Krym-chodzenie po górach

08.04.06, 19:48
Sporo wątków nt. Krymu się tu przewija. Ja mam pytanie do bywalców - czy na
Krymie można fajnie połazić po górach - przy czym nie chcę wchodzić na górę,
na której znajduje się stara warownia czy klasztor - chcę góry, za którą
znajduje się następna gora itd. Rozumiecie na pewno o co mi chodzi.
I czy przez góry wiodą wyznaczone szlaki turystyczne?
Z góry dziękuję.
    • Gość: lola Re: Krym-chodzenie po górach IP: *.chello.pl 08.04.06, 21:27
      połazić można, ale szlaków bym się nie spodziewala. przynajmniej jak ja
      chodzilam- co prawda nie wiele, ale na znane chyba wszystkim szczyty tj.
      ajudah, czy czatyrdah. szlaków na nich nie bylo.
      • buanitka Re: Krym-chodzenie po górach 10.04.06, 14:58
        Sama jeszcze nie odważyłam się połazić po górach, ale mogę wskazać gdzie należy
        szukać informacji na ten temat. Pod warunkiem że dobrze znasz j. rosyjski. W
        tych linkach znajdziesz mnóstwo potrzebnej informacji, mapy, szlaki, wskazówki
        ze zdjeciami itd. Miłego oglądania:

        www.tavrida12.narod.ru/

        cliffhang.narod.ru/library.html
        neizv.crimea.ua/

        Pozdrawiam!
    • Gość: Ania Re: Krym-chodzenie po górach IP: *.local.pl / 89.171.16.* 10.04.06, 17:24
      Mozna fajnie polazic po gorach, czego sama doswiadczylam. Lecz zapomnij o
      szlakach, kierunkowskazach i udeptanych sciezkach. Za to zawsze mozesz liczyc
      na spotkanych po drodze ludzi, ktorzy chetnie wskaza Ci kierunek. Z jedna
      uwaga: jesli ktos powie, ze zostalo Ci 2km to pomnoz to razy 10 :))) Sama raz
      sie wypuscialam na gorska wyprawe, troche pobladzilam, zaczynalo sie sciemniac
      i wtedy pozalowalam, ze nie mialam latarki itp.
      • Gość: unmay Re: Krym-chodzenie po górach IP: 80.84.184.* 11.04.06, 01:15
        Mozna i trzeba polazic. Ze znakowaniem jest bardzo kiepsko. Natomiast udeptanych
        sciezek nie brakuje, szczegolnie w kierunku Przel. Angarska - Diemierdzi - wdsp.
        Dzur-Dzur. W sezon tlumy ludzi... Bezwzlegdnie nalezy ominac rezerwaty. Plan
        wycieczki mozna (lecz nie koniecznie) uwzglednic przed poczatkiem wyprawy z
        krymskim odpowiednikiem GOPRu. Biwakowac teoretycznie nalezy wylacznie na
        wyznaczonych przez GOPR i nadlesnictwa miejscach. Za takie biwakowanie
        teoretycznie nalezy placic (mozna zaplacic jeszcze przed wyprawa w Symfwropolu).

        Moim zdaniem najlepsza pora na krymskie gory to maj (za wyjatkiem 1-3 maja) oraz
        pazdziernik.

        Mnostwo informacji oraz namiary na sluzbe ratownicza mozna znalezc tutaj:

        travel.org.ua/forums/
        Powodzenia!
    • Gość: jedrzej Re: Krym-chodzenie po górach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.06, 22:46
      Zdecydowanie mozna i trzeba! :-) Oznakowanych szlakow rzeczywiscie brakuje, na
      jajłach jest za to bardzo duzo sciezek (glownie wyjezdzonych przez ciezarowki),
      przez co mozna sie troche pogubic. Warto brac to pod uwage, szacujac czas
      przejsc. Najlepsza mapa Gor Krymskich to "Po Gornemu Krymu" 1:50 000, jednak
      bardziej to jest schemat niz mapa.

      W praktyce biwakowac mozna wszedzie, jest sporo "miejsc biwakowych". Problem
      jest natomiast z woda - wyzej nie ma zadnych strumieni, wiec co 1,5-2 dni
      trzeba zejsc na dol uzupelnic zapasy. Z opowiesci wiem, ze z powodu upalow nie
      da sie chodzic po gorach w lipcu-sierpniu. We wrzesniu bylo juz calkiem
      znosnie. I turystow nie spotykalo sie wielu.

      Na pewno moge polecic masyw Demerdży i znajdujacy sie obok Czatyrdah. Bardzo
      fajna byla tez trasa: Szczastliwoje (na pd od Bakczysaraju) - Jałtańska Jajła -
      Roman Kosz - Gurzuf.

      Pozdrawiam!

Pełna wersja