superplebs
20.10.10, 11:30
spotkanie matki z córkami w gmachu sądowym
szakalnica 19.10.10, 05:07 Odpowiedz
Przed drzwiami sali
sadowej to nie sąd kretino-plebsino? A tam własnie były córki. Obie czekały na przyjazny gest swojej matki. Do spotkania rodzinnego jednak nie doszło, bo ty tam byłeś
o
Re: spotkanie matki z córką w gmachu sądowym
superplebs 20.10.10, 11:28 Odpowiedz
A ty lampucero wykonałaś wtedy przyjazny gest do swojej córki? Stać cię było tylko na odnalezienie jej koleżanki w Jeleniej Górze i bajdurzenia jej głupot, no i oczywiście na fałszywe zeznawanie...., a te dwie niewychowane chamice (oczywiście po ojcu "paróweczce) niby czego się spodziewały? Owo podstawienie nogi matce przez Paulinę i chamskie odzywki - później w mieszkaniu matki to też twoje wychowanie szwedzka blat, a może twojego mężusia żuka gnojownika? Czy już go otrułaś i otumaniłaś skutecznie ową melisą dawkowaną ciężko choremu nieświadomemu pułkowniczynie....??