Droga na Krym

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 08:33
Wybieramy się w tym roku na Krym samochodem i w związku z tym mam kilka pytań:

1) odcinek z Vinnicy (Umana) na krym lepiej pokonać jadąc przez Odessę czy
lepiej skrócić przez Pervomajs'k? - chodzi mi przede wszystkim o stan
nawierzchni, a także o bezpieczeństwo i dostępność bazy noclegowej na tym
odcinku.

2) które przejście graniczne polsko- ukrańskie wybrać do wyjazdu z polski,
rzecz jasna liczy się czas oczekiwania i o jakiej porze najlepiej go
przejechać?

3) z doświadczenia jaka wychodzi średnia prędkość jazdy w czasie dnia?
    • Gość: chsh Re: Droga na Krym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 16:52
      1. My jechalismy przez Pervomansk - od Winnicy coraz lepsze drogi (kolo Pervomanska dochodzi chyba trasa z Kijowa, i jest kilkadziesiat km 2-pasmowki gladkiej). Z tego co ludzi pisza, nocleg biora w Winnicy/Chersonie. No i te chersonskie arbuzy... :))

      2. Korczowa = ~3h w piatek w nocy. Powrot gdzies tyle samo.

      3. 80-90km/h max. W tamta strone wolniej sie jedzie (nie znasz trasy). Od Winnicy mozna przyspieszyc, lepsza nawierzchnia. Dobra mape sobie kupcie z objazdami miast, bo wjechanie do takiej Winnicy to godzina w plecy.
      • Gość: Artur Re: Droga na Krym IP: *.ghnet.pl 04.08.06, 00:45
        1. Na Krym jechaliśmy na Pervomansk droga się ciągła i nie mogliśmy dojechać więc na miejscu przeliczyłem kilometry ile nadkładam jadąc przez Odese, stwierdziliśmy że różnice która wyszła nadrobimy jadąc lepszą drogą i to się potwierdziło w trasie, tak więc zdecydowaliśmy więc że wrócimy do domu autostradą Odesa-Kijów. Opłaciło się, większy komfort podróżowania, zero policji, a widok za oknem tak samo nieciekawy (płasko). Jeżeli chodzi o nocowanie to jestem zwolennikiem przejechania na raz całej trasy, jest to możliwe pod warunkiem odpowiedniego zaplanowania trasy przejazdu. Oczywiście kozakiem nie jestem i jak organizm domagał się odpoczynku, snu to trzeba posłuchać (czasami 30minut czasami 1 godzina potrafi zdziałać cud). Dodam tylko że podróżowaliśmy z małym dzieckiem które to bardzo dobrze zniosło całą trasę w obie strony.

        2. Granice przekraczaliśmy w Medyce w drodze na Krym wszystko przebiegło bardzo szybko nie mierzyliśmy czasu ale myślę że było poniżej jednej godziny, powrót na tym samym przejściu, zapowiadał się bardzo nieciekawie, straszyli nas 12 godzinną kolejką, po paru rozmowach z celnikami najpierw ukraińskimi a potem polskimi przekroczyliśmy granicę w 2 godziny. Granice przekroczyliśmy tak szybko "na małe dziecko" i fakt że byliśmy na wczasach a nie przyjechaliśmy do pracy tak jak inni stojący w kolejkach. Dodam że poza dziękuję nikomu nic nie dawaliśmy.

        3. Moje doświadczenie jest takie że da się osiągnąć średnią prędkość podróżowania 100 km, oczywiście to zależy od tego jak ktoś lubi jeździć, wybranie drogi autostrada Kijów-Odesa E95 na pewno pom. Oczywiście trzeba uważać na Policyjne patrole które w dzień stoją co 30-50 km
Pełna wersja