bb1953
13.04.10, 07:43
Nie klaszcze się diabłu
Pięćset lat temu spalilibyście mnie pewnie na stosie, ale dzisiaj z
uporem maniaka mogę twierdzić, że w niebie mogą już dawno
ewentualnie być ci, których ONI wysłali na przedwczesną śmierć. To
jest żałosne dmuchanie przez hipokrytów i bałwochwalców opinii
publicznej jak za komuny. Niestety dziś to nic nie da. Nie ma
jednego jedynego radia. Nie da zbawienia. Nie da, tak jak przejście
kryminalistów i narkomanów do Świadków Jehowy. Znamienne jest to, że
ludzie im starsi są, tym częściej chodzą do kościoła. Ze strachu? Za
grzechy? Raj jest dla odważnych i sprawiedliwych przez całe życie. W
pokorze. Bóg nie kieruje się ludzkimi opiniami. Myślicie, że ONI są
w niebie przed Papieżem? Ministrowie obrony od zabijania? I
niewierzący? Dziś taki Lech Wałęsa prosi Boga o wybaczenie.
Podejrzewam, iż w duchu się cieszy, że Anna Walentynowicz odeszła.
To była raczej przestroga od Boga. Choćby za popieranie aborcji. A
jeżeli ONI są w raju, to nad czym tu płakać? Laliście takie rzewne
łzy podczas tsunami na Haiti??? Wyścig szczurów się już zaczął.
Przed wyborami będą pomyje. A na Boże Narodzenie będzie więcej
stołówek dla bezdomnych. Chociaż raz nie trafiło na biednych. Teraz
i mi się chce płakać. Jak widzę tyle miłości w politykach. I w
mediach. Zobaczymy jak długo politycy wytrzymają w tej miłości. Może
do oficjalnej kampanii wyborczej. Wiecie dlaczego nigdy nie będzie
dobrze? Bo Bóg musiałby przetrzebić naszą populację o połowę. Albo
wybić wszystkich polityków. I tych przypadkowych. Albo
zamknąć „koniunturalistyczne” media. Wiecie dlaczego sldowcy są tacy
smutni w Jeleniej Górze? Bo wiedzą, że Elżbieta Zakrzewska tak ich
już nie pociągnie. Nie mają kandydata na prezydenta. Przy okazji
przypomnieli się niektórzy komuniści. Spadło to na nich jak grom z
jasnego nieba. Przypomnę wam tą żałobę niedługo. Powinienem zdążyć,
bo nie należę do świętych. Jak wam się skończy limit miłości. Limit
pluralizmu. Już się kończy nierobom. A swoją drogą to ciekawe
podejście. Za życia można ludzi i całe rodziny gnoić, a po śmierci
nawet złoczyńców trzeba chwalić. Boże! Odeszli sami dobrzy. A
zostali sami źli. Teraz wiem skąd ta bieda i problemy na ziemi. Bo
ten egoistyczny Bóg zabiera samych dobrych do siebie. A nam zostawia
samych złych. Już widzę jak Niesiołowski Palikot i Kurski stworzą
teraz jedną partię i wszyscy będziemy się od dzisiaj kochać i
szanować. Nie odzywał bym się, gdybym nie widział tyle szamba
przykrytego cukrem pudrem...
Dokładnie takiej treści tekst nie przedarł sie na Jelonce.com
Pielęgnowanie zła jest przyczyną upadku państwa.