tomaszek145
18.08.05, 09:55
Co myślicie o naszym Domu Kultury? Czy kultura po odu stronach rzeki umiera
czy nie?
Wydaje mi się że wynika to z ograniczenia się do lansowania kultury
tradycyjnej,bez wychodzenia poza ramy do ludzi młodych i w wieku średnich.No
bo ile można oglądać orkiestrę mandolinistów itp.Przecież twórcze młode środowiska
nie zaprzestają działać w swoim kręgu i organizują
koncerty,projekcje filmowe,sound systemy,przyjeżdzają DJ-e i jakoś to żyje swoim
rytmem a starsze środowisko jest tak już skostniałe że rzeczywiście zalatuje
trupem:)Tak jak nasz zgorzelecki dom kultury z dyrektorem Baranowskim.Wystarczy
spojrzeć na miego to od razu widać że jest to człowiek bez polotu i pociągnięcia
artystycznego czy kulturalnego.Dla mnie on jest typem dyrektora np.placówki
muzealnej.A do MDK-u jak się wchodzi, to jak do kostnicy a nie do miejsca które
powinno tętnić życiem.Ale tak jest jak odpycha się młodzież,ponieważ niesie za
sobą harmider,pobrudzoną posadzkę no i nie daje się przez to im
szansy.Pamiętam czasy kiedy to w MDK ważniejsze było zdanie sprzątaczek niż
oganizatorów imprez kulturalnych.Osobiście wymieniłbym kadrę w MDK,sprowadził
ludzi po studiach KO i tym podobne i płaciłbym im od ilości zorganizowanych
imprez a nie etacik i z głowy.Nie cierpię sztucznych tworów a kultura będzie
martwa tak długo jak długo będą ją lansować żywe,pseudokulturalne dziadki kultury.