IP: *.231.udn.pl 28.01.06, 15:35
Obserwuj wątek
    • Gość: baff Re: zimno mi IP: *.jgora.dialog.net.pl 28.01.06, 18:46
      0.5 litra spirytusu zmieszaj z 0.5 litra wody
      (najlepiej Nałęczowianki bez gazu).
      Zmieszaj dodaj 4 łyżki duże miodu (wrzosowy)
      Pij ,kontroluj swój stan, łatwo o urwanie filmu.
      Ciepło będzie Tobie na bank.
      Aby obniżyć koszty mieszanki spróbuj kupić
      spirytus tańszy taki za 12 PLN 0.5 l (podobnież
      z lubelskiej gorzelni)
      • wk53jan Re: zimno mi 28.01.06, 21:01
        Po pierwsze, to alkohol rozgrzewa tylko na początku. Później organizm gwałtownie się wychładza (stąd tyle zamrożonych pijaczków). Zwróćcie uwagę, że jak trzeźwiejemy do dobrym przepiciu, zawsze jest nam zimno.
        PO drugie, ostrzegam przed spirytem tanim. Po takim "spirytusie" to film może urwać się naprawdę. Nawet na zawsze. Kiedyś też kupowałem dopóki nie poczułem nafty. Najczęściej był to "Lublin" ale też "Białystok".Etykietki i banderole kupuje się na kilogramy.
        Od tej pory nie kupiłem okazyjnie ani jednej butelki.
        A może się lepiej do kogoś przytulić? I naturalnie, i przyjemnie...:-)
        • jaremax Re: zimno mi 28.01.06, 22:49
          Podkręć sterownik.Co? Gazu szkoda?:)))
        • Gość: baff Re: zimno mi IP: *.jgora.dialog.net.pl 29.01.06, 16:22
          Z tym spirytusem tańszym to taka
          rosyjska ruletka. Ten tik związany
          z ryzykiem podgrzewa dodatkowo.
          Wybór należy do Ciebie.
          • Gość: v^ Re: zimno mi IP: *.231.udn.pl 29.01.06, 17:31
            nie spiryta nie chce,z kobietą przytulić to jeszcze ale jak zacznie mamlotać
            do ucha to nie wytrzymam,wiec chyba też odpada.Poprostu ubiore pulower hehehe
            • wk53jan Re: zimno mi 29.01.06, 21:08
              A coś Ty taki negatywnie nastawiony do kobiet? Jeszcze ktoś gotów Cię posądzić o jakies inne preferencje, he.. he..
              Jak nie chcesz aby Ci "mamlotała" to zajmij jej usta czymś... przyjemniejszym.
              A jeżeli poprzedzisz to jakimś np. grzańcem, to ho... ho...
              A pulower to raczej bym zdjął. Naszybciej ogrzewają się ciała od siebie nawzajem, bez zbędnych "izolatorów"
              Więcej nie będę podpowiadał. Sza!
    • dunczyk1960 Re: zimno mi 30.01.06, 12:03
      Re:zimno mi IP: *.231.udn.pl
      Gość: v^ 28.01.06, 15:35

      Sprobuj sie zakochac,wspolnie z Nia/Nim bedziesz marznac mniej ..,i
      przyjemniej !
    • Gość: Adam Re: zimno mi IP: *.jgora.dialog.net.pl 30.01.06, 19:23
      kobiete moge rozgrzewac :)
    • Gość: HK Re: zimno mi IP: *.arcor-ip.de 31.01.06, 11:07
      z wielu wypowiedzi zenona..zauwazam oprocz ksenofobii takze nietolerancje w
      stosunku do homoseksualistow....(wiem teraz ja napewno bede zwymyslany od
      pedalow, zydow i nazistow ale w wykonaniu ciebie starcze to groteska) miales
      jakas wiezienna traume czy przewialo na polach we Francji?? brzydzi i niesmak
      budzi we mnie pokroj malych kmiotow takich jak ty...na szczescie czas biegnie
      szybko i natura czyni i swoje...
      • Gość: HK Re: zimno mi IP: *.arcor-ip.de 31.01.06, 13:04
        moj post odnosil sie naturalnie do obelzywych i prymitynych rynsztokowych
        wypowiedzi zenona, ktore moderator czy admin usunal...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka