Dodaj do ulubionych

fajne lumpeksy

IP: 213.25.69.* 07.12.09, 00:38
Czy w JGórze są jakieś fajne lumpeksy? Zwłaszcza takie z nie tylko damskimi,
ale też męskimi ciuchami?
Obserwuj wątek
    • Gość: aga Re: fajne lumpeksy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.09, 10:20
      moje ulubione to:
      1. na ul wolności, obok NFZ - po przeciwnej stronie, mały ale super
      2. na długiej , na samej górze starego Domu dziecka- tam znajdziesz
      dla dzieci i facetów. Reszty nie znam. Ale te polecam
      • pan666 Dziad i Baba w Hameryce 05.01.10, 10:23
        Był sobie Dziad i Baba, stara bajka się chwali
        On się Dzianem nazywał, na nią Mery wołali.
        Bardzo starzy oboje, na retajer już byli
        Figlowali nie bardzo, bo lat wiele przeżyli.
        Mieli hauzik maleńki, peintowany co roku
        Porć na boku i stepsy do samego sajdłoku.
        Plejs na garbydż na jardzie, starą piczes co była
        Im rok rocznie piczesów parę buszli rodziła.
        Kara ich była stara, Dzian fiksował ją nieraz
        Zmieniał pajpy, tajery, i dzionk służył do teraz.
        Za kornerem na stricie przy Frankowej garadzi
        Mieli parking na dzionki gdzie nikomu nie wadził.
        Z boku hauzu był garden na tomejty i kabydż
        Choć w markecie u Dziona Mery mogła je nabyć.
        Czasem ciery i plamsy, bananusy, orendże
        Wyjeżdżała by kupić na hajłeju na stendzie.
        Miała Mery dżob ciężki, pejda też niezbyt szczodra
        Klinowała ofisy za dwa baksy i kworda.
        Dzian był różnie: łaćmanem, helprem u karpentera
        Robił w majnach, na farmie, w szopie i u plombera.
        Ile razy Ajrysie zatruwali mu dolę,
        Przezywając go green horn, lub po polsku grinołem.
        Raz on z frendem takiego się fajtując dał hela
        Że go kapy na łykend aż zamknęli do dziela.
        Raz w rok - w krysmus lub w ister się zjeżdżała rodzina
        Z Mejnów Stela z hazbendem, Dziejn i Łoter z Bruklina.
        Był Dzian z Mery bardzo tajerd i bizy
        Nim pakiety ze storu poznosili do frizy.
        A afera to wielka, boć tradycji wciąż wierni,
        Polskie hemy, sosydże i porkciopsy z bucierni.
        I najlepsze rostbefy i salami i stejki,
        Dwa dozeny donatsów, kieny w baksach i kejki.
        Butla Calvert, cygara, wszak drink musiał być z dymem
        Kidsom popkorn i soda wraz ze słodkim ajskrymem.
        Często, gęsto Dzian stary prawił w swoich wspominkach
        Jak za młodu do grilu dziampnął sobie na drinka.
        To tam gud tajm miał taki, że się trzymał za boki
        Gdy mu bojsy prawili fany story i dżołki.
        Albo jak to w dżulaju brał sandwiczów i stejków
        Aby basem z kompanii jechać na bicz do lejku.
        Tam po kilku hajbolach zwykle było w zwyczaju
        Śpiewać stare piosenki ze starego, het kraju.
        Raz ludziska zdziwieni- łot sy meter szeptali
        Że u Dzianów na porciu coś się balbka nie pali.
        A to śmierć im do rumu przyszła tego poranka,
        On był polski, krajowy, ona Galicyjanka.
        • Gość: piipi Re: Dziad i Baba w Hameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:33
          ~PAN666 .. OJEJ ! ..*To fajna bajka dla *naszego .. jelonkowego *Cypiska ! ~Zeby smacznie spal ..i NIE *rozrabial ! ~PA ..*piipi
          • Gość: piipi Re: Dziad i Baba w Hameryce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.10, 12:34
            ~POPRAWKA .. *fajna !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka