euro
                    - Hiszpania 5-10 euro
                    - Bułgaria znów Sł. Brzeg 3-4 euro za 2 drinki (czyli 1,5 za sztuke)

                    3. taxi ze Słonecznego do Varny... 60 euro :) 80 km

                    4. butelka wina na plaży przyniesiona przez kelnera i nalana do kieliszków - 10
                    euro...

                    itd itp

                    wiec jak mam tydzień wolnego i chce poszaleć nie zwracajac uwagi na kasę to
                    jadę do Bułgarii :) regularnie od 5 lat :)
                    • Gość: HH Podsumowując IP: *.spray.net.pl 05.04.07, 08:43
                      Bułgaria wcale taka "tania" nie jest.
                      Dobry jest za to marketing, a kto chce niech se jedzie gdzie chce.:-)
                      • mc_pele Re: Podsumowując 05.04.07, 10:07
                        Gość portalu: HH napisał(a):

                        > Bułgaria wcale taka "tania" nie jest.
                        > Dobry jest za to marketing, a kto chce niech se jedzie gdzie chce.:-)


                        dokładnie, kto chce niech se jedzie gdzie chce, widać że ta dyskusja do niczego
                        nie prowadzi bo każdy obstaje twardo przy swoim, na koniec podam tylko kilka
                        faktów - ceny w Bułgarii w przeliczeniu na PLN:
                        piwo 0,5l w sklepie - 1,10-2,00 ( czajka )
                        piwo 0,5l lane w barach i pubach - 2,00-2,40 ( czajka )
                        wódka 0,7l w sklepie - od 12zł
                        zdrowa porcja pizzy w centrum Varny - 2 zł
                        wstęp do ekskluzywnego klubu z sesekcją w Złotych Piaskach - 6zł


                        marketingiem i to dość dziwnym ja nazwałbym uporczywe wmawianie że to jest
                        drogo :)
                        • mc_pele Re: Podsumowując 05.04.07, 10:09
                          kluby w centrum Złotych z selekcją oczywiście :)
                          literówka, nie żebym próbował lansować jakieś dziwne słówka ;)
                  • Gość: poważny człowiek Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 22:20
                    Jarek, ja pomyślałem ale Ty chyba nie. A dojazd z Polski do Bułgarii to nie
                    kosztuje. Z warszawy tam i z powrotem samochodem z noclegami po drosze to ok.
                    1500 PLN. Jak już pisałem hotel z TUI 3000 PLN + leżaki na plaży i inne wydatki.
                    Czyli za 2 os + dziecko koło 10000 PLN. Za niewiele większe pieniądze z TUI
                    masz np. Tunezję czy Turcję hotele 4 czy nawet 5* w opcji ultra all inclusive
                    (tzn. cluby all inclusive). Miałem na celu porównanie Bułgarii z innymi
                    wakacyjnymi krajami ale w kontekście okreslonego standardu. Takim tokiem
                    rozumowania to równie dobrze mozesz wykupić sobie sam bilet do np. hurghady
                    (ok. 800 PLN w dwie strony), wynajac sobie na własną reke mieszanie, jadac na
                    mieście i chodzic na publiczna plaże, wtedy też cie wyjdzie taniej jak w hotelu.
                    • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 22:31
                      1500 za dojazd????? czym ??? taksówką???
                      4 osoby w moim samochodzi dojezdzaja na miejsce w 2 dni (jeden nocleg po
                      drodze), paliwo kosztuje w jedną strone 350 pln i max 100 na oplaty ( z Wawy)
                      to 450 na 4 osoby czyli po 112 :) plus nocleg za 15 euro (moze byc i za 10) to
                      razem 170 pln + żarcie w knajpie (ze 3 x) to 250 pln, w obie strony daje to
                      500. Maksimum 500 za osobe, tanie linie dolecą za 500-700 w sezonie w obie
                      strony
                      • Gość: kierowca tira Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 22:59
                        Wszystko zależy czym jedziesz i jak jedziesz. Jak jedziesz dieslem 1,4 czy 1,6
                        90 km/h to może ci się udać przejechac za 400 PLN w jedna strone, a jak
                        jedziesz benzyną 2,0 czy 2,5 i do tego lubisz sobie pocisnąc jak można to
                        wydasz 700 PLN.
                        • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 23:02
                          diesel 1.9 150 Km z klimatyzacją, srednia z zeszłego roku, 5,2 l/100 - tam nie
                          ma autostrad a to ma byc urlop wiec jazda bardzo spokojna :)
                          • des4 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 09:25
                            trypel napisał:

                            > diesel 1.9 150 Km z klimatyzacją, srednia z zeszłego roku, 5,2 l/100 - tam
                            nie
                            > ma autostrad a to ma byc urlop wiec jazda bardzo spokojna :)


                            Mnie dojazd kosztował niecałe 1000 zl w obie strony, benzyna 1,6 115KM z klimą.
                            W tym opłaty drogowe i graniczne i nocleg w rumuńskim motelu...
                          • ozi2 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 13:19
                            trypel napisał:

                            > diesel 1.9 150 Km z klimatyzacją, srednia z zeszłego roku, 5,2 l/100 - tam nie
                            > ma autostrad a to ma byc urlop wiec jazda bardzo spokojna :)

                            Jeszcze zależy którą drogę wybierasz, bo przykladowo w tamtym roku byłem w
                            Bułgarii w Obzorze, jechaliśmy autostradami bo wybraliśmy drogę przez Serbie i
                            tak od Budapesztu do Serbi jedziesz autostradą potem praktycznie cała Serbia
                            autostrada jedynie przed przejsciem granicznym Serbia-Bułgaria spotkały nas góry
                            , więc już sie jechało gorzej, jechaliśmy dalej do Sofi a od Sofi w stronę
                            Slonecznego Brzegu i Obzoru autostradą około 160 km.
                            Zeby nie skłamać cała podróż (zrobiliśmy łącznie 4000 km, bo jeszcze na miejscu
                            zwiedzaliśmy) wyszła 1300 zł razem ze wszystkimi opłatami autostradowymi(Węgry,
                            Serbia i Bułgaria-opłat było z 200-250 zł) i granicznymi w Bułgarii, fakt że
                            samochodem na gaz ale mało nie palił i tym bardziej że około 1/4 drogi
                            zrobiliśmy na benzynie.


                            • gringo68 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 13:51
                              ozi2 napisał:

                              >> Jeszcze zależy którą drogę wybierasz, bo przykladowo w tamtym roku byłem w
                              > Bułgarii w Obzorze, jechaliśmy autostradami bo wybraliśmy drogę przez Serbie i
                              > tak od Budapesztu do Serbi jedziesz autostradą potem praktycznie cała Serbia
                              > autostrada

                              Nie do końca, od węgierskiej granicy masz przez połowę odcinka do Belgradu
                              tylko jedną nitkę, więc to nie jest żadna autostrada, poza tym nie ma tranzytu
                              przez Belgrad i tracisz tam sporo czasu...

                              jedynie przed przejsciem granicznym Serbia-Bułgaria spotkały nas gór
                              > y
                              > , więc już sie jechało gorzej, jechaliśmy dalej do Sofi

                              Sporo ponad 100 km od Nis do Sofii...

                              a od Sofi w stronę
                              > Slonecznego Brzegu i Obzoru autostradą około 160 km.

                              No i potem jeszcze prawie 300 km zwykłą drogą....

                              Właśnie dlatego uważam że sensowniej jest jechać przez Rumunię. Unika się
                              słonych opłat za autostradę w Serbii i na Węgrzech no i stałego korka na
                              granicy serbsko-węgierskiej....
                              • ozi2 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 17:01
                                gringo68 napisał:

                                > ozi2 napisał:
                                >
                                > >> Jeszcze zależy którą drogę wybierasz, bo przykladowo w tamtym roku b
                                > yłem w
                                > > Bułgarii w Obzorze, jechaliśmy autostradami bo wybraliśmy drogę przez Ser
                                > bie i
                                > > tak od Budapesztu do Serbi jedziesz autostradą potem praktycznie cała Ser
                                > bia
                                > > autostrada
                                >
                                > Nie do końca, od węgierskiej granicy masz przez połowę odcinka do Belgradu
                                > tylko jedną nitkę, więc to nie jest żadna autostrada, poza tym nie ma tranzytu
                                > przez Belgrad i tracisz tam sporo czasu...
                                >
                                > jedynie przed przejsciem granicznym Serbia-Bułgaria spotkały nas gór
                                > > y
                                > > , więc już sie jechało gorzej, jechaliśmy dalej do Sofi
                                >
                                > Sporo ponad 100 km od Nis do Sofii...
                                >
                                > a od Sofi w stronę
                                > > Slonecznego Brzegu i Obzoru autostradą około 160 km.
                                >
                                > No i potem jeszcze prawie 300 km zwykłą drogą....
                                >
                                > Właśnie dlatego uważam że sensowniej jest jechać przez Rumunię. Unika się
                                > słonych opłat za autostradę w Serbii i na Węgrzech no i stałego korka na
                                > granicy serbsko-węgierskiej....

                                Ogólenie informacja byla o autostradach na trasie!!
                                Zgodzę sie od Nis do Sofi jedzie sie kiepsko ale przez Blegrad rewelacja i w
                                jedną i w druga stronę(trzeba obrać odpowiedni czas trasy) Jak rownież o korach
                                na granicy Serbsko-Wegierskiej nic mi nie wiadom widocznie tez miałem szczęście :)
                                No a jak jedziesz przez Rumunie to w Bułgari jedziesz autostaradą, czy zwykłą drogą?
                                Ile trzeba było wydac na łapówki na wjedzie i wyjedzie z Rumuni i ile czasu sie
                                traci?

                                • trypel Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 17:06
                                  Jakie łapówki?? z jakiego powodu?? ile czasu na granicy ?? od 2 minut do 10 :)
                                • gringo68 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 06.04.07, 07:44
                                  ozi2 napisał:

                                  > Ogólenie informacja byla o autostradach na trasie!!
                                  > Zgodzę sie od Nis do Sofi jedzie sie kiepsko ale przez Blegrad rewelacja

                                  Jachałem w zeszłym roku do Czarnogóry. W Belgradzie ogromny ruch i brak
                                  tranzytu przez miasto....

                                  i w
                                  > jedną i w druga stronę(trzeba obrać odpowiedni czas trasy) Jak rownież o
                                  korach
                                  > na granicy Serbsko-Wegierskiej nic mi nie wiadom widocznie tez miałem
                                  szczęście
                                  > :)

                                  Duże szczęście, stoi sie średnio 1,5 godziny....zwłaszcza wyjeżdzając z
                                  Serbii....


                                  > No a jak jedziesz przez Rumunie to w Bułgari jedziesz autostaradą, czy zwykłą
                                  d
                                  > rogą?
                                  > Ile trzeba było wydac na łapówki na wjedzie i wyjedzie z Rumuni i ile czasu
                                  sie
                                  > traci?
                                  >

                                  Jakie łapówki??? Wjeżdzasz, za przejściem wykupujesz za 4 euro winietę
                                  miesięczną i jedziesz dalej...

                                  Łapówki są za to powszechne wśród policji serbskiej czającej się pod
                                  wiaduktami. Łapali nas dwa razy i za każdym razem schodzili z oficjalnego
                                  mandatu 50 euro na 10 euro płatne do kiezeni....
                                  • ozi2 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 06.04.07, 13:10
                                    gringo68 napisał:


                                    > > Ogólenie informacja byla o autostradach na trasie!!
                                    > > Zgodzę sie od Nis do Sofi jedzie sie kiepsko ale przez Blegrad rewelacja
                                    >
                                    > Jachałem w zeszłym roku do Czarnogóry. W Belgradzie ogromny ruch i brak
                                    > tranzytu przez miasto....
                                    >
                                    > i w
                                    > > jedną i w druga stronę(trzeba obrać odpowiedni czas trasy) Jak rownież o
                                    > korach
                                    > > na granicy Serbsko-Wegierskiej nic mi nie wiadom widocznie tez miałem
                                    > szczęście
                                    > > :)
                                    >
                                    > Duże szczęście, stoi sie średnio 1,5 godziny....zwłaszcza wyjeżdzając z
                                    > Serbii....
                                    >
                                    >
                                    > > No a jak jedziesz przez Rumunie to w Bułgari jedziesz autostaradą, czy zw
                                    > ykłą
                                    > d
                                    > > rogą?
                                    > > Ile trzeba było wydac na łapówki na wjedzie i wyjedzie z Rumuni i ile cza
                                    > su
                                    > sie
                                    > > traci?
                                    > >
                                    >
                                    > Jakie łapówki??? Wjeżdzasz, za przejściem wykupujesz za 4 euro winietę
                                    > miesięczną i jedziesz dalej...

                                    Ale jakie drogi?
                                    Ja pisze z mojego doświadczenia, może nie natrafiliście na tego typu proceder,
                                    tak ja ja nie trafiłem na nic złego w Serbii,


                                    >
                                    > Łapówki są za to powszechne wśród policji serbskiej czającej się pod
                                    > wiaduktami. Łapali nas dwa razy i za każdym razem schodzili z oficjalnego
                                    > mandatu 50 euro na 10 euro płatne do kiezeni....


                                    Z podrózy droga przez Serbie byłem zadowolony, czas powrotu to 26 godzin,
                                    natomiast znajomi, ktorym sie bardziej spieszyło dojechali w 21 godzin ta drogą
                      • Gość: poważny człowiek Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.gemini.net.pl 04.04.07, 23:01
                        No 500 PLN za osobe zgadzam się. Ja jedę z żoną i dzieckiem więc wychodzi koło
                        1500 PLN
                    • Gość: Jarek Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.04.07, 23:08
                      Przypomnę Ci co napisałeś:
                      - "A tak na marginesie to jakbys pojechał
                      do Tunezji czy Egiptu na własna ręke to napewno byłoby taniej niz do Bułgarii
                      na właną ręke"
                      Dla mnie dojazd na własna rękę oznacza podróż poza pośrednictwem biura. I
                      właśnie z takim stwierdzeniem sie nie zgadzam. Bułgaria w tym kontekście jest
                      na pewno tańsza. Nie wiem czym jeździsz że płacisz za podróż 1500 złotych? Ja
                      mieszkam w Słupsku i ostatnie koszty to 1100 złotych z jednym noclegiem.
                      Oczywiście tam i z powrotem. A poza tym mamy chyba troche odmienne spojrzenie
                      na kwestie wypoczynku. Dwie osoby + dziecko 10.000 złotych?????? . Wydanie
                      takich pieniędzy w Bułgarii to chyba totalne nieporozumienie. Ale zdarzaja sie
                      ludzie którzy dają sie nabić w butelkę przez biuro podróży. Zapewniam Cię że w
                      tym kraju można wypocząć za dużo mniej, oczywiście korzystając ze wszelkich
                      wygód.
                • mc_pele Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 04.04.07, 22:13
                  Gość portalu: poważny człowiek napisał(a):

                  > wybacz nie chcę cię obrazić, ale ja nie jeżdże na wczasy, żeby jadać zupki
                  > knora przywiezione z Polski i spac na byle jakiej kwaterze lub namiocie.
                  > Pracuje cały rok i na wczasy jade na odpowiednim poziomie.


                  Nie obraziłeś mnie, rozumiem Ciebie, może i ja kiedyś się dorobię i będzie mnie
                  stać na wykupienie ekskluzywnego wypoczynku, ale teraz jestem na poziomie
                  studiów i uwierz mi, mam bardzo ograniczony budżet, dla mnie Bułagaria jest
                  chyba jedynym miejscem ( można jeszcze brać pod uwagę Ukrainę i Rumunię ale
                  wydaje mi się że jednak są to miejsca mniej atrakcyjne jeśli chodzi o nadmorski
                  wypoczynek ) żeby choć trochę poczuć klimat egzotyki, palącego słońca i
                  odmiennej kultury ( pewnie że nie ma co porównywać do krajów arabskich ale
                  tutaj znowu w grę wchodzą fundusze, za to nie wiem co takiego jest we Włoszech
                  czy Hiszpanii czego nie ma w Bułgarii ).



                  Mój wpis był jedynie
                  >
                  > sugestią, że generalnie Bułgaria nie jest tania jeśli się jedzie na
                  określonym
                  > poziomie w porównaniu do innych miejsc.


                  Zgoda, tego nikt nie kwestionuje, tylko że bardzo wiele osób na tym forum
                  wybiera Bułgarię właśnie dlatego, że oprócz wypoczynku na wyższym poziomie
                  można też zrobić jak ja - wykupić sobie wypoczynek w tańszym hotelu lub jechać
                  na własną rękę do znanych tańszych kwater i tak samo cieszyć się wakacjami - w
                  takich krajach jak Hiszpania czy Włochy nie ma takiej możliwości - jak ktoś
                  wykupuje sobie wyjazd za 5000 to pewnie nie robi mu różnicy ile wyda na drobne
                  wydatki, jak ktoś jednak jedzie za 1000-2000/osoba to szkoda mu trochę wydać na
                  alkohol, wejścia do klubów i inne rozrywki 1500-2000 zł tak jak ma to miejsce
                  we wspominanych przeze mnie kilkakrotnie już Hiszpanii czy Włoszech, chyba że
                  jedzie się po to żeby po kolacji oglądać telewizję albo iść spać a w dzień
                  jechać tylko na wodzie mineralnej nie opuszczając hotelowej plaży.
                  Taniość Bułgarii nie polega na tym że ceny standardowego wypoczynku hotelowego
                  na wyższym poziomie są niższe niż w innych krajach ale właśnie na tym że na ten
                  kraj pozwolić sobie może praktycznie każdy jak troche pokombinuje.

                  A tak na marginesie to jakbys pojechał
                  > do Tunezji czy Egiptu na własna ręke to napewno byłoby taniej niz do Bułgarii
                  > na właną ręke.

                  Tutaj już kwestia dojazdu może troche przerazić - bilety lotnicze w sezonie to
                  pewne 1000zł i więcej, podczas gdy do Bułgarii jadąc za tą cenę mam jeszcze
                  zapewniony hotel z wyżywieniem.
                • des4 Re: bzdury 05.04.07, 09:22
                  Gość portalu: poważny człowiek napisał(a):

                  > wybacz nie chcę cię obrazić, ale ja nie jeżdże na wczasy, żeby jadać zupki
                  > knora przywiezione z Polski i spac na byle jakiej kwaterze lub namiocie.
                  > Pracuje cały rok i na wczasy jade na odpowiednim poziomie. Mój wpis był
                  jedynie
                  >
                  > sugestią, że generalnie Bułgaria nie jest tania jeśli się jedzie na
                  określonym
                  > poziomie w porównaniu do innych miejsc. A tak na marginesie to jakbys
                  pojechał
                  > do Tunezji czy Egiptu na własna ręke to napewno byłoby taniej niz do Bułgarii
                  > na właną ręke.

                  Piszesz bzdury. Ja za dwa tygodnie z dojazdem wlasnym, z hotelem wykupionym w
                  biurze podrózy zapłaciłem ca 4500 za dwoje dorosłych i dziecko bez ograniczania
                  się. Noewy hotel w Kranevie 3+* BB z klimą, polską TV i basenem, kolacje w
                  restauracjach na mieście, zero ograniczania się. Wybacz, ale tylko ktoś głupi
                  jedzie do BG wykupując AI, który na całym świcie smakuje tak samo i przepłaca
                  dwukrotnie...

                  "Odpowiedni poziom" hehe...wybacz brzmi to buroczano i snobistycznie....
    • marlen07 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 10:19
      jesli idzie sie na latwizne i korzysta z biura turystycznego, to moze i drogo
      wyjdzie wyjazd do Bulgarii. no, ale wystarczy troche wiecej wyobrazni.
      Mam nowy i luksusowy apartament w Sloneczny Brzegu, 300 od plazy i ceny w
      lipcu i sirpniu to 3000 zl za caly aprtaent, a czerwiec i wrzesien 2600 na 2
      tygodnie. podziel sobie to na 4 osoby. wychodzi ok 45-49 zl za dobe za osobe.
      Korzystam rowniez z rodzina z wypoczynku nad Baltykiem i za taka cene ciezko
      znalezc fajne warunki, a na pewno nie juz luksusowy apartament z basenem.
      A jesli chodzi o podroz, to ceny samolotu z warszawy do burgas zaczynaja sie
      od 119 zl od osoby i po 2 godz jestes na miejscu. takze tak pisalam, troche
      wyobrazni i czasu na poszukanie w necie
      podaje strone centralwings, jesli ktos chce leciec samolotem
      www.centralwings.net.pl/
      • des4 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 10:58
        Przede wszstkim bezsensem jest wybieranie się do BG do drogiego hotelu
        samolotem przez biuro podrózy. Wtedy faktycznie róznica w cenie w stosunku
        chociażby do Turcji czy Grecji jest niewielka.

        Bułgaria, podobnie jak Chorwacja ma to do siebie, że jest stosunkowo blisko,
        więc najlepszym rozwiązaniem jest podróz samochodem oraz rezerwacja
        hotelu/apartamentu przez biuro lub na wlasną rękę.

        W hotelu poznaliśmy ludzi, którzy byli tam przez biuro podróży samolotem. I
        faktycznie łączne koszty (bez wydatków na miejscu) wyszły im orientacyjnie o
        prawie połowę większe niż nam. TUI jest drogim biurem, chyba najdroższym na
        nszym rynku, a wcale nie zepewnia jakichś nadzwyczajnych warunków w porównaniu
        z biurami polsimi.

        I jeszcze raz powtórzę, wybieranie AI, w kraju, w którym jest mnóstwo lokali na
        każdą kieszeń, a jedzenie i picie jest smaczne i śmiesznie tanie , jest totalną
        głupotą...
      • mistom1 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 14:51
        marlen07 jak chcesz komuś coś polecic to nie wypisuj głupstw, pokaz mi ten
        bilet na samolot z Warszawy do Burgas za 119zł, najpierw sprawdz cenę calkowitą
        a potem wypowiadaj się.
        • marlen07 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 05.04.07, 15:17
          napisalam, ze ceny sa od 119 zl, wiadomo, ze nawet jak linie podaja, ze cena
          biletu jest za 1 zl to dolicza sie oplaty lotniskowe i ubezpieczenia
          to jak biura turystyczne podaja Bulgaria juz od 500 zl, tylko prosze sobie
          sprawdzic co trzeba jeszcze doliczyc
          • Gość: turysta Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: 213.17.204.* 05.04.07, 22:13
            nie chce mi się czytać dokładnie waszych wypowiedzi
            zakupiłem oferte w TUI 10 dni 2+1(dziecko 9lat)ALL w hotelu ichniejsze 4*
            przy plazy w Obzorze "sieci" RIU z basenami zewn i wewn za niecałe 3200 z
            ubezpieczeniem (oczywiśćie dojazd własny)


            • andy322 do turysty 06.04.07, 08:55
              a możesz coś bliżej napisać o tej ofercie? hotel, kiedy i gdzie kupiłes wczasy?
              pzdr
              • Gość: turysta aa IP: 213.17.204.* 07.04.07, 00:07
                rezerwacja dokonana w biurze TUI Poznań M1 w m-cu styczniu,hotel z katalogu
                wersja polska-nazwa-Miramar(różne opinie niestety tylko wsród Niemców-ale
                większość pozytywów)
                • Gość: to ja Re: aa IP: *.adsl.inetia.pl 08.04.07, 14:09
                  ja też jadę z rodzina do miramar, za 10 dni wychodzi 3200, ale na osobę;)
                  dzieci nie płaca.
                  • agora9452 Re:Dobry i tani 08.04.07, 19:42
                    Byłem w Bułgarii w sierpniu2006 samochodem służbowym z rodziną i moim psem
                    wszystkim polecam ośrodek Toszko Panorama
                  • Gość: turysta Re: aa IP: 213.17.204.* 08.04.07, 20:26
                    toś przepłacił-mój termin to 25.06-05.07
                  • Gość: do to ja Re: aa IP: 213.17.204.* 09.04.07, 09:28
                    cena miramar 25.06-05.07 to 840,00euro-teraz dokł.sprawdziłem-z ubezpieczeniem
                    na dojazd i pobyt za 2+1 w wersji ALL(innej chyba nie ma)
    • agora9452 Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania 08.04.07, 19:35
      Witaj przyjacielu
      Byłem w sierpniu 2006 koło Warny ośrodek Toszko Panorama tanio ale normalnie i
      naprawdę tanio
      Pozdrawiam
    • Gość: karinka Re: Ta Bułgaria wcale nie jest taka tania IP: *.chello.pl 25.04.07, 19:54
      Samolot i 4* hotel? To nawet w Polsce nie było by tanio. Ja w Bułgarii byłam
      dwa razy (dokładnie w Sozopolu - przepiękna miejscowość)i płaciłam 500zł za 7
      dni pobytu (apartamenty), ale przejazd oczywiście autokarem (ok. 30h). Tylko
      tak się opłaca. Bo na jedzenie i alkohol:) to na miejscu wydaje się dosłownie
      grosze. Polecam biura podróży: Małgosia i Jaguar (na Śląsku) - tanio i
      specjalizują się w wyjazdach do Bułgarii. Ale jeśli interesują cię wygody
      (hotel, samolot, all inclusive)to polecam inne państwa: Maroko, Egipt czy
      Maltę, tam już nie można dojechać autokarem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka