Dodaj do ulubionych

wrażenia z Ukrainy

IP: *.eranet.pl 28.10.06, 14:22
Ja jestem pozytywnie zaskoczony. Z wyjątkiem "obsługi" na granicy wsszystko
inne jest jak z dowcipem "Czy to prawda, że w ZSRR każdy obywatel dostaje
Wołgę?"
Drogi za wyjątkiem odcinka z Krościenka do najbliższsego miasteczka są moim
zdaniem nie gorsze od wielu polskich (a są i lepsze!).
Stacji benzynowych mnóstwo i o standardzie zachodnim, chociaż kompanii
ukraińskich (ropa ok. 3.80 hr).
Zaopatrzenie żywnościowe nie gorsze niż w Polsce.
Jedynie baza noclegowa trochę kiepska. ceny w przeliczeniu niewiele niższe,
niż w Polsce (motel prywatny standard bardzo dobry 2-os pokój 200hr
hotel dobry 350 hr jw. bardzo dobry 600hr).
Ludzie bardzo uczynni, mili i grzeczni, nie spotkałem się w ciągu 3 dni
podrózy z niechęcią. O kradzieżach i napadach nie ma co mówić - to bajki i
moim zdaniem można zostawić samochód z mniejszym strachem, jak u nas.
Zrobiliśmy z żoną rundę w tym tygodniu Krościenko, Sambor, Truskawiec,
Iwano-Frankowsk (Stanisławów), Jaremcze, Rahiw, Mukaczewo i powrót przez
Wielką Bierezowkę i Słowację do kraju. 900km - ogólnie bylo super
Obserwuj wątek
    • Gość: ines Re: wrażenia z Ukrainy IP: *.sti.net.pl 28.10.06, 19:29
      Wschod wciaga niesamowicie,najwazniejsze by nie nastawiac sie na tanioche <tzn
      nie spac w jakis podlych dziurach> tylko w miejscach cywilizowanych a za kazdym
      razem bedziesz wracal zadowolony .Polecam Odesse Kijow i oczywiscie Krym choc
      moze to ostatnie to raczej przed lub po sezonie. pozdrowionka !
    • jano0244 Re: wrażenia z Ukrainy 28.10.06, 23:47
      latem bylem z zona i dziecmi samochodem w Łucku.
      To było 6 najwspanialszych dni, jakie pamiętam.
      Może z wyjątkiem wjazdu przez granicę.
      Wjeżdzałem w poniedzialek rano ok.5:30, na granicy stało już całkiem dużo handlarzy.
      Ale gdyby nie jeden z nich, to byłoby nieciekawie. Celnicy zwłaszcza ukraińscy
      uważają, że powinieneś wiedzieć jak i co. Ten miły Polak wytłumaczył na
      wcześniej wszystko (kilka razy bo to tak dziwne zwyczaje, że po jednym razie i
      tak był nie zapamiętał). Wprawdzie ciśnienie skakało, ale formalności nie trwały
      długo. Czytając inne relacje wydaje mi się, że przejście ZOSIN-USTIłUG jest dość
      sympatyczne, oczywiście na tyle, ile to możliwe. Pewnie dlatego, że małe i dość
      kameralne.
      Już na Ukrainie nie miałem żadnych problemów. Ogólna sympatia i życzliwość
      mieszkańców, a zwłaszcza naszych gospodarzy: dwojga lekarzy z Łucka. Oprócz tego
      spokój i bezpieczeństwo.
      Jeśli ktoś wybiera sie w tamte strony pierwszy raz proszę o kontakt. Na pewno
      postaram się odpowiedzieć. Najlepiej na adres: jswie_mrago@interia.pl
      • Gość: Emka Re: wrażenia z Ukrainy IP: *.szwajcarska.pl 29.10.06, 23:35
        Znasz jakieś noclegi w Łucku?
        • jano0244 Re: wrażenia z Ukrainy 30.10.06, 21:43
          Byliśmy tam prywatnie z rewizytą. Wcześniej u nas na Mazurach była kilka dni
          nastoletnia córka tej rodziny. Ale nic nie wiem, czy udzielają noclegów.
          Kontaktuję się z nimi rzadko
    • pinkowa Re: wrażenia z Ukrainy 29.10.06, 00:38
      spędziłam na Ukrainie 2 tygodnie Lwów - Kijów i jestem zachwycona, magicznym i
      urokliwym klimatem Lwowa, bogatym i nowoczesnym Kijowem, to były wspaniałe
      wakacje :))))))))))))
      • Gość: Bandera Zyje ! są ciekawsze kraje niz ten syf IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:33
        tinyurl.com/y723zh , lepiej tam się wogóle nie pokazywać a juz napewno
        nie odzywać się po polsku !
        • Gość: Bohdan Re: są ciekawsze kraje niz ten syf IP: *.kiev.ua 30.10.06, 14:27
          А причім тут поляки???
          Хто до поляків в Україні вороже ставиться??? Таких нема, а якщо є то дуже мало.
          Краще зайди на російські сайти і побачиш відношення росіян до поляків,
          українців, грузин ...
          Моє шанування
        • joseph.conrad Bredzisz. Byłem na Ukrainie kilka razy, w sumie 05.11.06, 01:07
          kilka tygodni i nie spotkałem się z żadnymi problemami. Ludzie mili i pomocni.
          Jedyną chamską odzywkę rzucono mi w części rosyjskojęzycznej po rosyjsku.

    • Gość: Mucha Re: wrażenia z Ukrainy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 13:35
      darek, czy ty tam byleś , czy tylko taką Ukrainę sobie wyśnileś, przecież tam
      jest jeden totalny bajzel !!!
    • des4 Re: wrażenia z Ukrainy 30.10.06, 14:28
      Gość portalu: Darek napisał(a):

      > Ja jestem pozytywnie zaskoczony. Z wyjątkiem "obsługi" na granicy wsszystko
      > inne jest jak z dowcipem "Czy to prawda, że w ZSRR każdy obywatel dostaje
      > Wołgę?"
      > Drogi za wyjątkiem odcinka z Krościenka do najbliższsego miasteczka są moim
      > zdaniem nie gorsze od wielu polskich (a są i lepsze!).
      Jechałes drogami Medyka-Lwow, Korczowa-Lwow, Lwow-Łuck, Lwow-Równe??? Lepsze od
      polskich???


      > Stacji benzynowych mnóstwo i o standardzie zachodnim, chociaż kompanii
      > ukraińskich (ropa ok. 3.80 hr).

      Tu się zgadzam, od 4-5 lat się ucywilizowali w tym wzlędzie...
      > Zaopatrzenie żywnościowe nie gorsze niż w Polsce.

      W mniejszych miejscowościach??? Na pewno nie, dodatku często jest drożej niż u
      nas...

      > Jedynie baza noclegowa trochę kiepska. ceny w przeliczeniu niewiele niższe,
      > niż w Polsce (motel prywatny standard bardzo dobry 2-os pokój 200hr
      > hotel dobry 350 hr jw. bardzo dobry 600hr).
      > Ludzie bardzo uczynni, mili i grzeczni, nie spotkałem się w ciągu 3 dni
      > podrózy z niechęcią. O kradzieżach i napadach nie ma co mówić - to bajki i
      > moim zdaniem można zostawić samochód z mniejszym strachem, jak u nas.

      Spruboj we Lwowie zostawić samochód na niestrzeżonym parkingu. Życze
      powodzenia....

      > Zrobiliśmy z żoną rundę w tym tygodniu Krościenko, Sambor, Truskawiec,
      > Iwano-Frankowsk (Stanisławów), Jaremcze, Rahiw, Mukaczewo i powrót przez
      > Wielką Bierezowkę i Słowację do kraju. 900km - ogólnie bylo super
      • pinkowa Re: wrażenia z Ukrainy 30.10.06, 15:54
        rzeczywiście Darek trochę jakby naściemniał, ale to nie zmiania fakty, że kraj
        jest cudowny :)
        • Gość: odys Ukraina to "polska" z przed 10 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 09:25
          Mi się Ukraina podoba z tego względu, że ceny dla turystów nie sa porażające.
          Tzn w całej Europie ceny są wyrównane, tylko na zachodzie niesamowicie droga
          jest knajpa i transport. Ukraina to raj dla nałogowców.Wódka, piwo, fajki
          tanie!!!Transport bajecznie tani. Kraj całkiem normalny, tylko brak bazy
          turystycznej, przyzwoitych noclegów. No i faktycznie skandal w XXIw. brak wody
          w 1 mln mieście w środku Europy. Pozatym sytuacja to taka troche rzeczywistość
          polska z 10 lat. Natomiast mnie troche dziwią niektóre wypowiedzi. Niewiem czy
          w Polsce wszyscy mieszkają w Warszawie w super komfortowych mieszkaniach i cała
          Polska już odrazu przeszkoczyła w XXII wiek cywilizacji. Co tu w Polsce nie też
          syfu, a czasów syfu komunistycznego nie pamietacie. Prosze sobie porównać co
          było 16 lat temu w Polsce, to pomimo wszystko nie umywa się do żadnej obecnej
          rzeczywistości ukraińskiej. Jakie kible były w Polsce wtedy nie mówiąc o
          sklepach knajpach, autobusach. A ile w Krakowie i nie tylko w Krakowie jest w
          centrum kamienic z kibelkiem i szczurami na podwórku. Polska to nie tylko
          wielkie miasta i Mazowsze ze średnimi zarobkami na poziomie Grecji ale też i
          wsie popegierowskie z syndromem arizona (to takie wino= jabcok) to cała ściana
          wschodnia. A co Polsce nie lumpów, brudu, korupcji, głupoty= to popatrzcie się
          na polityków od szczebla radnego, poprzez posła senatora kończąc na ministrze
          no i zostały nam jeszcze nasi super inteligentni milicjanci. Tak że prosze się
          wyleczyć z polskiej megalomani: czyli u nas to wielka cywilizacja a tam dzicz.
          Napewno Ukraińcy muszą znależć swoje miejsce i oduczyć się postkomunistycznego
          myślenia, że ktoś im coś da .Na wszystko sami muszą sobie zapracować. Ale też
          trzeba mówić że politycy europejscy, polscy i amerykańscy robią wszystko żeby
          granica Europy kończyła się na Bógu, i nie ma pomysłu na wschodnią Europe. A
          winien być co najmniej plan na miare planu Marshalla. To tyle narazie .
          zapraszam do dyskusji.
          • Gość: Mileńka Re: Ukraina to "polska" z przed 10 lat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.11.06, 08:46
            proszę bardzo, w środku Europy takiej rzeki jak "Bóg" nigdzie nie uświadczysz,
            stutknięty nacjonalisto z Tarnopola
            • Gość: bajbak1 Re: Ukraina to "polska" z przed 10 lat IP: *.chello.pl 05.11.06, 10:33
              Dlaczego z Tarnopola?
          • Gość: gosc Ukraina to "polska"z przed 10 lat,Ukraina-jest ok IP: *.aster.pl 14.11.06, 00:27
            Bywam na Ukrainie dosyc czesto,gdyz mam tam rodzinke.Sama jestem Polka.
            Mam rodzine w malej wiosce-Dubliany,niedaleko Lwowa , w Samborze i Kijowie.
            Takze znam realia biednej wioski i Kijowa.Ludzie na Ukrainie sa
            wspaniali,szczerzy,otwarci,spontaniczni,potrafia sie super bawic.W Polsce tego
            nie ma,niestety:( nie wspamne o zachodzie.Warszawa jest nudna w porownaniu do
            Kijowa !!!
    • Gość: cytat wątek historyczny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.11.06, 10:03
      Ale nie możemy się zgodzić na zapomnienie kosztów tej inwazji.

      Rzeczywiście: zostaliśmy sprzedani. Nie my pierwsi czy ostatni. Ale historia
      Polski w porównaniu z historią np. Ukrainy jest pasmem szczęśliwych
      okoliczności i sukcesów. Były narody znacznie bardziej doświadczone. Choćby
      Irlandczycy, dręczeni przez Anglików. Bułgarzy czy Grecy krwawo powstający
      przeciw Turkom. Zamiast szukać analogii, filiacji w sytuacjach historycznych,
      my rzucamy na szalę nasze powstania jako coś bezprecedensowego. To prawda,
      jedyną możliwą polityką polską w XIX wieku było powstanie, czyli próba
      samobójstwa, żeby się Europie przypomnieć. I to się udawało. W tym sensie
      powstania były – powiedzmy sobie – racjonalne. Ale o licznych powstaniach w
      Bułgarii nikt nie wiedział.
      Ukraina ma tradycję tragiczną, ale także wyrazistego kozaka, który się lepiej
      przebił niż nasz husarz. W polskim myśleniu o historii jest za dużo poczucia
      krzywdy i słuszności, a za mało fantów, które pozostają w wyobraźni; fantów,
      nie od razu symboli. Najpierw musimy zaciekawić, a potem odsłaniać głębszy
      cytat z Polska: jak być kochaną- tygodnik powszechny
      Z Tomaszem Łubieńskim, pisarzem, rozmawia Piotr Mucharski
      • Gość: Jarema rezuny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.06, 10:55
        > wyrazistego kozaka, który się lepiej przebił niż nasz husarz.

        ps. kretynizm!!!!!!!, husaria byla tylko jednym z elementów ciagłości
        rozwojowej formacji wojskowych, ........... w świadomości polskiej postać
        kozaka, rezuna, z nożem w zębach trwa do dziś, a przypomina mu w tym polityka
        uprawiana przez banderowców od Juszczenki i pomniki upa we Lwowie!!!!
        • Gość: Bohdan Re: rezuny IP: *.kiev.ua 07.11.06, 10:25
          Ярема, а яке тобі діло до наших пам'ятників???
    • Gość: gosc Re: wrażenia z Ukrainy IP: *.aster.pl 14.11.06, 00:28
      Bywam na Ukrainie dosyc czesto,gdyz mam tam rodzinke.Sama jestem Polka.
      Mam rodzine w malej wiosce-Dubliany,niedaleko Lwowa , w Samborze i Kijowie.
      Takze znam realia biednej wioski i Kijowa.Ludzie na Ukrainie sa
      wspaniali,szczerzy,otwarci,spontaniczni,potrafia sie super bawic.W Polsce tego
      nie ma,niestety:( nie wspamne o zachodzie.Warszawa jest nudna w porownaniu do
      Kijowa !!!
      • Gość: cx Re: wrażenia z Ukrainy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.06, 12:55
        oj umieją sie na ukrainie bawić lepiej nie mówić, wlej chruniowi wódki to ci
        poźniej flaszke na lbie rozwali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka