Dodaj do ulubionych

Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 23:17
W KK pracuje pani Grażyna Malczuk, małzonek tej pani oraz szwagierka, być
może ktoś jeszcze a ale nie wiem czy to prawda.
Obserwuj wątek
    • Gość: B Re: Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną? IP: *.example.net / *.jgora.dialog.net.pl 21.07.04, 11:49
      No i co z tego?
      • Gość: Wojtek Re: Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 20:45
        No i to że oprócz Państwa Malczuków pracują tam jeszcze ze 3 inne rodziny,
        to jest normalne?
        • Gość: B Re: Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną? IP: *.example.net / *.jgora.dialog.net.pl 21.07.04, 22:01
          Mysle, ze to nie musi miec znaczenia. Nie przyszlo Ci do glowy, ze moga miec
          odpowiednie kwalifikacje, zeby zostac tam zatrudnionym?
          • Gość: Wojtek Re: Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.04, 22:06
            Naturalnie jak mógłbym wątpić w ich kwalifikacje. Pewnie inni mieszkańcy miasta
            nie mają kwalifikacji, to smutne.
      • kiwimandaro Nie & & #35; 8220;no i co z tego& & #35; 8221; 18.08.04, 08:58
        Nie “no i co z tego”, tylko: Czy to jest szkodliwe dla szkoły? Czy szkoła traci
        w jakiś sposób na tym, że pracuje tam rodzina pani radnej?
        • Gość: Wojtek Ano to wlasnie panocku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.04, 19:55
          kiwi tu chodzi o pewne zasady, jesli to bylaby uczelnia prywanta-nie moja
          sprawa lecz kiedy jest to uczelnia ktora utrzymoje sie z moich podatkow- jestem
          przeciwny nepotyzmowi i wszelakim koligacjom. Na innych uczelniach jest kilka
          niezalezynych punktow kserograficznych oferujacych rozne ceny i tak ma to
          wygladac. Widac ze jest z ciebie "rodzinny" czlowiek:)
    • Gość: Andrzej są również fachowcy IP: *.clk.net / *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 23:06
      Nepotyzm jest cechą charakterystyczną SLD. To mnie specjalnie nie dziwi.
      Natomiast nie mogę się zgodzić z Twoją tezą Wojtku. W Kolegium Karkonoskim
      pracuje również wielu wybitnych fachowców, którzy ani nie należą do SLD ani nie
      są rodziną radnej Malczuk.
      • Gość: Wojtek To prawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.04, 17:40
        To prawda Andrzej.
        • Gość: max Re: To prawda. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.04, 19:38
          Spolegliwie... Nie powinno sie krytykowac osob kompetentnych nawet jesli są z
          jakiejs partyii. ale w przypdaku pani kanclerz uwazam tro za przegiecie jej mąz
          jako spec od XERO!! dostaje ponad 4 tysiace miesiecznie. Jest to jedna z
          nielicznych uczelni gdzie kanclerz jestr zaledwie magistrem... radze sprawdzic
          a mamusdia kanclerzowej w szatni ponoc siedzi. Podobnie bylo jak Malczuk byla
          dyrektorką 11 pozdrawaiam
          • Gość: Bolo Spec od XERO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.04, 10:17
            Przepraszam bardzo, ale pan Krzysztof Malczuk nie jest tylko specem od XERO w
            Kolegium Karkonoskim.
            Jak czytamy w Nowinach Jeleniogórskich nr 31 str. 9 z dnia 3 sierpnia br. pan
            K. Malczuk jest szefem biura zlotu zabytkowych szybowców w Jeleniej Górze (w
            charakterze wolontariusza?).
            Widać można pogodzić różne funkcje i czasu starcza......
            pozdrawiam
            • Gość: Wojtek Re: Spec od XERO IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.04, 21:00
              Bolo rozwiń myśl, bo nie wiem do czego chcesz nawiązać.
              • Gość: niutka Re: Spec od XERO i inni... IP: *.jelenia.com 17.08.04, 11:39
                Druga rodzinka, o której wiem to dyrektorka IEM, u której pracują: syn na
                portiernii, a jego narzeczona w sekretariacie. I jest w dodatku mało
                kompetentną, ale za to "świętą krową".
    • inferno_m Re: Kolegium Karkonoskie uczelnią rodzinną? 25.08.04, 19:02
      FRAGMENTY ARTYKULU Z TYGODNIKA WPROST NR35 29 SIERPNIA 2004
      www.wprost.pl



      (...)Nepotyzm, czyli zatrudnianie bądź premiowanie krewnych i znajomych, przez
      ponad 30 proc. Polskich urzędników nie jest traktowany jako zło – wynika z
      badań przeprowadzonych w ramach Programu przeciw Korupcji Fundacji Batorego.
      Badani powołują się przy tym na prywatne firmy, gdzie często pracują krewni
      właściciela. To porównanie bez sensu, ponieważ – po pierwsze – urzędy nie są
      prywatną własnością. Po drugie, administracja państwowa służy do obsługi
      społeczeństwa, a nie dbania o interesy krewnych. Po trzecie, pokrewieństwo nie
      sprzyja obiektywnej ocenie pracownika i wreszcie – po czwarte – nepotyzm łamie
      obowiązującą w urzędach zasadę zatrudniania najlepszego kandydata(....)


      (...)Wedle raportu Banku Światowego, nepotyzm dotyczy nie tylko obsadzania
      stanowisk państwowych, ale też komisji prywatyzacyjnych i przetargowych.(...)


      (..)Prawo zakazuje zatrudniania krewnych na stanowiskach bezpośrednio
      podlegających konkretnej osobie.(...)

      (...)I tak struktury formalne, czyli głównie administracja, wypełnianie
      sieciami powiązań nieformalnych rozrastają się do niespotykanych rozmiarów –
      mówi prof. Andrzej Sadkowski, dyrektor Instytutu Socjologii na Uniwersytecie w
      Białymstoku. Jego zdaniem, jedną z przyczyn powszechności nepotyzmu jest
      dominująca u nas wiejska mentalność, wedle której trzeba się opierać przede
      wszystkim na krewnych. Prof. Lena Kolarska - Bobińska, prezes Instytutu Spraw
      Publicznych, zauważa, że układy rodzinne i towarzyskie charakterystyczne dla
      starego reżimu zaczynają być obecnie postrzegane jako jeden z mechanizmów
      awansu ekonomicznego i społecznego.(...)


      Należy dodać że nepotyzm ma miejsce również w szkolnictwie.

      Podkreślenia-Inferno_m
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka