Dodaj do ulubionych

wróciliśmy z St. Vlas

08.06.09, 14:52
Witam,
w sobotę 6.06 wróciliśmy po 14-dniowych wczasach z St. Vlas - Hotel Cesar
Palace, wyjazd z Neckermana.
Z informacji ogólnych - od 1 czerwca wg menagera hotelu w Bułgarii zaczyna się
sezon, potwierdzam, byliśmy od 23 maja - pierwszy tydzien pobytu hotel prawie
pusty, więcej obsługi niż gości:) od czerwca nagle cały hotel pełny.
Plaże dość wąskie, tak więc nie wyobrażam sobie jak jest pełnia sezonu, gdzie
ci wszyscy ludzie spragnieni morza i słońca się mieszczą.
Kurs 1 euro - 1,90 do 1,95 lewa. W zależności od miejsca wymiany.

Jeśli chodzi o trasę - dla mnie masakra to Rumunia, ale tylko ze względu na
agresywna jazdę rumuńskich kierowców (zero przestrzegania przepisów zwłaszcza
o prędkości) oraz na kiepskie oznaczenie dróg. Jechaliśmy z nawigacją, ale
czasami i tak mieliśmy problem czy dobrze jedziemy, gdyż droga krajowa
wyglądała jak polna:):)

Potwierdzam opinie z forum, Bułgaria - wybrzeże to plac budowy, jak dla nas
nie było to uciążliwe, gdyż nie w naszym bliskim sąsiedztwie.

Obserwuj wątek
    • Gość: leon Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 91.192.78.* 08.06.09, 16:51
      Napisz coś więcej np. cenach w sklepach i restauracjach. Co i za ile można
      zjesć, idt.
      • Gość: piotr Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.c152.petrotel.pl 08.06.09, 20:33
        ja wybieram sie tam na koniec lipca, jade centralnej polski ile
        kilometrów? jak z noclegiem w czasie drogi? jak z stacjami
        benzynowymi w rumunii, bułgarii?
        • Gość: maniek Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 212.76.37.* 08.06.09, 20:41

          www.bulgaricus.com - tam sa wszystkie informacje dosłownie wszystko
          • hatifnatka Re: wróciliśmy z St. Vlas 09.06.09, 08:00
            odnośnie cen w knajpach lub sklepach to nie mam pojęcia, gdyż my byliśmy w opcji
            all inclusive, mieliśmy tyle jedzenia w hotelu podawane i tak urozmaicone, że
            nie było sensu chodzić po knajpach. Ale dla porównania cena ichniego trunku
            Pilska (czy jakoś tak, mąż pijał:):)) 9 lewa, w Poznaniu w Lewiatanie 25 zł.

            My jechaliśmy z Poznania, z 3 latkiem. Ze względu na niego wybraliśmy opcję
            podróży w nocy. Wyjechaliśmy z Poznania ok 20. W Rumunii (Oradea) byliśmy ok
            12:00. Dojechaliśmy do gór i tam szukaliśmy noclegu (w ciemno). Znaleźliśmy
            nocleg w małej miejscowości za 90 lei pokój 2 osobowy plus śniadanie. Minus -
            jedna osoba z obsługi mówiąca w miarę po angielsku na cały motel. Rano przy
            śniadaniu już nie było ani jednej osoby, z którą można było się dogadać po angl,
            niem lub rosyjsku. Ale śniadanie w końcu nam dali:):). W Rumunii jak wjechaliśmy
            do Oradea to chcieliśmy być mądrzejsi od nawigacji i zasugerowaliśmy się mapą w
            atlasie samochodowym (bo niby trasa, którą proponowała nawigacja była gorsza niż
            ta nasza wybrana na mapie). No i to był największy błąd podróży. Bo zwiedziliśmy
            wszystkie miasta, miasteczka, wioski w Rumunii. Wszędzie ograniczenia do 50,
            drogi ..... bez komentarza. Jechaliśmy na Cluj-Napoca, Sibiu, Pitesti,
            Bucharest, Ruse. W drodze powrotnej przez Rumunie wybraliśmy trasę zgodną z
            zaleceniami nawigacji :):) I tak z Ruse pojechaliśmy na Arad (nowa nawierzchnia
            prawie na całej trasie, mało miejscowości na trasie) z Arad do Oradea (tu
            nawierzchnia kiepska, ale i tak lepiej się jechało niż w drodze do Bułgarii).
            Oczywiście jest to moja subiektywna opinia, osoby, która jechała jako pasażer,
            pierwszy raz w takiej długiej trasie.
            Reszta trasy była na tyle dobrze oznakowana, że nie mam uwag. Jechaliśmy często
            na "czuja" bo bardzo dużo jest nowych odcinków obwodnic miast, których nawigacja
            "nie widziała" więc często ją ignorowaliśmy.
            • Gość: gosc Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 193.219.126.* 09.06.09, 08:35
              oto prawdziwe wakacje,kobieta nie wie ile kosztowały
              lody,piwo,obiad,ale wie jaki kurs wymiany,ciekawe,plaza waska,chyba
              byłas w okolicach przystani jachtowej a na plaze w
              okolicach "centrum to nie zagladałas ?????,napisz jaka pogoda??
              temperatura wody itd
              • Gość: krzych Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 77.223.227.* 09.06.09, 19:46
                Po przeczytaniu takich wypocin,dziewczyna napewno nie
                odpisze.Pozbawiłeś najświeższych wiadomości wszystkich
                zainteresowanych.
              • Gość: zbycha Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 91.192.78.* 09.06.09, 22:03
                Dlatego wykupiła opcje ALL aby nie wychodzić z hotelu,tylko siedzieć w nim, jesć
                i pić bo zapłacone. A na powaznie , nie rozumiem jak można być dwa tygodnie na
                wczasach i nie kupić loda ,lizaka ,piwa czy butelki wina.
            • Gość: leon Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 91.192.78.* 09.06.09, 17:14
              hatifnatka- piszesz że w drodze powrotnej jechaliscie z Ruse na Arad. Czyli
              przez bukareszt, pitesti,sibiu ,deva czy inną drogą?
    • b.bratka Re: wróciliśmy z St. Vlas 09.06.09, 09:26
      w jakim hotelu byliście? że takie dobre jedzenie? my też jedziemy z opcją
      all-inc a trochę przerażają mnie opinie innych o kiepskim jedzeniu w hotelach
      • Gość: czarek11 Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.uz.zgora.pl 09.06.09, 11:53
        napisz gdzie przekraczaliście granicę z Polski i na którą byliście na miejscu.
        My chcemy jechać z Z. Góry więc mniej więcej tak samo
        • jagda1 Re: wróciliśmy z St. Vlas 09.06.09, 12:58
          Ja mam jeszcze pytanie czy za nocleg w Rumuni można płacić EURO czy kartą a może
          miałaś Leje?
          • hatifnatka Re: wróciliśmy z St. Vlas 10.06.09, 12:01
            hotel Caesar Palace w ST. Vlas.
            www.beachbulgaria.com/Caesar_Palace.shtml
            W opcji all inclusive mieliśmy 5 posiłków (3 główne: śniadanie, lunch i
            obiadokolację plus jak komuś było mało drugie śniadanie oraz podwieczorek).
            Jedzenie było w formie szwedzkiego stołu więc każdy brał na co miał ochotę i ile
            pomieścił:):) Zawsze do lunchu i obiadokolacji było wystawione wino białe i
            czerone. Jedyny minus to ich kawa, może to specyfika hotelu ale kawe mieli tylko
            w automatach i była po prostu ...bleeeee. I nie było możliwości zamówić innej,
            tak więc kupiliśmy sypaną kawę, i robiliśmy sobie sami kawę "plujkę" (znaczy
            sypaną:))(tak mamy, że taką lubimy).
            Zgadzam się z opinią, że nie wyobrażam sobie być nad morzem i nie zjeść loda,
            nie wypić wina czy piwa. Ale my nie musieliśmy tego kupować bo wszystko było
            podawane (za przeproszeniem) pod pysk. Moje dziecko codziennie zajadało się
            lodami, mąż wypił morze piwa a ja wina. Owszem kupiliśmy "pamiątki":):) w
            postaci alkoholi, win.
            Ale wybaczcie nie notowałam cen aby podzielić się na forum:):)

            Trasy niestety ja nie pamiętam tzn jakie miejscowosci, ale poproszę męża zeby mi
            podał jak jechał przez Rumunię, to napiszę jeszcze.

            Co do plaży: nasz hotel był na samym końcu St. Vlas, jeszcze za kompleksem
            apartamentowców Ford Noks prawie przy kolejnej miejscowości Elenite (jak to ktoś
            określił "zadupie" sorki, ale nam to odpowiadało). Plaża była mała bo zaraz przy
            Forcie Noks odgradzały ją od dalszej części plaży St. Vlas skały a z drugiej
            strony po prostu przechodziła w kamienie i tamta częśc była "niefajna" ze
            względu na teren budowy jakiegoś wypasionego hotelu. Plaża może miała 1 km długości.

            Co do Rumunii i Bułgarii to na stacjach benzynowych płaciliśmy kartą, co prawda
            jedna karta nie chciała "przejść" ale z pozostałymi kartami płatniczymi (Visa,
            Meastro) nie było problemu.
            W Rumunii cenę noclegu podano, za pokój 2 osobowy 90 lei (to tak mniej więcej 90
            zł). My braliśmy dwa pokoje i zapłaciliśmy 45 euro. Nie było problemu w zapłacie
            w Euro, a nam się nie chciało biegać i szukać kantoru.
            W Bułgarii w naszym hotelu za 1 euro dawali 1,89 lewa; po drodze przez Słoneczny
            Brzeg znalezlismy w tym samym dniu kantor i wymienilismy po kusie 1 euro - 1,94
            lewa; w Nessebar był jeden kantor proponujący w tym samym dniu 1,95 lewa, ale
            był też taki który miał przelicznik 1,85 lewa. Pisze, że w jednym dniu bo to się
            zmieniało i jeszcze w maju kurs był korzystniejszy a na początku czerwca już
            było trudniej znaleźć powyżej 1,90.

            • Gość: cobretti Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 91.192.78.* 10.06.09, 13:54
              Rozumiem że zdjęcia z twego linu powyżej to hotel w którym mieszkałaś. Napisz
              ile zapłaciłaś, ile dni, ile osób i z jakiego biura.dzięki
              • Gość: go Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: 193.219.126.* 10.06.09, 14:36
                strasznie nie ciekawe wakacje jesli siedzieliscie w hotelu i tylko jedliscie
                byłas tam tyle czasu a nie wiesz jak wygląda Śv.Vlas,tam takze sa normalne
                kantory z kursem 1,93,no ale jak sie nie chce wyjsc na rynek zobaczyc jak to
                miasteczko zyje to trzeba wymieniac po tyle co pisałas,straszni nudne takie
                wakacje,
                • paweldxxx Re: wróciliśmy z St. Vlas 10.06.09, 15:13
                  Byłem w tamtym roku w Swietym Wlazie miejscowosc fajna z rynku
                  ciagnie się głowna ulica.Obiadów sie nie opłaca wykupywac w hotelu
                  ceny w resteuracjach podobne albo tansze,a codziennie mozna pojsc do
                  inej resteuracji ja tak robiłem.W niektórych resteuracjach dają
                  nawet kieliszek rakiji za darmo.Namiary na resteuracje nie musze
                  dawac bo jak sie ma rezydeta to on wszystko powie na miejscu.Walute
                  najlepiej wymieniac w banku lepszy kurs i nie oszukuja pozdrawiam
                  • Gość: mika76 Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.warszawa.mm.pl 10.06.09, 23:47
                    A ja z rodziną wyruszam w najbliższy piątek tj 12.06 właśnie do Sw
                    Vlas Droge wybraliśmy przez Rumunię (a to w związku ze zwiedzaniem)
                    Pierszy postój w miejscowości Tokaj-Węgry,tu mały i króetki obiadek
                    a nocleg w Oradea-Rumunia.Kolejny dzien to zwiedzanie zamku Bran
                    Potem zjazd koło Bukaresztu No i mamy zamiar dotrzec do Bułgarii
                    14.Proszę ew o informacje -jakie są drogi czy trzeba zakupić
                    winietty na Słowacji lub Węgrzech .Czy ceny w Vlasie sa podobne do
                    naszych nad Bałtykiem.Z rodziną jestesmy w Panorama Marina Freya
                    Proszę o ew opinie nt tego kompleksu Pozdr.Monika
                    • Gość: R Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.238.64.18.ip.airbites.pl 11.06.09, 00:21
                      Jeśli chodzi o winiety to na Słowacji - 7 dniowa kosztuje 150 koron,
                      na Węgrzech 4 dniowa kosztuje 1530 Forintów (około 25 zł), a w
                      Rumunii 7 dniowa kosztuje 3 Euro.
                      • paweldxxx Re: wróciliśmy z St. Vlas 11.06.09, 11:28
                        Na Słowacji i Wegrzech nie trzeba płacić winietki zależy którymi
                        drogami sie jedzie.Jeżeli przez Tokaj to rozumie Barwinek i Trebisow
                        wczesniej.W Rumuni to tygodniowa tyle kosztuje lepiej kupic
                        miesieczną tak samo na Bułgari i miec spokój.Jadąc przez Rumunie
                        bardzo trzeba uważać na policję czyli politi łapią na radary co
                        kawałek,kary surowe niektórzy popłacili nawet po kilka razy i
                        wracali spłukani do zera.Przydatne CB kanał 28 fm dużo polskich
                        tirów i dają cynk miedzy sobą.Co do cen w Bułgari to są niże niż w
                        Polsce nad morzem i to sporo.
                      • Gość: on Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.stansat.pl 02.07.09, 18:58
                        Coś kolego R ściemnia z tymi opłatami
                        1 na Słowacji już jakiś czas nie ma koron i płaci sie w euro
                        2 W Rumuni nie ma euro i płaci się w lejach
                        Więc te ceny wzięte są z sufitu
                        • Gość: Dejzika Re: wróciliśmy z St. Vlas IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:15
                          Aktualne ceny
                          Opłaty na trasie do Bułgarii - 2009 r.

                          Slowacja

                          winieta tygodniowa - 4,90 € (147,50 Sk)
                          winieta miesięczna - 9,90 € (298,00 Sk)

                          Węgry

                          winieta 4 dniowa - 1.170 Ft. / 1.530 Ft.*
                          winieta tygodniowa - 2.550 Ft.
                          winieta miesięczna - 4.200 Ft.

                          Rumunia(Można płacić w euro na stacjach benzynowych)

                          winieta 7 dniowa - 3 Euro
                          winieta miesięczna - 7 Euro

                          most Giurgiu - Ruse - 6 Euro

                          Bułgaria

                          winieta tygodniowa - 10 lv. (ok. 5 Euro)
                          winieta miesięczna - 25 lv. (ok. 13 Euro)

                          most Ruse - Giurgiu - 8 Euro
    • s.dominika supermarkety 05.07.09, 10:45
      I dostępność pieluch i słoiczków - jak to wygląda w Św Wlas?

      I jeszcze: czy można na miejscu kupić parasol, żeby haraczu plażowego nie płacić?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka