ajaccio11
22.08.09, 09:33
Kilka godzin temu wrócilismy ze SB,bylismy z rocznym dzieckiem, i
wiem że juz tam nie wroce.Bułgarzy sa strasznymi oszukańcami, w
kazdej restauracji w której jedlismy probowano nas oszukac,
doliczajac do rachunku jakies dziwne kwoty, lub darmowe piwo ktore
mialo byc do pizzy dziwnym trafem bylo doliczone...
przejscie przez ruchliwa droge bez sygnalizacji, ale na pasach bylo
bardzo ciezkie, zero zainteresowania,że ktos z wozkiem czeka, trzeba
wciskac sie ,, na chama" co bezpieczne nie jest...
chodniki, to mażenie, co krok to brakujaca plytka, albo wysokie
krawezniki, albo latarnia na srodku szerokiego na metr chodnika, no
i zaparkowane samochody, tak ze przejcia niema:)
Jadac do SB,nie spodziewalem sie czegos extra, ale ciagłe
ekstremalne przeprawy z wozkiem byly uciazliwe.